Wytłumaczcie mi czemu niektórzy piszą tutaj, że już nie opłaca się jechać do UK zarobkowo bo funt upada. Przecież wciąż jest droższy niż euro, a koszty życia z tego co wiem podobne jak w Niemczech. Nie widzę w Jędrzychowicach kolejek od strony Niemiec z wracającymi do ojczyzny Polakami. Skąd takie gadanie?
@SquashPL: Kolega @innv: dobrze wyjaśnił. Dodatkowo perspektywy na najbliższe miesiące:
Spadek funta. Wzrost kosztów życia za sprawą wyższych kosztów dóbr importowanych i ruszającej inflacji. Według prognoz wzrost bezrobocia, otarcie się o recesje albo nawet
@trustME: Sugerujesz, że UK teraz stanie się magnatem przemysłowym? A może pójdą jeszcze bardziej w usługi? A może dzięki zniesieniu kajdan niedobrej EU będą mogli wypiąć się na limity połowów jakie do tej pory mieli i zostaną potęgą łowiecką?
UK zaboli nie PLN, ale USD i EUR. A według tej strony kurs będzie w granicach 1,1-1,2.
I serio chciałbym, żeby ktoś powiedział dlaczego UK ma się nagle wybić? Na czym
Pogadamy jak wyjdą z UE. Bo na razie to przesunęli negocjacje na przyszły rok. Czyli wyjścia nie będzie do 2019. W międzyczasie wszyscy o tym zapomną, zmieni się rząd, zmieni się plan.
@velaskez: Trochę to wygląda jak zaklinanie rzeczywistości. Tym bardziej, że to było referendum, w której wolę wyraził naród, a rząd musi ją uszanować. Zresztą mówiła o tym sama May, a jak dobrze wiesz była przeciwna Brexitowi. W dalej części
@latajacy_sarkofag: UK wyszło, bo zobacz co rząd robił od lat. Wszystkie problemy zrzucali na EU. Zamiast zając się gospodarką uprawiali polityczne gierki z których nic nie wynikało. Dodatkowo otwarcie granic zwaliło im na głowy tabuny obcokrajowców ze wszystkich klas społecznych. Myślisz, że takiemu rodowitemu Anglikowi z małej miejscowości taki układ się podoba?
Na Polskę najwięcej narzekają ci co znają ją tylko z internetu, osoby z mentalnością PRLowską, albo osoby, które
@kendziu666: Światowego? Cały czas się smykamy po zboczu kryzysu. Trudno powiedzieć co będzie zapalnikiem kryzysu, bo kilka przesłanek jest, więc ciężko wyrokować o oznakach. Równie dobrze może nie być "kryzysu", ale wybuchnie inflacja. Pozorną hossę mamy tylko dlatego, że banki centralne drukują jak szalone. Giełdy, rynki i obligacje są wypaczone do granic możliwości przez "tani pieniądz", który nie spływa do realnej gospodarki, a pompuje baloniki.
@wuut: Nie. Dziś na funta pozytywnie wpłynęła informacja o inflacji (wyższej od zakładanej) i trochę go przystopowało. Ale 16-17 Ameryka wchodzi do zabawy i spadnie. Dziś znowu złotówka zyskuje względem dolca i to spowoduje spadek funta po południu. W czwartek mamy dane odnośnie sprzedaży detalicznej za już po referendalny lipiec i zobaczymy. W czerwcu był spadek -0,90%, teraz prognoza +0,13%. Jak będzie spadek, to pewnie lecimy na 4,87-4,82 zł.
Supertankowiec "Atlantas" wpłynął do Naftoportu na mocy porozumienia pomiędzy Grupą Lotos S.A. oraz National Iranian Oil Company. To efekt prac ukierunkowanych na zwiększenie poziomu dywersyfikacji źródeł pozyskania surowców strategicznych oraz wzmocnienie bezpieczeństwa Polski w sektorze energii
Tak sobie czytam ekspertów od kilku dni pod tym tagiem co jedni piszą że funt upadł, drudzy że się nie opłaca już tam jeździć zarobkowo (!). To się spytam tych co tam siedzą dłużej, czy w roku 2013 gdzie funt był niżej niż teraz był tam kryzys? A może w pod koniec 2012 roku gdzie funt także był po niższym kursie jak teraz? A w 2011 czy 2010 to w ogóle Anglicy
@IIIIIIIII: A czy na świecie istnieje tylko Polska? Czy w 2010-2014 funt wyznaczał ponad trzydziestoletnie minima względem dolara? No i najważniejsze. Mylisz skutek i przyczynę. Ówczesne 4,5 zł było splotem wielu czynników na świecie w tym relatywnie mocnej złotówki (~3,30 zł za 1USD). Obecny spadek funta jest pochodną referendum. Pochodną niepewności, obaw i problemów jakie płyną z gospodarki. Popatrz na CPI w przemyśle, usługach i budownictwie. Leci i osiąga wartości jakie
@asique: A powinno obchodzić. UK importuje od ujjjja i ciut ciut, więc osłabienie się waluty powoduje wzrost cen dóbr importowanych. Wiesz, że w UK ponad 40% żywności pochodzi z importu? Z importu za który trzeba teraz więcej zapłacić. Ford zapowiedział wzrost cen wszystkich sprzedawanych w UK modeli do końca roku. Za Fordem pójdą inne marki. Elektronika, AGD, praktycznie wszystko import. Nośniki energii? Wiesz, że w 2017 zamykają ostatnią kopalnie węgla,
@asique: A można wiedzieć co to za praca? I na jakiej podstawie masz zagwarantowany wzrost cen o poziom wzrostu w Londynie. Kto to liczy, w jaki sposób i co wchodzi w skład koszyka? Zero zgryźliwości, czysta ciekawość. I w takim razie ile wynosi roczny wzrost płac?
@asique: Śliczne dzięki za informacje. Ciekawił mnie ten wzrost, bo to pokazuje właśnie realną inflacje, która jest dużo wyższa od serwowanej przez rządy. Szczęścia i owocnej kariery życzę! :-)
Czyli jesteśmy lepsi niż UK, która miesiąc w miesiąc ma gigantyczną przewagę importu nad eksportem. Po czerwcu br. Polska miała 18 mld 196,2 mln zł nadwyżki w handlu zagranicznym, eksport wzrósł o 6,4 proc., a import był wyższy o 4 proc.
@wiecejnizjednozwierze: Wrzucanie wszystkich do jednego wora i mierzenie jedną miarą jest głupotą. Pieniądz robi pieniądz, a jeśli więcej wydajesz niż zarabiasz, to jakoś musisz pokryć różnice.
@koral: I po co tak udziwniać? A jeśli ten Niemiec wytwarza komponenty które są wykorzystywane w kolejnej fabryce której "właścicielem" jest Polak. A jeśli ten Niemiec będzie miał polskie korzenie? Liczyć jako % w zależności od pochodzenia? Eksport to eksport i jednakowo mierzy go się w innych krajach.
Oczywiście Polak nie byłby Polakiem gdyby nie ponarzekał. Nawet w stosunkowo dobrych danych szuka się drugiego dna, byle tylko nasrać w swoje
@sorek: Sorek z całym szacunkiem, bo cenię Cię za to co tu robisz, ale wiesz, że nawet popsuty zegar prędzej czy później pokaże właściwą godzinę? ( ͡°͜ʖ͡°) Brexit, to nowość. Samo wyjście dopiecze UK (przynajmniej w pierwszych latach), a co gdyby Szkocja, czy Irlandia zaczęły robić borutę. Lepiej patrzeć w przyszłość, niż powoływać się na przeszłość.
Zresztą UK nigdy nie było genialne jeśli chodzi o krótko terminowe zarobki, ja zawsze widziałem UK bardziej jako super cel życia tutaj w dłuższej perspektywie :)
@sorek: Polemizowałbym. Sam mam kilku znajomych, którzy po 2-3 latach w UK pokupowali w Polsce mieszkania, jeden nawet dom wybudował. Tyle, że to było ponad dekadę temu. A teraz? Wyjeżdżając jako typowo fizyczny ile trzeba robić na mieszkanie w PL? Świat idzie do przodu i
Czołowy niemiecki bank radzi sobie coraz gorzej. Akcje Deutsche Bank i Credit Suisse zostały usunięte z Stoxx Europe 50, indeksu giełdowego największych spółek Europy zachodniej.
@rofl131: Podniecanie sie dlugiem w stosunku do PKB, to jak podniecanie sie p-----m mierzac go razem z kregoslupem. Poszukaj informacji o dlugu ukrytym, dlugu panstwowych przedsiebiorstw i zobaczysz ze clkowity zsumowany dlug jest na poziomie panstw zachodnich.
Tak, zwalnia. Nawet oficjalne partyjne wyniki pokazuja, ze z kwartalu na kwartal gospodarka zwalnia. Widziales ostatnie wyniki za import/eksport? Widziales zuzycie energii za ostatnie 2-3 lata? Zapasy/zuzycie stali, miedzi, cementu, gazu, ropy?
rzucasz określeniami o których nie masz pojęcia, spadek importu to wina chin i zwalniającej gospodarki? Czy może pokaz że chińska gospodarka jest się w stanie sama zaspokoić i/lub celuje w usługi a nie w przemysł?
@rofl131: Pokaż dane na temat przestawiania na usługi. Gospodarka Chin jest gospodarką przemysłową nastawioną na import surowców i eksport dóbr. Spadający import jest pochodną spadającego eksportu. Nie
Samsung Pay miał być śmiałą odpowiedzią na Apple Pay i zarazem gwarancją, że dysponując najpopularniejszą marką smartfonów z Androidem, koreańska firma weźmie sobie spory kawałek pysznego tortu mobilnych płatności. Samsunga spotkała jednak niemiła niespodzianka. Platforma, która podobno...
@wJanuszekk: Do czego? Do kosiarki? Ile lejesz do "pełna?" 45 litrów? Co nie zmienia tego, że 50f ma swoją wartość i trzeba być ułomnym, żeby przeliczać 1:1
@zeusik: Spokojnie, na to trzeba poczekać w okolice grudnia :)
@Trivoq: Teoria fajna, o kraj, który używa tejże waluty nie ma miesiąc w miesiąc salda na poziomie -10-15 mld funtów, a miesięczny import nie wynosi prawie 50 mld funtów. ;)
Miraski, dostałem od trochę funciaków i z racji brexitu troszkę waluta podupada. Co polecacie z tym zrobić? Sprzedać od razu, poczekać chwilę czy może zakopać na x czasu?
@system_shock: Nadzieja, matką głupich. Słabość funta jest pochodną stanu gospodarki i całego syfu jaki wylał się z związku z referendum. Dziś o 10.30 kilka ciekawych danych makro, fakt faktem jeszcze czerwcowych, więc referendum zbytnio nie będzie miało wpływu, ale raczej zbiją funta i dziś zobaczymy 4 z przodu jak i zejście poniżej 1.30 na dolarze.
W skrócie chodzi o łatwy dostęp do pracy dla specjalistów , którzy mają kluczowy wpływ dla ekonomi , resztę cwaniaków, beneficiarzy i innych prostaków OUT :) szykujcie się na powrót Karyn Dżesiik i Brajankow. xD
unia na zasadzie wzajemności szybko utrudniłaby życie angielskim emerytom w Hiszpanii i nie tylko, jest ich tam naprawdę dużo
@Obruni: A skąd wiesz, że właśnie nie taki jest plan? Ilu emerytów jest w Hiszpanii? Tych oficjalnych i oczywiście nieoficjalnych, którzy nie zarejestrowali swojego pobytu by nie płacić podatków? Ile miliardów funtów rocznie z UK wypływa w ten sposób? Teraz pod płaszczykiem "niedobrej Unii" można upiec dwie pieczenie na jednym ogniu. Po drugie
@mobilisinmobile: Błąd logiczny. W teorii czas na wyjście jest do 2 lat od chwili formalnego ogłoszenia. Można negocjować wcześniej/można negocjować gładko i od chwili uruchomienia procedury można wyjść nawet w kilka miesięcy.
Traktaty przestają mieć zastosowanie do tego Państwa od dnia wejścia w życie umowy o wystąpieniu lub, w przypadku jej braku, dwa lata po notyfikacji, o której mowa w ustępie 2, chyba że Rada Europejska w porozumieniu z danym Państwem Członkowskim podejmie jednomyślnie decyzję o przedłużeniu tego okresu.
Nie ma żadnego sztywnego terminu minimalnego. Jest jedynie termin maksymalny, który można negocjować. Notyfikują chęć wyjścia i mają max 2 lata
Co jest na rzeczy, tak na marginesie, gdyż wobec dolara funt się nie osłabia już od kilku tygodni, a złoty rośnie wobec obu.
@szpongiel: Złotówka przez ostatnie kilkanaście miesięcy była praktycznie najsłabsza walutą w Europie i jedną z najsłabszych na świecie. Teraz odbija. Otoczenie makro jest w miarę ok i jeśli rząd dalej będzie siedział cicho, to złotówka zyska jeszcze trochę.
@szpongiel: A tak z ciekawości, jeśli w tej chwili jesteś już 100k zł w plecy, to dlaczego nie wymieniasz "na raty" "na górkach" starając to jak najbardziej uśrednić? I dlaczego nie idziesz w jakiś koszyk walutowy? Zwłaszcza w obliczu potencjalnego Brexitu?
@szpongiel: W złotówce nie trzymaj zwłaszcza większej sumy, którą zamierzasz wydać/zainwestować dopiero za jakiś czas. Teraz trochę późno, ale jeśli masz grubszą kwotę, to przynajmniej część wymień na CHF, EUR, USD, pomyśl o surowcowych w stylu NOK, AUD, CAD. Szukaj umocnień, bo te na funcie będą, ale nie wierz w dyrdymały w stylu "prędzej 7 zł niż 4 zł. Powoli kończy się chyba cykl i jeśli nałoży się na to
@mita-brevix: Moja odpowiedź odnosi się do kolegi @szpongiel: i w sumie może niejasno się wyraziłem. Zapytałem dlaczego przed referendum, czyli w obliczu potencjalnego brexitu nie próbował jakoś zabezpieczyć swoich oszczędności.
Oczywiście jeszcze żadnego brexitu nie było. Było referendum, o brexicie będziemy mówić dzień po tym jak UK formalnie wyjdzie z EU. Póki co grają na zwłokę, żeby gospodarka jak najmniej dostała po dupie. Nie uruchomili procedury wyjścia, nie
gdzie można założyć konta w tych bardziej nietypowych walutach, jak właśnie NOK, CAD, AUD?
@szpongiel: Nie wiem czy chcesz mieć te pieniądze fizycznie, czy tylko zapiski elektroniczne, ale poszukaj czegoś w UK. Rynek głębszy i odpada transfer GBP=>PLN=>...
to czemu GBPUSD stoi jak zaspawany już ponad tydzień? To wygląda jak ruch na Złotym, spowodowany zmianą stóp w UK?
Ma sens to co piszesz ale nadal uważam, że stopy nie wpłynęły na kurs. GBPUSD się nie zmienił, więc to PLN się umocnił.
@szpongiel: Zmienił. 04.08.2016 godz 13.30 informacja BoE o cięciu stóp i zwiększeniu QE. Na PLN spadek większy, bo PLN umacnia się sukcesywnie względem USD.
nie tak szybko, dziś funt spadł bo Bank of England ogłosił obniżenie stóp procentowych. Tyle w temacie
@patrol798: A obniżenie było pochodną słabych informacji z gospodarki. Następnym razem spadnie po odczycie CPI, PKB, bezrobocia, obrotów na rachunku bieżącym, obniżce ratingu, kolejnym cięciu stóp itp itd. I też będzie wszystko OK i "tyle w temacie" co nie?
przypuszczam, że nie nastąpi to w ciągu dwóch następnych lat. Dobry moment dla tych,
@patrol798: Choćby z tego powodu, że Polski eksport do UK wynosi ponad 13 mld euro. Samego żarcia z PL do UK idzie za ponad 1,5 mld euro. Funt w ciągu roku stracił do złotówki ponad 15%, więc gdyby Anglicy chcieli sprowadzić taką samą ilość towarów musieliby o ile więcej wydać? :) A wiesz, ze UK tylko w 60% zaspokaja własne potrzeby żywnościowe? 40% żarcia pochodzi z importu. Teraz rozumiesz korelacje?
chłopie jak ktos zarabia w funtach i płaci kredyt w funtach to co to go po ile handlują funtem w Polsce
Na co udzieliłem odpowiedzi, że mimo zarabiania w funtach dotknie go pośrednio, lub nawet bezpośrednio to po ile handlują funtem w Polsce. Proste pytanie, prosta
@patrol798: Trolujesz, czy serio masz mega problem z czytaniem ze zrozumieniem? Jak nie łapiesz za pierwszym razem, to czytaj do oporu. Nigdzie nie porównałem frankowiczów do sytuacji w UK.
Dla jasności wersja idiotodporna. Może załapiesz, jak nie poproś kogoś niech ci wyłoży jeszcze prościej.
Porównuje ciebie jako typa, który każe teraz kupować dom w UK do typa który brał kredyt we frankach przy franku po 2 zł. Łapiesz? Dlatego rade zastosuj do
@Mis__Koralgol: Pamiętaj, ze to nie jest tylko spekuła. Dane z gospodarki są mało optymistyczne, a spekuła to wykorzystuje grając na osłabienie. Liczba kontraktów na osłabienie jest największa w historii. Patrzenie na wykresy i szukanie analogii zbytnio nic nie da.
@kwiatosz: Zawsze jest niezerowa szansa. Reakcja była raczej adekwatna. Odbicie będzie, ale na horyzoncie kolejne ciosy, które zbiją GPB/USD poniżej 1,30 i tym samym GPB/PLN na stałe poniżej 5 zł.