Załóżmy, że budujemy robota, którego procesor jest podłączony do grudki promieniotwórczego izotopu uranu. Będzie on wybierał jedną z dwóch opcji — powiedzmy, naciśnięcie prawego albo lewego guzika — licząc, ile atomów uranu rozpada się co minutę. Jeśli ta liczba będzie parzysta — naciśnie prawy guzik. Jeśli będzie nieparzysta — lewy. Nigdy nie możemy być pewni, jak postąpi robot. Ale nikt nie nazwałby go „wolnym”, nie przyszłoby nam też do głowy, by pozwolić
@mezosomy: Moje 'xd' nie tyle dotyczyło tego, że ktoś zaprzecza istnieniu wolnej woli, ale odnosił się do faktu, iż jeden z Największych Myślicieli Współczesności™ zawarł w swojej książce wywód na temat wolnej woli, który nie wychodzi poza to, co pisali już starożytni. Słabo jak na książkę, którą poleca się 'osobom o szerokich horyzontach' jako 'intelektualną ucztę'. Ucztą to może być dla kogoś, kto wcześniej nigdy nie dojadał.
To krótkie zdanie niesie ze sobą bardzo ważny przekaz. Przekaz, który wydaje się coraz bardziej potrzebny w dzisiejszym świecie. Nie można się obrażać na świat i na to, jacy jesteśmy.
Szczególne pole do popisu mają tutaj psychologia i socjologia, gdyż to one dostarczają nam bardzo “niewygodnych” faktów. Jak myślicie: kogo poruszą następujące zdania?
Wyniki badań S.L. Bem zachęcają zarówno kobiety, jak i mężczyzn do pielęgnowania w równej mierze tego, co jest w nich stereotypowo męskie i kobiece. Wydaje się, że kobiecość nie tylko nie ucierpi, ale wręcz zyska, gdy pozwolimy jej na doświadczanie męskości. Mężczyźni niekoniecznie muszą stracić na swojej męskości, gdy pozwolą sobie na cechy stereotypowo przypisane kobietom. Może zatem warto spróbować inaczej spojrzeć na panujące w naszej kulturze stereotypy płci?
@dawidzawadzki: całe szczęście taką retoryką zarazisz mniej osób swoimi ideami, bo neandertale zazwyczaj bijąc kijem o kamień potrafią tylko wyrażać podstawowe emocje.
Linus Torvalds pierwszą wersję GIT napisał w 3 dni. Jako, że ma specyficzny humor i luźne podejście do tego co robi, opisał go w README tak:
GIT - głupi tracker treści.
"git" może oznaczać cokolwiek, w zalezności od twojego nastroju. Jest to kombinacja trzech losowych liter i nie jest używana przez żadne polecenie UNIX.
@NowyJa: Napisz czy dobra. Ja też chyba powinienem przeczytać, bo polecam ludziom na wykopie jako dobre polskie wprowadzenie w stoików wierząc w recenzje innych w sieci, a sam nie czytałem ( ͡°͜ʖ͡°) (zaczynałem od "A Guide to the Good Life: The Ancient Art of Stoic Joy" Williama B. Irvine'a)
Cześć. Mam kilka pytań odnośnie #php i #symfony. Trochę o tym czytałem, ale chciałbym to potwierdzić. Do rzeczy.
1. Routing: annotations czy YAML? Czytałem opinie i większość osób korzysta z adnotacji, chyba jest nawet o tym w Symfony Best Practices. 2. Event listeners czy subscribers? Podobno Symfony sugeruje używanie Event Subscribers, jednak w wielu przykładach/poradnikach i tak częściej się widuje Event Listenery. 3. Entity lifecycle methods - warto używać? Powinno się
1. Yaml/XML, cokolwiek tylko nie adnotacje, adnotacje strasznie zaśmiecają kod, z tego samego powodu wywaliłem dokumentacje OpenApi z adnotacji 2. Nazewnictwo, doesn't matter, robi to samo choć subscriber często jest agregatem listenerów. 3. Nie będę się wypowiadać bo jestem przeciwnikiem całego doctrine i korzystam w projektach z DBAL'a 4. NIE. Spójrz na controller jako punkt wejścia w aplikacje. Jeśli robi coś po za przygotowaniem danych do wejścia serwisu aplikacji i wypluciu wyniku
1. Routing: annotations czy YAML? Czytałem opinie i większość osób korzysta z adnotacji, chyba jest nawet o tym w Symfony Best Practices.
Spróbuj obu osobiście preferuje annotacje bo kod jest mniej rozstrzelony (chcę skasować akcję? kasuje jedną metode a nie metode + szukam definicji routingu w
Jestem aspołecznym programistą z wykopu XD
Zapraszam do zapoznania się z moją ofertą na stronie: zlecenia.rmweb.pl.
#heheszki #filozofia #zizek
źródło: comment_OevPWVJgjM7aTQpiAckc5aq2OIVL2j7H.jpg
Pobierzźródło: comment_1nmWaEbRrHjn56HkFV51NLVttFsq1Trp.jpg
Pobierz