ogólnie to po tym jak wysłałem mu tego smsa to dziad do mnie zadzwonił i zaczął coś tam krzyczeć, wymyślać szkody, które to niby zrobiłem, zaczął wyliczać dniówki po swojemu i rzucać teksty typu "ja już wiem czemu auto tak dużo paliło" sugerując chyba że podkradałem paliwo xD chłop p----------y, ja normalnie gadam a ten cały czas krzyczy, nie mogłem już go słuchać to jak tam nawijał ten monolog to w pewnym

sikpi

















