"Policjanci sforsowali drzwi i wyciągnęli broń. W środku małżeństwo emerytów"

"Poranek emerytowanego małżeństwa z Poznania stał się koszmarem. Drzwi od ich mieszkania wyważyli funkcjonariusze, zawiadomieni o rzekomej próbie samobójczej. - Przewrócił mnie, wskoczył mi kolanem na kręgosłup, założył mi klamrę na szyję i zaczął mnie ciągnąć do góry, tak jakby chciał mi złamać..."
z- 297
- #
- #
- #
- #
- #








Robię sobie spokojnie popołudniową drzemkę, aż tu nagle walenie w drzwi. Pod nimi trzech gości, którzy wyglądali jak typowi dresiarze, nie jak służby. Jeden zaczął łomotać w drzwi coraz mocniej.
Pytam przez drzwi, o co chodzi - zero konkretnej odpowiedzi. W końcu rzucił, że jest "zgłoszenie, bo ktoś komuś groził śmiercią" i żebym otwierał. No ale takim typom raczej