Szanuję się że kiedyś jak wychodziłem się #!$%@?ć to wracałem o 5-6 rano. A teraz proszę, sobota, godzina 00:00 a ja już kulturalnie wróciłem #!$%@? do domku. To się nazywa odpowiedzialnosć #chwalesie #wygryw
Czaicie, że jeszcze jedno, a na pewno dwa pokolenia temu, za normalne było uznawane wysyłanie swoich dzieci do szkoły, gdzie obcy ludzie #!$%@? je linijką po łapach i dupie? :|
@Nie_masz_racj_idioto: Patologia nie prowadzi rozbudowanego życia rodzinnego. Rodzice nie dbają o dzieci to potem dzieci nie dbają o rodziców. Nie ma kultury odwiedzin, wspólnego jedzenia posiłków. Choć jeżeli akurat Brajanek się ogarnął to jest szansa, że ma starość nie będzie sam. Tylko jak ma to zrobić jak nikt mu nie przekaże wzorców?
No i nadszedł ten nieubłagany moment w życiu( ͡°ʖ̯͡°) Właśnie sobie uświadomiłem że mi się oczy "popsuły". Trzeba #okulary sobie sprawić bo z bliska to ja gówno widzę. Lekko nie będzie, to wiem. Wszystkie parasolki zgubiłem z okularom będzie na bank podobnie. Gdzie ta śmieciarka? Na mnie już czas.
@hced_z_ramu: Nie jest tak łatwo zgubić okulary. Tzn. da się ale jeśli np. wyjdziesz z autobusu bez parasolki to się nie zorientujesz. A ciężko jest wyjść i nie zauważyć, że nie ma okularów. Ja już parę parasolek zgubiłem ale okularów nigdy.
Krótkie #wyznanie bo coś mi się przypomniało z przeszłości.
Jak byłem w podstawówce to grałem trochę w #szachy . Nawet na turnieje chodziłem i nie najgorszej mi szło, a chesmastera 2000 ogrywałem na słabszym sprzęcie (tam algorytm był ograniczany czasowo). No i może wygrać nie wygrałem żadnego turnieju, ale miło było w kilku partiach ograć często starszych kolegów. Czułem się dobrym...
No i raz zaprosili jakiegoś tam dobrego gościa. Grał z dziesięcioma
@Dzyszla: fajnie miales, u mnie w podstawowce i gimbazie to szkola zainwestowala jedynie w Śpiewniki Salwator i musielismy co czwartek spiewac w trakcie lekcji xD Szachy otworzylismy raz jak mielismy zastepstwo z wuefista ( ͡°͜ʖ͡°)
No i poszłam na dzień próbny do roboty. Zarobiłam 90 zł. Potem poszłam do sklepu po zwyczajne zakupy spożywcze i wydałam 100 zł. Totalnie nie ogarniam tego dorosłego życia. Chyba czas na czokoszoki. Boże. Boże. Podziwiam ogarniętych ludzi. Jestem pierdołą. Dobranoc :*
@iniacz: Zawsze myślałem, że jak będę miał te 20 lat to będę taki dorosły i ogarnięty. Teraz mam 26 i dalej się zastanawiam kiedy będę taki ogarnięty : )
Popełniłem kiedyś rysunek - żart, mający być okładką zespołu Urfaust. XD Wydało mi się to wtedy zabawne. W sumie cały czas mnie bawi i pewnie tylko mnie XD
Dystopia (st.gr. δυσ – zły; τόπος – miejsce) – utwór fabularny z dziedziny literatury fantastyczno-naukowej, przedstawiający czarną wizję przyszłości, wewnętrznie spójną i wynikającą z krytycznej obserwacji otaczającej autora sytuacji społecznej. Dystopia przyjmuje pesymistyczny osąd zastanego świata, fantastyczna wizja jest zazwyczaj jego hiperboliczną konstatacją, negującą możliwość odmiany w przyszłości zastanego stanu rzeczy. Dystopia, ze względu na podobieństwa w kreowaniu odstręczających obrazów ludzkiej egzystencji, jest często utożsamiana z antyutopią. Istotna różnica między tymi