Jeśli ktoś lubi gospodarcze dywagacje, stawiam otwarte pytanie / problem. Bezrobocie 20 lat temu wynosiło ponad 19%, obecnie ok. 5%. Struktura bezrobocia jest dzisiaj zupełnie inna niż wtedy. W skrócie: dzisiaj pracy nie mają tylko ci, którzy naprawdę nie chcą pracować, bo ofert pracy jest więcej niż bezrobotnych; wówczas ofert pracy było znacznie mniej niż osób chcących podjąć się niemal każdej pracy.
Czy, a jeśli tak, to w jaki sposób ten fakt
Czy, a jeśli tak, to w jaki sposób ten fakt


















Spowolnienie na rynku pracy, przedłużające się rekrutacje oraz sezonowy spadek aktywności kandydatów to generalnie dobre wiadomości dla sektora mikro, małych i średnich! Dlatego też eksperci są zdania, że rekrutacje w firmach lepiej odłożyć do jesieni. Oto kilka powodów, w tym również pozaekonomicznych, uzasadniających tę hipotezę.
Po pierwsze,
Brak kluczowych i decyzyjnych pracownikow sprawia ze ktos w zastępstwie to zrobi. zazwyczaj odłoży ale czesto jest ktos kyo ma mniensze doświadczenie i podejmie pałeczke.
Ludzie sa rozproszeni ladna pogoda za oknem czyli mniej przykładają sie do lustrowania kandydata. Urlopy sprawiają ze caly proces moze byc ptowadzony przez kilka osob a kolinikacja między nimi ograniczona.
Wszystko powyższe pokazuje ze w niektorych firmach łatwiej będzie