W wywiadzie, który niedawno trafił na główną, Szymon Osowski mówił o tym, że kiedy władza łamie nasze prawa pod pretekstem walki z epidemią, należy walić w bęben, póki jest jeszcze w co walić. Nie mamy innej drogi.
Pytacie nas, co pojedynczy obywatel może w tej sytuacji zrobić? Jak wyrazić swój sprzeciw? Nie mamy na to gotowej recepty, sami się tego uczymy, ale już wiemy, od czego można zacząć. Więcej: https://siecobywatelska.pl/jak-bic-w-beben-poki-czas/ __
A może macie prywatne strategie bicia w bęben i chcecie się nimi podzielić?
@Watchdog_Polska: ja mam taką którą realizuję o lat. Pilnować aby pomiędzy mną a polskim aparatem karnoskarbowym stało zawsze jakieś obce korpo z potężnym kapitałem co zwalnia mnie z pilnowania bolskich debilnych przepisów przynajmniej w sprawach moich finansów i bezpieczeństwa. To tyle jeżeli chodzi o sferę pracy i pieniędzy.
Co do sfery cywilnej. Wielokrotnie w różnych pismach, wnioskach (w tym
@HanAssholeSolo: Dzięki za podzielenie się swoimi strategiami. ( ͡°͜ʖ͡°)
Chcecie bić w bęben? Dla kogo?
Dla tych wszystkim, którym ta sytuacja nie jest obojętna, dla tych którzy pytali nas, co robić. Dla siebie, by nie zastanawiać się za jakiś czas, gdzie się było teraz. Jest źle, ale nie ma co ogłaszać, że jest pozamiatane i uciekać w bezczynność, bo wtedy może być tylko gorzej.
2 lata temu udało się zrealizować jeden z celów "do zrobienia przed śmiercią" ʕ•ᴥ•ʔ wydanie własnej fizycznej karcianki.
Z tej okazji zapraszam do #rozdajo gry. W poniedziałek gra zostanie wysłana do jednego z plusujących.
Postępy projektu od pomysłu, przez prototyp i wydanie były opisywane na mirko pod tagiem #karciankait (nazwa tagu jest taka, bo początkowo nie miałem pomysłu na nazwę i była to po prostu "Karcianka
#rozdajo Niedawno pisałem o tym, że razem z moim zespołem wydaliśmy książkę o męskim stylu, którą w ramach akcji crowdfundingowej wsparło wielu wykopowiczów. Dziś w uznaniu tego zaangażowania zapraszam do wzięcia udziału w rozdajo w ramach którego możecie wygrać egzemplarz książki wraz z dedykacją! Zasady są proste:
Zaplusuj albo skomentuj, a staniesz przed szansą otrzymania świeżutkiej, pięknie pachnącej i jeszcze lepiej prezentującej się pozycji książkowej, która pozwoli szybko wznieść twój styl na
@MassFett: Nie no możesz sobie ogarniać to samemu, szukać, czytać, kopać się po blogach i portalach. I może Ci wyjść coś takiego jak na zdjęciu. Chcesz ryzykować? ( ͡°͜ʖ͡°)
1. Masz SWOJĄ pustą działkę budowlaną. 2. Przyjeżdżasz na nią a tu zwały gruzu, połowa rozkopana i stoi na niej ogrodzony barak z napisem "Wstęp wzbroniony". 3. Jedziesz na policję. 4. Policja ma to w nosie i każe udać się z tym do nadzoru budowlanego, aby ustalić kto to zrobił. 5. W nadzorze budowlanym informują, że będzie kara za nielegalnie postawioną nieruchomość. Nie ważne czyj ten barak, ale jest pan właścicielem ziemi. ( ͡°͜ʖ
W roku 2017 podatek kościelny w Niemczech wyniósł: 6,43 mld dla kościoła Katolickiego i 5,67mld dla kościoła Ewangelickiego, tyle podatku zapłacili ludzie wierzący na Kościoły. Pieniądze zostały im potrącone w rozliczeniu podatkowym.Tak powinno być w Polsce. Ciezar utrzymania swojego wyznania spoczywa na wierzacych. Proste, uczciwe i sprawiedliwe #finanse #religia #katolicyzm #przemyslenia #neuropa
To się nazywa iść za ciosem. ( ͡°͜ʖ͡°) Gdańskie Autobusy i Tramwaje po trzech wyrokach WSA udostępniły nam informacje na temat wydatków na wynajem lóż na Stadionie Energa Gdańsk. Trojmiasto.pl postanowiło zapytać pozostałe spółki miejskie, ile wydają na loże, wychodząc z założenia, że jak jedna spółka wreszcie udostępniła te dane, to może i kolejne to zrobią. I mieli rację! ( ͡°͜ʖ͡°
Nie przesadzajmy też. Jeśli pracownicy tych spółek naprawdę dostają czasem możliwość uczestniczenia w imprezach zajmując loże oraz reklama spółek jest widoczna wśród widzów na trybunach i w transmisjach to nie jest źle.
@dlugi-gr: Ooo, reklama wodociągów! Halyna, jutro rezygnujemy z szamba ( ͡°͜ʖ͡°)
@Watchdog_Polska: czasami wolałbym nie wiedzieć ile tak naprawdę pieniędzy jest marnowanych - kurna zakład utylizacyjny wykupuje loże na stadionie i są ludzie którzy tego bronią @dlugi-gr: No - zacząłem się identyfikować z zakładem utylizacyjnym w Szadółkach lub z wodociągiami choć są monopolistami.
Mój mąż szuka nowej pracy, bo w starej się już zasiedział i źle na niego wpływa. Wczoraj, za moją stanowczą namową byliśmy kupić nową marynarkę i spodnie, żeby się dobrze prezentował i lepiej czuł na zbliżającej się rozmowie kwalifikacyjnej. Teraz skracam trochę rękawy w marynarce i myślę o nim. Przyjemnie jest patrzeć jak nabiera pewności siebie, staram się go wspierać i motywować. Mam nadzieję, że odniesie sukces i zacznie coś nowego, bo
Hej Astromirki, szybki nius. Mamy drugą Omuamuę w Układzie Słonecznym.
Ekipa z naszego Obserwatorium w Krakowie (Piotr Guzik, Michał Drahus, Wacław Waniak) wraz ze swoimi współpracownikami z innych instytutów parę godzin temu opublikowali telegram o przeliczeniu orbity dla rzeczonego obiektu. Chłopaki wykorzystali do badań teleskopy na La Palmie i na Mauna Kea. Wygląda na to, że mamy do czynienia z międzygwiezdną kometą. Jej oznaczenie robocze jest: gb00234. Na pewno będziecie
Mirki, udało się! W końcu znalazłem warsztat, koniec robienia wszystkiego w małym pokoju w kamienicy! Z tej okazji #rozdajo - dla jednej osoby specjalny brelok o wartości 50zł którego jeszcze nie było u mnie w sklepie, losowanie dzisiaj w nocy. Jeśli uzbiera się jakaś większa liczba plusów, zrobię podwójne losowanie. Padnie 2000+? Wtedy któryś znak wiedźmiński będzie do wylosowania. Nie to żebym wątpił ale dzieciury w szkole, więc cholera wie
Jako, że wczoraj szczęśliwie udało mi się wrócić do Chin z mojej 8-dniowej wycieczki po Korei Północnej postanowiłem zrobić małe rozdajo z drobiazgami, pamiątkami z tego kraju.
Nie taguje # rozdajo bo mam wrażenie, że tam jest spora patologia i mam od dawna na czarnej liście.
W skład zestawu wchodzą *: - wydanie gazety po koreańsku z relacją ze spotkania Kim Dżong Una z Donaldem Trupem na linii demarkacyjnej w Strefie Zdemilitaryzowananej pomiędzy Koreą Północną
Ależ jestem dumna z moich kolegów z #pracbaza! (。◕‿‿◕。)
Przed weekendem jeden z moich współpracowników wylądował na dywaniku u dyrektora swojego działu za nieodpowiedni strój. W związku z coraz większymi upałami odważył się założyć do pracy spodnie do kolan. Pracując przy biurku, praktycznie w piwnicy, bez żadnego kontaktu z klientem. Bo jak tak można, nie wypada, zero szacunku do miejsca pracy i współpracowników.