Hej Mirki i Mirabelki, korzystacie może ze słuchawek przewodnictwa kostnego? Chodzi O takie na rower. Dzisiaj black friday i może jest coś w miarę dobrego w rozsądnej cenie? Zależało by mi, żeby to nie był najtańszy szmelc, wodoodporne, mile widziane wygaszanie szumów. Polecacie coś? Korzystacie może sami i coś definitywnie odradzacie?
@SkorpionX: Mam takie https://is.gd/cSmal5 i byłbym absolutnie zachwycony, gdyby główny przycisk nie był dotykowy, wskutek czego nie da się tym sterować przez nawet cienką chustę, o czapce nie wspominając.
Nie są oparte na przewodnictwie kostnym, wbrew opisowi, głośniczek z dźwiękiem skierowanym do ucha. Mikrofon być może opiera się na przewodnictwie kostnym, bo dżwięk zbierają świetnie nawet spod czapki i z maską na twarzy..
Mirki w którym szpitalu w Warszawie (ewentualnie w okolicach) jest dobry odział chirurgii urazowo-ortopedycznej. Mam skierowanie w trybie pilnym. WSzpitalu Praskim na SOR-ze źle mi zestawili złamanie, jak dzisiaj byłem na wizycie kontrolnej, to lekarz ortopeda, załamał ręce, tak s----------j roboty, to on jeszcze nie widział. Teraz czeka mnie operacyjne nastawianie złamania (oraz pewnie ponowne łamanie kości).
Czy tabaka może się przeterminować? A jeśli tak to czy niuchnięcie takiej czymś grozi? :D Byłem w okolicznych sklepach ale to co jest teraz otwarte nie sprzedaje, a znalazłem jakąś w szufladzie tylko nie jestem pewien ile ona tam leży #wykopsnuffersclub #tabaka
Packards potrafi dać w łeb. Odkąd Samuel Gawith się zwija nie mam żelaznych typów. Bernard jest dobry (Brrasil albo ta świąteczna, dla mnie się nie różnią). WoS Jasmine. W Sherlocku przy Centralnym, DC, raz mi sprzedali jakąś fajną hinduską kawową.
@Kubanczyk92 Atest nie atest, cokolwiek zatrzymuje wydychane kropelki, daje efekt. Im więcej zatrzymuje, tym lepszy. A toto na zdjęciu... Pewnie COŚ zatrzymuje, ale znakomitą większość przekieruje w górę. Jeszcze na zewnątrz to może mieć jakiś efekt, w zamkniętym pomieszczeniu generuje chmurę w której inni chodzą. Nawet trzymanie sitka przed ustami i nosem da lepszy efekt niż toto na brodzie.
@Kubanczyk92 1o, maskami nie chronimy siebie, tylko przede wszystkim innych - pamiętaj że wirusa rozsiewa się zanim wystąpią wyraźne objawy i nigdy nie wiesz, czy nie zarażasz innych. Ludzie, przechodzący bezobjawowo też zarazaja. 2o, to, czy ktoś się zarazi jak najbardziej zależy od tego, ile tego wirusa się nawdycha, więc podejście zerojedynkowe możesz sobie w ciasną kulkę zwinąć i zaaplikować doodbytniczo.
@mkarweta No, ja na przykład chciałbym nikogo nie zarazić. Albo przynajmniej jak najmniej i wiedzieć, że zrobiłem co mogłem. Ujowo się żyje z człowiekiem na sumieniu.
@mkarweta Na grypę, wyobraź sobie, byłem szczepiony. No i grypa niespecjalnie groziła zamordowaniem teściów staruszków. A poza tym, owszem, chodzić może nie, ale rowerem jeździłem w masce, patrz awatar. Tylko po to, żeby mi świeże warszawskie powietrze w zębach nie zgrzytalo.
@Kubanczyk92 Ty tak serio? Przez plastik z atestem nie da się nakichać, a przez plastik bez atestu nakichasz bez problemu? Czytałeś kiedyś taki atest w ogóle? Niespodzianka: on nie poświadcza, że nie zachorujesz, tylko że testowany obiekt spełnia pewne normy, np. przylbica zatrzyma 98% tego, co wykicha w Twoją stronę osoba stojąca na wprost Ciebie w określonej odległości. A czy Ty od tego zachorujesz? Nikt tego nie umie zmierzyć, więc nikt
Szukam prostej aplikacji działania o takiej zasadzie działania: klikamy (+), aplikacja bierze naszą najdokładniejszą lokalizację, dodajemy opis i opcjonalnie zdjęcie i dodaje to się nam na mapę razem z koordynatami dokładnymi. Musi to być appka na telefon i w miarę prosta, bez bajerów aby działała dobrze w terenie, więc Google Maps odpada.
@iErdo: Zasadniczo, to upewniasz się, że masz włączone geotagowanie zdjęć w telefonie. Wtedy w metadanych zdjęcia (patrz: exif) masz również lokalizację. A opisy możesz potem dodać w całej kupie narzędzi, są serwisy blogowe, gdzie możesz wrzucić ślad gpx z wycieczki, geotagowane zdjęcia i dodać opisy. Nawet zwykłe Zdjęcia Google potrafią pokazać zdjęcia na mapie (nie pamiętam czy również ślad gpx, ale nie pisałeś, że tego potrzebujesz).
@iErdo Dokładność zależy wyłącznie od tego, jak dobry odbiornik GPS masz w telefonie. Aplikacja nie ma tu nic do gadania (plus minus korygowanie wyskoków GPS w czasie jazdy).
#anonimowemirkowyznania Sytuacja z dziś, #samochod na drodze dla rowerów, kierownik w środku. Zatrzymuję się przy drzwiach. Spojrzał i odwrócił głowę, że niby nic. Zapukałem, uchylił drzwi. - Dzień dobry, stoi Pan na drodze dla rowerów Wzrusza ramionami. Nieelokwentny jakiś. - Prosiłbym, żeby Pan zjechał. - Może mnie Pan ominąć - jednak umie mówić.
@Andi129 Ja się tylko upewniam, że wiesz. Co do logiki, to nie wiem, nie znam lokalnych warunków. Może mieli dobry powód, a może to zwykłe buce były, buców znajdziesz wszędzie.
@Andi129 No to po pierwsze w tych warunkach nie wolno im było jechać obok siebie.
Ale po drugie to się zdecyduj - jeśli był taki ruch z przeciwka, to nieprawdą jest stwierdzenie, cytuję, "To nie miasto gdzie trudno przejechać przez drogę na drugą stronę". Owszem, trudno jest przejechać w takich warunkach na drugą stronę, nawet jeśli to nie miasto.
@Andi129 No to pewnie ja bym skorzystał z tej ścieżki. Chyba że na jednym skrzyżowaniu bym wjeżdżał z prawej, a na drugim zjeżdżał w prawo, wtedy nie wiem. Ale ja nie jeżdżę szosówką, szosowcy trochę inaczej oceniają odległości, niż taki ja, bo zwyczajnie jeżdżą szybciej. I tam, gdzie ja bym uznał, że jednak warto się dwa razy przez jezdnię przebijać, szosowiec może uznać inaczej.
Pandemiczne restrykcje mają swoje plusy. Para pand w zoo w Hongkongu po tym, jak przestali odwiedzać je zwiedzający miały w końcu okazję do "skonsumowania" swojego związku. Ich opiekunowie są zachwyceni - o to, by doszło do sparowania starali się 10 lat.
Zastanawiam się nad butami rowerowymi (SPD) do dojadów do pracy w zimę (ok 10km) plus treningi do 40km. Wrocław nie ma srogoch zim jednak nie chcę przemrozić stawów. Są ogólnie dwie opcje.
@al_b: W okolicy zera jeszcze spokojnie jeżdżę w zwykłych butach SPD z wkładką ocieplającą i ewentualnie w dwóch parach zwykłych bawełnianych skarpet. A poniżej przesiadam się na zimowy rower, ma pedały z pinami i na tym jeżdżę w kamaszach.
Welocypedysta nie jest ani pieszym, ani woźnicą, nie jest maszynistą ani zwierzęciem pociągowym, jest nieokreślonym hermafrodytą, który się wymyka wszelkim prawom ruchu drogowego, a cyklizm to kompletna anarchia
Mapa Polski pokazująca kto w danym regionie rozdaje prezenty pod choinkę.
źródło: comment_1607031316g8gUijU9TNmUTQmRK8koSU.jpg
Pobierzźródło: comment_1607124411GxWraAoR5GbteaY9pYQ5wT.jpg
Pobierz