
Ratownik: "System padł. Żeby oddać pacjenta do szpitala, czekamy aż inny umrze"

"Dzisiaj system padł ostatecznie. Nigdzie nie ma miejsc, a pacjenci utknęli w karetkach. Nasza pacjentka po odwiedzeniu pięciu różnych szpitali kwitła z nami pod Szpitalem Czerniakowskim i można z całą szczerością powiedzieć, że czekaliśmy z nią na moment, aż ktoś inny umrze" – mówi rat. medyczny.
z- 175
- #
- #
- #
- #
- #















