Ale zaraz, czy to nie jest generał tego samego państwa, które zestrzeliło cywilny samolot z własnymi obywatelami i przez kilka dni kłamało, że nie ma z tym nic wspólnego dopóki nie rzucono im dowodami w twarz, zadeptało kilkudziesięciu żałobników na pogrzebie terrorysty i którego obywatele wrzucają do sieci filmy, jaki liżą
Tajemniczy list w kurtce. "Zostaliśmy zmuszeni do pracy wbrew naszej woli"

W jednej z kurtek znaleziono list napisany po chińsku. 'Jesteśmy zagranicznymi więźniami w chińskim więzieniu Qingpu w Szanghaju. Zostaliśmy zmuszeni do pracy wbrew naszej woli'
z- 6
- #
- #
- #
- #
- #
- #




















A to na pewno tylko wierzchołek góry lodowej, zdecydowaną większość takich kartek napisanych po chińsku ludzie zwyczajnie wyrzucają do kosza nawet nie wiedząc co na nich piszę.