Pytanie do Mirków w związkach, jak radzicie sobie z tym że cały czas ktoś podbija do waszej kobiety?
Przecież jak laska jest atrakcyjna to tam musi być nonstop konkurencja. Zapewnianie że oni będą dla niej lepsi niż wy, manipulowanie uczuciami, obdarowywanie pieniędzmi, chwalenie się dojściami. Wystarczająco żeby, gdzieś, trafić. Przecież każdy facet chce ładną, w sensie zaczyna jej pragnąć za ten wygląd gdy mu się spodoba bo upatruje w tym szanse na
Przecież jak laska jest atrakcyjna to tam musi być nonstop konkurencja. Zapewnianie że oni będą dla niej lepsi niż wy, manipulowanie uczuciami, obdarowywanie pieniędzmi, chwalenie się dojściami. Wystarczająco żeby, gdzieś, trafić. Przecież każdy facet chce ładną, w sensie zaczyna jej pragnąć za ten wygląd gdy mu się spodoba bo upatruje w tym szanse na
















Pracowałem kiedyś w kołchozie kilka lat i to była masakra, najgorsza nie była sama praca tylko współpracownicy.
I tutaj nie chodzi o to, że neguję takie prace. One są bardziej potrzebne niż większość prac biurowych. Chodzi tylko o to, jak to wszystko jest skonstruowane. Żeby wycisnąć z Areczka ile się da, a jak się zużyje to