Chyba depresję mam. Czuję jak gniję od środka. Nie chce mi się nawet dbać o zdrowie. Przerasta mnie nawet takie wymagające zadanie, jak zmierzenie sobie ciśnienia raz dziennie i umycie zębów 2 razy dziennie. Jest loszka o której ostatnio dużo myślę, nawet mi się śniła raz, i w sumie napisałbym do niej, ale co taki wrak, takie żyjące ścierwo jak ja mogłoby mieć jej do zaoferowania niby? Co ja w ogóle mam

eaxata









