Dlaczego ludzie tak bardzo chcą brać antybiotyki? ( ͡°ʖ̯͡°)
W tym tygodniu pacjenci 3 razy próbowali “wyżebrać” ode mnie antybiotyk dla dziecka bez recepty i tłumacząc się, że doniosą receptę na następny dzień. Nawet nie przedstawią sytuacji zdrowotnej dziecka, tylko od razu pytają o to, czy dostaną. Co najczęściej wtedy można od nich usłyszeć?
- “Bo dziecko kaszle, a antybiotyk na pewno pomoże” - “Zawsze dziecko
Miraski, Na wstępie chciałabym wam podziękować za ogromny odzew i pomoc. Sprawy potoczyły się lepiej niż śmiałabym przypuszczać.Ale od początku- wczoraj, gdy tylko zobaczyłam samochód wiedziałam, że była to sprawa pługu bądź śmieciarki, co zresztą wielu z was też mi to sugerowało. Sprawdziłam harmonogram wywozu śmieci i okazało się, że śmieciarka jeździ w poniedziałki i w czwartki, więc ta opcja odpada. Zadzwoniłam zatem do zarządu dróg miejskich informując, że ich pług, który
I tutaj duży ukłon stronę firmy, że nie próbowali się wymigać tylko od razu przyznali mi rację
@prudentia: Bo od tego mają OC. Takich szkód pewnie są dziesiątki w sezonie, więc po co drzeć kopie o te kilka tysięcy złotych, które zapłaci i tak ubezpieczyciel?
@prudentia: Pewnie żona kierowcy nie nadąża z gotowaniem bigosu na uspokojenie, bo jakiś różowy śmie śmieć że ON mógł zarysować jej auto. On pewnie dostał prawko jak Ciebie nie było na świecie i to pewnie wina twojego nieprawidłowego parkowania ( ͡°͜ʖ͡°)
#truestory Jechałem z koleżanką windą, a że ja byłem świeżo upieczonym ojcem, ona zaś matką z niewielkim stażem to rozmawialiśmy o dzieciach. Rozmowa zeszła na kosmetyki (mydełka, pieluchy...). Winda zatrzymała się, przerwaliśmy rozmowę, wszedł jakiś facet, drzwi się zamknęły, a koleżanka podjęła przerwaną dyskusję:
"Ej, a czym smarujesz małego?".
Facet zbladł i wyraźnie nie chciał żebym odpowiadał na to pytanie...
Lubię gdy porno ma jakiś sensowny scenariusz, fabułę, przedstawia konkretną historię. Gdybym chciał obserwować jak coś #!$%@? się bez powodu spojrzałbym na swoje życie.
Lubię gdy porno ma jakiś sensowny scenariusz, fabułę, przedstawia konkretną historię. Gdybym chciał obserwować jak coś #!$%@? się bez powodu spojrzałbym na swoje życie.
@Bartek404: a już najlepsze to takie gdzie na końcu jest ślub
z fb. #coolstory Taka sytuacja. Siedzę sobie w kawiarni. W towarzystwie laptopa konsumuję szarlotkę i popijam ją obrzydliwą kawą z pianką z soi modyfikowanej genetycznie. Jestem gdzieś tak w połowie ciasta, gdy tymczasem do mojego ukrytego w kącie dwuosobowego stolika podchodzi kelner. - Przepraszam, długo pani jeszcze zejdzie? Rozglądam się. W drzwiach kawiarni stoi 15-osobowa grupa (wiek 65+). - Siedzę tu od 10 minut. Jest południe. Już zamykacie? - Pytam. - Eee,
W tym tygodniu pacjenci 3 razy próbowali “wyżebrać” ode mnie antybiotyk dla dziecka bez recepty i tłumacząc się, że doniosą receptę na następny dzień. Nawet nie przedstawią sytuacji zdrowotnej dziecka, tylko od razu pytają o to, czy dostaną. Co najczęściej wtedy można od nich usłyszeć?
- “Bo dziecko kaszle, a antybiotyk na pewno pomoże”
- “Zawsze dziecko