tl;dr żul oddaje mocz w bloku i nie wiem co zrobić
Mirki, potrzebuję porady
Od października na poddaszu mojego bloku koczują bezdomni. Od co najmniej trzech lat śpią/chowają się przed mrozem na łączniku dwóch klatek między komórkami lokatorskimi.
Wynajmuję mieszkanie w tym bloku od 6 lat i nigdy nie miałem problemu z żadnym z sąsiadów, nigdy nie darłem się na panów żuli z góry. Żyli sobie, my też sobie żyliśmy, wszystko fajnie.
Problem
Mirki, potrzebuję porady
Od października na poddaszu mojego bloku koczują bezdomni. Od co najmniej trzech lat śpią/chowają się przed mrozem na łączniku dwóch klatek między komórkami lokatorskimi.
Wynajmuję mieszkanie w tym bloku od 6 lat i nigdy nie miałem problemu z żadnym z sąsiadów, nigdy nie darłem się na panów żuli z góry. Żyli sobie, my też sobie żyliśmy, wszystko fajnie.
Problem


















mam dwie kotki ok. 2,5 roku. wyjeżdżam na 4 dni z miasta, zostają z moim przyjacielem. jedna z kotek na czilerkę i jest sprzedajna, więc będzie się do niego przytulać, ale po ostatnim wyjeździe wiem, że druga podczas mojej nieobecności jest apatyczna - leży tylko na swoim miejscu na drapaku, nie chce się w ogóle bawić swoimi ulubionymi zabawkami, przychodzi tylko zjeść (jeśli w ogóle
źródło: 1000022223
Pobierz