Jak zawsze o tej godzinie ruch niemal zerowy, szczególnie w tygodniu więc trochę nuda na stacji. Zawsze lubię kiedy coś jednak się dzieje, a dzisiaj miałem takich 3 nietypowych klientów.
- Pan taki trochę z nadwagą, podjechał nowym Audi, zatankował za ponad 4 stówy i przyszedł zapłacić. Jak zawsze pytam o apkę, mówi że nie ma, to polecam mu założyć szybko przy kasie żeby mógł dostać zniżkę. Zakłada, wpisuje swoje dane i w międzyczasie chwyta 2 wafelki, ja skanuję i pytam czy coś jeszcze. On na to że poprosi jeszcze kawę to pytam jaką, czarną, flat white, latte? Odpowiada - " Taką jaką lubisz (patrzy na identyfikator na bluzie) Szymon. To dla Ciebie". Nie pierwszy raz mi się to zdarza, bywa że klienci chcą coś mi kupić, ale tutaj muszę przyznać że wydaje mi się że ta kawka nie była taka bezinteresowna, szczególnie że wychodząc podsunął mi jednego wafelka i tak specyficznie powiedział "do zobaczenia Szymon". Dobrze wiedzieć że mam opcje ( ͡º͜ʖ͡º)
- Starszy pan, standardowo płaci, pytam czy coś jeszcze i on z poważną miną do mnie "potrzebuję pana pomocy", pytam z czym a on nadal z poważną miną "zrobimy proszę pana tak - tam za szybą w samochodzie siedzi moja żona i patrzy. Ja pójdę teraz do toalety a pana proszę żeby pan w tym czasie skasował dyskretnie 2 Żywce i schował mi tu do torby" Zostawił kartę żebym zapłacił i poszedł do kibelka. Zrobiłem o co prosił, wrócił i podziękował słowami "męska solidarność w
@inny_login: Tak, bo takim chłopakom to chodzi o jazdę po torze, a nie o szpanowanie na ulicach ;). A torów u nas nie brakuje, tylko oni by chcieli, żeby w każdym powiatowym był obiekt światowej klasy. Naturalnie za darmo. Kto chce się pościgać ten nie ma najmniejszego problemu. Można sobie podjechać, wynająć obiekt, ogarnąć trackday itd.
@inny_login: Ja myślę, że adresy znasz tylko po prostu nie chce Ci się dojechać 3h na tor. Na moto nie jeżdżę więc mogę się posiłkować jedynie googlem, ale na różnych torach bywałem i często ludzie na moto się tam też bawili. Pierwsze lepsze wyniki, masz blisko choćby Łódź czy Słomczyn: https://trackacademy.pl/track-days
Fajny jest, taki miękki, ciepły i ma brodę I czuje się baba jakby nie musiała być cały czas babochluopem [bo świat cienszki] i chce się starać dla niego. Jedyna wada, że dwie godziny pociongiem stąd. Ale ja jestem gotowa się przeprowadzić w razie czego bo i tak mam pracę zdalną.
aaa kurła wiesz kim ja jestem? mam SUVA MERCEDESA kurła, rozumiesz? parkuję gdzie mi się kurła podoba, kurła ja nie mam czasu na szukanie miejsca, kurła rozumiesz? #!$%@? mnie interesuje jakaś linia na betonie kurła! przeciwpożarowe co? kurła widzisz łogiń tu? chrum kwiiiii
Poczytałem rosyjską prase z ciekawości. Chciałem się dowiedzieć jak cyfrowe wydania relacjonują wojne, a szczególnie ostatnie dni. Wnioski zostawiam wam, ale na samym końcu także dziele się swoją opinią.
Komsomolskaja Prawda - rosyjski tabloid (typ gazety, przeważnie dziennika o sensacyjnej treści i dużej liczbie ilustracji, taki polski Fakt lub Super Express), największa pod względem nakładu rosyjska gazeta codzienna.
- szokująca liczba ofiar wśród cywilów w obwodzie kurskim - Aleksander Łukaszenka ostrzega Zachód i wierzy, że rosyjskie wojsko usunie wroga z swoich terenów
#nieruchomosci W nawiązania do badań, na które powołuje się ministerstwo rozwoju i technologii przygotowałem małą analizę.
Otóż wczoraj ministerstwo opublikowało wyniki badania dotyczącego programów mieszkaniowych, powołując się na nie jako na rzetelne źródło informacji. Jednak dokładniejsza analiza tego badania budzi poważne wątpliwości co do jego jakości i wiarygodności. Warto przyjrzeć się bliżej kilku kluczowym aspektom, które podważają wiarygodność tego badania.
Przede wszystkim, badanie zostało przeprowadzone przez firmę o nazwie "OGÓLNOPOLSKA GRUPA BADAWCZA SPÓŁKA Z OGRANICZONĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ". Okazuje się, że 90% udziałów w spółce należy do jednej osoby - Łukasza Pawłowskiego. Co więcej, kapitał zakładowy spółki wynosi zaledwie 5000 PLN, co jest minimalną kwotą wymaganą do założenia spółki z o.o. Dodatkowo, firma jest zarejestrowana w wirtualnym biurze w Warszawie. Te fakty rodzą uzasadnione pytania o rzeczywiste zaplecze i doświadczenie tej firmy w prowadzeniu rzetelnych badań na skalę ogólnopolską.
Dzieci bawiły się na kempingu w Karwieńskich Błotach. W pewnym momencie z jednej z przyczep wydostał się pitbullopodobny pies i zaczął biec w ich kierunku. Matka głośno krzyknęła żeby odwrócić uwagę psa. Dzieci uciekły, ale pitbull rzucił się na kobietę. Poprzegryzał jej ścięgna i mięśnie rąk, zgryzł tak, że nie wiadomo czy kiedykolwiek odzyska pełną sprawność.
Psiara: ludzie powinni się zachowywać, a nie biegać i krzyczeć, bo to działa na psy jak
#nieruchomosci Korzystając z dzisiejszej inby Stanoskiego prześladującego Stonogę pozwoliłem sobie poprześladować polskie dziennikarstwo, pewnego brodacza i sponsorowany przez niego artykuł który już pojawił się na tagu: https://www.tokfm.pl/Tokfm/7,103085,31193736,nauczycielka-w-pulapce-kredytu-0-proc-jaki-to-czlowiek-byl.html Mianowicie, z wykształcenia jestem debilem i korzystając z zebranej w trakcie edukacji wiedzy na temat otwartych źródeł informacji przedstawię Państwu jak nie robić sponsorowanych materiałów w uniwersum Gazety Wyborczej.
W artykule podano przykład Pani Karoliny Olszówki, 33-letniej nauczycielki matematyki z Ostródy której imię i nazwisko zostały podmienione przez redakcję. Całkiem sprytne zagranie, dzięki temu nie można zweryfikować czy istnieje naprawdę. W wywiadzie jednak podaje bardzo nieprzyjemną wiadomość. Mianowicie że, jest nauczycielem z 10 letnim stażem. Zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Edukacji Narodowej z dnia 12 marca 2009 r. w sprawie szczegółowych kwalifikacji wymaganych od nauczycieli oraz określenia szkół i wypadków, w których można zatrudnić nauczycieli niemających wyższego wykształcenia lub ukończonego zakładu kształcenia nauczycieli nauczycielem w szkole podstawowej mogła być osoba posiadająca przynajmniej studia pierwszego stopnia(tj. licencjat lub inżynier). Teoretycznie jest możliwe ukończenie tych studiów w wieku 23 lat robiąc swoisty speedrun liceum->licencjat->szkoła. Pytanie tylko na ile jest to realna droga zawodowa dla młodego nauczyciela w 2014r. który świadomie olewa magistra i idzie od razu do szkoły bez perspektyw na awans.
@ryfke: najlepszą robotę wykonałem przy OSINTowej analizie danych, przetrzepaniu social mediów, wszystkich stron szkół podstawowych z Ostródy, złapania 3 wirusów po drodze tylko po to aby po godzinnej analizie znaleźć ostatnią linijkę tekstu "Imię i nazwisko zmienione przez redakcję" XDDDD
@Mega_Smieszek: to była masakra, na jakiejś koloni koleś ustawiał budzik pół godziny przed faktycznym wstawaniem, budzik dzwonił przez 5 minut zanim się ocknął
- Pan taki trochę z nadwagą, podjechał nowym Audi, zatankował za ponad 4 stówy i przyszedł zapłacić. Jak zawsze pytam o apkę, mówi że nie ma, to polecam mu założyć szybko przy kasie żeby mógł dostać zniżkę. Zakłada, wpisuje swoje dane i w międzyczasie chwyta 2 wafelki, ja skanuję i pytam czy coś jeszcze. On na to że poprosi jeszcze kawę to pytam jaką, czarną, flat white, latte? Odpowiada - " Taką jaką lubisz (patrzy na identyfikator na bluzie) Szymon. To dla Ciebie". Nie pierwszy raz mi się to zdarza, bywa że klienci chcą coś mi kupić, ale tutaj muszę przyznać że wydaje mi się że ta kawka nie była taka bezinteresowna, szczególnie że wychodząc podsunął mi jednego wafelka i tak specyficznie powiedział "do zobaczenia Szymon". Dobrze wiedzieć że mam opcje ( ͡º ͜ʖ͡º)
- Starszy pan, standardowo płaci, pytam czy coś jeszcze i on z poważną miną do mnie "potrzebuję pana pomocy", pytam z czym a on nadal z poważną miną "zrobimy proszę pana tak - tam za szybą w samochodzie siedzi moja żona i patrzy. Ja pójdę teraz do toalety a pana proszę żeby pan w tym czasie skasował dyskretnie 2 Żywce i schował mi tu do torby" Zostawił kartę żebym zapłacił i poszedł do kibelka. Zrobiłem o co prosił, wrócił i podziękował słowami "męska solidarność w
źródło: temp_file2915320567358972216
Pobierz