Dla was to będzie banał a ja już nie pamiętam jak to sie robiło bo poziom pytania liceum.
Mamy zbiór 104 kart. Losujemy na raz 3 karty z tych 104. Kart dających wygrana z tego zbioru jest 19. Jakie jest prawdpodobienstwo że z, wylosowanych 3 kart przynajmniej jedna będzie wygrana? A jakie ze dwie będą wygrane?
@ozzi91: wszystkich możliwości jest binom(104,3) = Omega. Szanse, że będą dokładnie 2 wygrane to binom(19,2)*85 = A, ponieważ z 19 wybieramy 2 w obojętnej kolejności i musimy do nich dorzucić niewygrywającą kartę, a ich jest 85. Dzielimy A przez Omegę i mamy prawdopodobieństwo.
Żeby wyznaczyć to pierwsze, to można policzyć, jakie są szanse, że nie wybierzemy żadnej wygrywającej i od 1 odjąć tę liczbę
@pyroxar: kolejność nie ma znaczenia, bo o tym mówi aksjomat ekstensjonalności. Dlaczego {1,2} = {2,1}?
Zbiory są sobie równe wtedy i tylko wtedy, gdy mają te same elementy. Jako że oba te zbiory mają te same elementy, to są sobie równe. Z tego samego powodu (aksjomat ekstensjonalności) {1} = {1,1,1,1,1,1,1,1,1}.
Można myśleć o tym, że zbiór informuje nas o co najmniej jednym wystąpieniu danego elementu i NIC WIĘCEJ, tj. który
@RedveKoronny: analogia do domino bardzo fajnie to tłumaczy. Szczerze mówiąc do pewnych koncepcji potrzeba po prostu dojrzeć matematycznie. Wiele rzeczy dla mnie stało się oczywistych dopiero po jakimś okresie, więc nie zniechęcaj się, twój dzień też nadejdzie :D
@Bastek_jnr: polecam w-----ć z telefonu instagrama, bo w jakichś niedorzecznych czasach żyjemy, a jak nie, to co najwyżej zostawić w obserwowanych tylko znajomych
@massejferguson: punkty na płaszczyźnie mają dwie współrzędne x i y i zapisujemy to w postaci (x,y). Możesz mieć dowolne punkty np. (2, 4), (-2 , pi) itd. Jeżeli chcesz opisać tyle te punkty, które leżą na tej krzywej, która jest wykresem funkcji f, to drugie współrzędne, czyli y, wyznaczasz poprzez przepis na funkcję f(x). To oznacza, że punkty, które leżą na tej krzywej mają współrzędne (x,y) = (x, f(x)). Stąd
@massejferguson: i tak, i nie. Jeżeli w jednym układzie współrzędnych będziesz mieć dwa wykresy funkcji, przykładowo f i g, to podpisanie jednej krzywej y=f(x) informuje, że drugie współrzędne TEJ krzywej wyrażają się poprzez wzór f(x), natomiast podpisanie drugiej krzywej y=g(x) mówi nam, że drugie współrzędne TEJ krzywej wyrażają się poprzez wzór g(x).
#anonimowemirkowyznania Z nudów bawiłem się faceapp i moje zdjęcie przerobiłem filtrem na kobietę (chłop się za babę przebrał nie wytrzymie XD). Wysłałem koleżance żeby założyła konto na #tinder. Jedna fotka, opis to jakieś krótkie zdanie. Efekt po kilku godzinach na picrel XD (konto już usunięte). Także jak napiszecie do jakiejś i j----a księżniczka wam nie odpisuje to bardzo możliwe, że zwyczajnie nie ma czasu bo jest zawalona wiadomościami,
@AnonimoweMirkoWyznania: sam stworzyłem z ciekawości konto laski bez zdjęć twarzy (picrel), jako że nie chciałem kraść cudzych zdjęć, a dodatkowo to zawsze lekkie "utrudnienie", ale dodałem dwa zdjęcia kota. Chłopie, w jakim ja byłem błędzie xDD Po 4 godzinach ponad 100 lajków w powiatowym mieście 60k, a jak wchodziłem codziennie we Wrocławiu, to codziennie po 40 nowych polubień Justynka dostawała xDD
@levzor: nie, bo -3l-2 jest liczbą przeciwną do 3l+2, a kwadrat liczb do siebie przeciwnych jest taki sam, więc rozwinięcie jest takie samo jak dla (3l+2)^2
@pyroxar: Masz pewien zbiór indeksów I (niech na razie I będzie skończony albo I = N). Dodatkowo masz pewną rodzinę zbiorów. Jeżeli chcesz poindeksować tę rodzinę, to musisz na każdy zbiór "przybić pieczątkę" z pewnym indeksem. Czyli pierwszemu zbiorowi dajesz indeks 1, drugiemu 2, trzeciemu 3 itd. W ten sposób dostałeś zbiory poindeksowane elementami i z I, czyli w naszym przypadku dostałeś zbiory A1, A2, A_3 (A podłoga
Pochodna pokazuje kiedy funkcja rośnie (wartości powyżej zera = przyrost, poniżej spadek), a pochodna z pochodnej w miejscach zerowych pokazuje ekstremum? #matematyka
@Iperyt: @xD______xD: wiadomo, o co chodzi, ale to pochodna równa zero jest warunkiem koniecznym do ekstremum, ale nie na odwrót. Np. f(x) = x^3, df/dx = 3x^2, więc w 0 pochodna jest 0, ale f nie ma tam ekstremum.
Raczej powinno być napisane, że miejsca zerowe pierwszej pochodnej wskazują potencjalne miejsca, gdzie może być ekstremum funkcji
#matematyka #pytanie #pytaniedoeksperta Mam klasę 28 osób. Mam stworzyć z nich samorząd. Mogę ilość kombinacji policzyć: 28 razy 27 razy 26 osób. Ale można też przez Newtona 28/3 I to w zależności, czy ważna jest kolejność, czy nie (jeżeli dobrze zapamiętałem). Może mi ktoś wytłumaczyć liczenie przez Newtona? Dla mnie intuicyjny jest tylko pierwszy sposób.
@jazmojegopokoju: 28x27x26 uwzględnia kolejność wybierania, a 28 po 3 nie.
W tym zadaniu kolejność jest ważna, bo trójka klasowa to trzy różne stanowiska i jest różnica między trójką, gdzie ja będę przewodniczącym, Ty zastępcą i 3. osoba i trójką, gdzie Ty jesteś przewodniczącym, ja zastępcą i 3. osoba. Stąd też powinniśmy to liczyć w sposób, który uwzględnia kolejność. Możesz sobie pomyśleć też o ustawieniu 3 z 28 osób na podium.
Zapraszam do mnie po arkusze, mam tylko poziomy podstawowe. Wystarczy, że zaplusujecie wpis i napiszecie "coś" w komentarzach. Arkusze będę wysyłać w sobotę, dlatego proszę cierpliwie czekać na swoją kolej. #matura2022 #matura
Dla was to będzie banał a ja już nie pamiętam jak to sie robiło bo poziom pytania liceum.
Mamy zbiór 104 kart. Losujemy na raz 3 karty z tych 104. Kart dających wygrana z tego zbioru jest 19. Jakie jest prawdpodobienstwo że z, wylosowanych 3 kart przynajmniej jedna będzie wygrana? A jakie ze dwie będą wygrane?
Żeby wyznaczyć to pierwsze, to można policzyć, jakie są szanse, że nie wybierzemy żadnej wygrywającej i od 1 odjąć tę liczbę