Motomirki, zaczynam się zastanawiać nad kupnem drugiej maszyny do garażu, dedykowanej do jazdy w terenie, tzw. "szwenduro", ale trochę poczytałem i jestem skołowany. Mam oczywiście mało realistyczne założenia, nie znam się, szukam nieistniejącej, idealnej maszyny i żeby była jeszcze tania.
Moje założenia:
- raczej nowy, nie posiadam wystarczającej wiedzy do przebicia się przez używane gruzy.
- enduro, ale z homologacją drogową i tablicami. Raczej do ciągania na miejsce na przyczepce, ale też do
Moje założenia:
- raczej nowy, nie posiadam wystarczającej wiedzy do przebicia się przez używane gruzy.
- enduro, ale z homologacją drogową i tablicami. Raczej do ciągania na miejsce na przyczepce, ale też do











https://imgsli.com/NDM2NTg5
#motocykle
Który ładniejszy?
A co za problem znaleźć serwis który to naprawi po gwarancji? Przecież to motocykl nie statek kosmiczny.
Notabene to samo miałem z Ducati - po prostu trafiałem na kowali, którzy potrafią wymienić olej w Hondzie a nie mechaników, którzy potrafią otworzyć serwisówkę, mają narzędzia i wiedzę.
Mój mechanik powiedział mi, że sam sobie kupi CFMoto - kurtyna. To są w cholerę lepsze sprzęty niż te Japońskie paździochy - widać było na Eicmie jak już coraz mniej ludzi zwraca uwagę na Suzuki i inne konstrukcje