Dziś moje szkockie jazdy z trochę innej strony, bo normalnie to wam pokazuję tylko te malownicze "widokowe" trasy z dala od siedzib ludzkich. Ale dziś pojechałem nie tylko śmigać ale też odwiedzić starego znajomego i zakupić obiektyw z Fejsowego Marketplejsa, więc wybrałem "Narodowy Trakt Rowerowy" number 74, a wiedzie on nieco bliżej terenów zurbanizowanych.
Jezus, K&^%a, Ja Pier^%le - syf jak w jakiś Indiach - wszystko leży
szalony giełdowy rok zbliża się ku końcowi i na Bankier.pl chcemy poznać historie osób, które dołączyły do inwestorskiego grona podczas tego burzliwego
Hey Smyki Kochane Trochę mnie tu nie było ale powracam na chwilę by móc Wam jeszcze raz podziękować będę robić to do końca świata i jeden dzień dłużej. Dziś zrobiłam około 15km swoją furką chciałam jechać sprawdzić jak wygląda przejazd na Sadowne ale z tej drugiej strony ale pod sam koniec na zakręcie stała policja i Pan w białej czapeczce stwierdziłam że robię zawrotkę do domu bo byłam sama. A w połowie
no to jeszcze tylko skóra i będzie z Ciebie kompletny Hell's Angels badass ( ͡°͜ʖ͡°) Oby tylko pogoda dopisała coby słońca przed zimą nałapać. Pozdrowienia !
#wejsciesilowe nie Dziś hardkor. Wezwanie: leży w piwnicy z rozciętym brzuchem. Kilku dni w połogu. Na miejscu ZRM zastaje martwą kobietę z rozciętym brzuchem w którym tkwi wielokrotnie pchnięte nożem dziecko. Oboje nie żyją. Matka w szale zadźgała dziecko, po czym rozcięła sobie jamę brzuszna i wsadziła to martwę dziecko sporowotem do brzucha.
Tyle ostatnio mówi się o #lgbt więc dorzucę swoje trzy grosze, jako że temat dotyczy mnie bezpośrednio.
Od paru lat jestem w stałym związku - kochamy się, mamy swoje wzloty i upadki, jak każda para. Dwa lata temu zdiagnozowano u mnie #rak nerki - na początku łudziliśmy się, że damy radę i jakoś przez to przejdziemy, niestety szybko okazało się, że diagnoza była za późna i jedyne co mi
Dziś swoje symboliczne 10. urodziny obchodzi Felicja, kotka, której by nie było tutaj z nami, gdyby nie wykopki. Dokładnie 5 lat temu ją znalazłam i z waszą pomocą udało się ją uratować, doprowadzić do stanu używalności. ;)
Jest ze mną we wszystkich dobrych i złych momentach, wspiera mnie na swój koci sposób...
Dziś moje szkockie jazdy z trochę innej strony, bo normalnie to wam pokazuję tylko te malownicze "widokowe" trasy z dala od siedzib ludzkich. Ale dziś pojechałem nie tylko śmigać ale też odwiedzić starego znajomego i zakupić obiektyw z Fejsowego Marketplejsa, więc wybrałem "Narodowy Trakt Rowerowy" number 74, a wiedzie on nieco bliżej terenów zurbanizowanych.
Jezus, K&^%a, Ja Pier^%le - syf jak w jakiś Indiach - wszystko leży
źródło: comment_1620936245lsyE4qJqhaXH2gsHzL7Myy.jpg
Pobierz