jak czujecie się z tym że ludzie was nienawidzą już za samą waszą prezencję tj np ton i modulację głosu, mimikę, sposób poruszania, mowę ciała i tego typu pierdoły składające się ogólnie na hehe vibe? i że w warunkach pisanych tj internecie możecie nawet robić na kimś zajebiste wrażenie i wzbudzać zainteresowanie swoim hehe charakterem ale cały czar pryśnie dokładnie w momencie przeniesienia znajomości irl i przez tę samą osobą zostaniecie
@eisil: @heniek_8 coś z tym prawem jazdy musi być. Jestem wysoko funkcjonujący i niby jeździć umiem, ale prawka nie byłem w stanie zdać. A nawet gdybym zdał, to i tak bym się bał jeździć. Brak wyczucia odległości i problem z czasem reakcji i najważniejsze chyba wyzwanie to szybkie podejmowanie mikro-decyzji na drodze. Tak to sobie tłumaczę ¯\(ツ)/¯
@mishka49: może tak jest. Wiele osób mówi o tym słynnym "gonieniu króliczka", ale nie jestem przekonany w 100% czy to prawda. Może. @choochoomotherfucker: czyli takie stoickie podejście? Sporo jest stoików wśród autystów, ja od dzieciństwa starałem się stosować takie podejście, może pomagać w szczególności u autystyków, bo chroni przed zranieniem przez inne osoby, ale nie wiem czy to jest dobre na dłuższą metę... @MattCobosco: pogodzić się?
pewnie w jakimś zakresie różnimy się od siebie (np. jeśli masz Aspergera, poczytaj, czego potrzebują osoby takie, jak Ty).
@MattCobosco: przepraszam, że wyciągam tylko jeden wątek z twojego wpisu - ale brzmi bardzo sensownie. Możliwe, że ja sam nie wiem, czego potrzebuję. Może faktycznie lepiej o tym poczytać i liczyć, że to pomoże, bo innym pomaga.
Bardzo trafne nawiązania kulturowe, mnie się szczególnie wryła ta kwestia Gandalfa ( ͡°
@MattCobosco: Mhm, łatwo się mówi. A co jeśli ktoś się już przyzwyczaił i to cierpienie się rozgościło na tyle, że człowiek zaczyna sabotować dobre rzeczy... żeby znów wrócić do tego stanu (cierpienia)? Może to brzmi górnolotnie, ale czasem chyba tak mam... jakby intuicyjnie odpycham ludzi, żeby nie byli zbyt blisko? Czy to ma jakąś nazwę? Pytam, bo widzę, że jesteś oblatany w tej tematyce
Jakiekolwiek wyjście z mojej codziennej rutyny (nietypowe wydarzenia, parodniowe wyjazdy) powodują u mnie totalne przegrzanie. Czuję się wtedy jak dzieciaczek, który zgubił mamę w supermarkecie.
✨️ Obserwuj #mirkoanonim 6 lat związku, w tym 2 lata małżeństwa i szykuje mi się rozwód. Jest to dla mnie straszne, bo ją kocham, ale terapia małżeńska mi w pewnym sensie otworzyła oczy. Moja żona chce być ciągle zaskakiwana, podróżować, wychodzić często na randki, a ja wręcz przeciwnie. Jestem domatorem i w zupełności mi wystarcza wyjście kilka razy w roku do kina, restauracji i 2x kilkudniowe wakacje. Po to wszedłem w związek, żeby
@mirko_anonim: nie masz przypadkiem Zespołu Aspergera? Twój opis strasznie przypomina również moje preferencje. Jeśli nie słyszałeś o tym, to proszę nie traktuj to jako obelgę czy coś. Pytam z ciekawości, bo miałem ten sam problem co Ty, ale w wariancie "bez ślubu"
#tinder Dla jaj wrzuciłem swoje zdjęcie w pończochach i przestawiłem płeć na kobietę. W jeden wieczór dostałem 300 polubień od facetów, nawet się nie jorgnęli, że mam męskie imię XDDD Ze strachu odinstalowałem Tindera. Wnioski? Faceci ogarnijcie się!
@karokrakow: dzięki za protip. Może wypróbuję z ciekawości, ale z tym onlyfans to żart - za uczciwy jestem na takie coś. Zresztą nie jestem trans, to by była przeginka
Tak zasraliście mirko kilka dni temu Twin Peaks że zacząłem go oglądać pierwszy lat od lat 90 gdy ostatnio go widziałem 😀 No i legancko jest #ogladajzwykopem #twinpeaks
@kishibashi: na autystów to nie działa. You have no power here. Podróże oznaczają konieczność przyzwyczajania się do nowego miejsca (dyskomfort), próbowania nowych rzeczy (dyskomfort) i użerania się z nowymi ludźmi (dyskomfort). Zdjęcia w internecie mogę sobie pooglądać w miłej, niestresującej atmosferze w domku. Rozumiem, że większość osób to jara, ale autystów nie za bardzo. Nawet jak coś takiego nas jara, to szybko zaczyna męczyć
@kishibashi: po prostu przykładamy inną wagę niż Wy, dla was coś jest drobną niedogodnością, a dla nas dużą. Lubimy i cenimy inne rzeczy, po prostu. Jedno i drugie to rzeczywistość
@brh4life: no tak, bo to jest niedogodność i widocznie inne zalety wyjazdu były zbyt małe żeby o tym zapomnieć. Ja też nie lubię spać w nieswoim łóżku ( ͡°͜ʖ͡°)
@WielkiNos: okropne. Rozumiem, że ktoś nie chce mieć dzieci. OK. Ale jak nazywa psa dzieckiem, a siebie mamą to mi się nóż otwiera w kieszeni. To jakaś plaga teraz
@Zoyav: a co z głośnymi miejscami? Imprezy, koncerty, kluby - czy w takich miejscach dobrze się czujesz czy chcesz po chwili uciekać? Jak z rozmawianiem przez telefon? Lubisz długo gadać przez telefon "o niczym"?
i że w warunkach pisanych tj internecie możecie nawet robić na kimś zajebiste wrażenie i wzbudzać zainteresowanie swoim hehe charakterem ale cały czar pryśnie dokładnie w momencie przeniesienia znajomości irl i przez tę samą osobą zostaniecie
źródło: Screenshot 2024-03-22 221004
Pobierz