Ale to musi gnieść psychę, kiedy jesteś sobie piłkarzem na tyle dobrym żeby zawodowo kosić na tym grube siano, a nawet dostać się do swojej reprezentacji, a potem widzisz takiego Mbappe w akcji, i wiesz, że nigdy nie będziesz w stanie wskoczyć na jego level umiejętności indywidualnych i mentalu, pozwalający mu już w młodym wieku ciągnąć cała swoją reprezentację i zamiatać skillsami i talentem resztę zawodników.
Henry Cavill nie nadaje się do grania Space Marina, bo jest zbyt przystojny. SM mają gęby pokiereszowane nie tylko przez blizny, ale przede wszystkim sam proces przemiany niszczy proporcje.
Popatrzcie na twarze znanych gigantów Wadlowa czy Roussimoffa (Andre Gigant), one są w #!$%@? nieproporcjonalne, a nie to co wymuskana gęba Cavilla.
@koziolek666 przed wiedzminem były takie same teksty, a wyszło git imo. Zależy jak się twórcy postarają i w jakim kierunku artystycznym pójdzie kierownictwo serialu z le swoją wizją
Nie bez powodu na kołchozy mówi się fabryki smrodu. Każdy kto choć raz tam pracował zna ten unikalny zapach którego nie spotkacie w żadnym innym miejscu. To zapach spoconych januszy i ich gnijących ubrań w szafkach bhp. Zapach niemytych dup i osranego kibla. Zapach przepoconych i nigdy nie czyszczonych butów roboczych zmieszany z zapachem taniego dezodorantu i szlugów. To wszystko okraszone zapachem charakterystycznym dla danego zakładu np. zapach trocin, kartonów czy opiłków
@Fekalny_okuratnik e tam, pracowałem kiedyś na taśmie w fabryce w UK i w sumie jedynymi dominującymi zapachami były zapach produkowanej tam izolacji do rur (całkiem przyjemny) i zapach podgrzewanego w mikrofali typowego brytolskiego żarcia w kantynie.
Jak się nazywa takie urządzenie (z wyglądu trochę jak waga kuchenna) na górę którego wpina się miskę. Urządzenie wprowadza te miskę w drgania czy tam miesza zawartość, nie pamiętam. Miskę można wypełnić np jakimś "granulatem" ceramicznym czym tam metalowym. Do takiego zestawu można włożyć np pordzewiałe elementy, żeby je poprzez tarcie oczyścił granulat z rdzy?
Nawet nie wiem co wpisać w Google a widziałem taki wichajster na jednym filmie na YT
Dziś w sumie nie tyle zaspałem, co lekko zamarudziłem - ale i tak udało się wyruszyć parę minut po piątej. Było całkiem przyjemnie, - 2°C i śladowy śnieżek – ten jednak szybko minął. Ulice suche, ale trzeba było trochę uważać – zwłaszcza na progach zwalniających, które były zaskakująco śliskie.
Biegło się całkiem nieźle, choć jakoś nie szło się rozpędzić. Ne mając za dużo
@enron o której chodzisz spać żeby wstawać na tak wczesne biegi? Też myślę nad tym żeby zmienić trochę rytm dnia, bo po pracy nigdy nie chce mi się zebrać na bieganie
@enron no ja trzymając michę i robiąc treningi biegowe 4 x w tyg + siłka 3x w tyg potrzebowałem te 7h minimum, optymalnie pod 8, bo inaczej drzemki były konieczne albo chodziłem jak zombi ( ͡°ʖ̯͡°)
@wojna no chyba że protestuje się przeciwko niemu i jego ziomkom. To wtedy nie xd
Swoją drogą to na pewien sposób podziwiam jakimi zakłamanymi mendami potrafią być politycy. Mnie by skręcało z zażenowania i wstydu. A takie Obajtki, Kaczyńscy i inne Justiny tego świata mają #!$%@?
Mam zaplanowany samolot na 6:40 z Berlina. Flixbus wyjeżdżający z Krakowa o 18 ma być o 2:05 na lotnisku. Mam tylko bagaż podręczny Czy te 4,5h to wystarczający margines na spoznienie? Flixbus jedzie z medyki #berlin #krakow #flixbus #podroze
@JeffreyLebowski ja bym jechał wcześniejszym tak dla świętego spokoju, jeśli tylko jest możliwość. Lepiej się ponudzić na lotnisku niż spinać w trasie, bo się coś wysra
@albert107 kiedyś z Wwa do Krk flixem jechałem 1h dłużej niż rozkład. jak OP ma jechać busem z Krk do Berlina, a bus wyrusza jeszcze z dalszej części kraju, to naiwnym imo będzie zakładanie że dotrze zgodnie z rozkładem. . Jeśli to wyjazd urlopowy, to w ogóle mija się z celem niepotrzebne narażanie się na nerwówkę. Na urlopie człowiek ma czas, ale nie ma czasu na nerwy. Dla mnie prosta matematyka
@albert107 powiem tak, ja na urlopie wolałbym poczytać sobie książkę na lotnisku, majac #!$%@?, niż spinać się w busie, bo był wypadek i jest obsuwa na trasie. ale każdy robi jak uważa :)
Korea bardzo ładnie, cisną chłopaki bez luzowania, ale też z pomysłem. Ale widać, że Urugwaj to sneaky bastards, niby jak już mają piłkę to grają jakby nie mieli pomysłu jak przeprowadzić atak, a tu pyk chwila moment i atak znienacka na bramkę Koreańców.
Podchodziłem do meczu bez preferencji, ale teraz trzymam kciuki za Koreę.
Z drugiej strony, ależ to musi
Jak sobie będzie z tym radził w życiu prywatnym, nie wiem, ale życzę mu jak najlepiej