Czołem! Kontynuując zbieranie materiałów do książki o turystyce rowerowej i ciekawych trasach w Polsce i blisko granicy #kolemsietoczy lecimy z kolejnym kierunkiem. Mazury i Warmia są popularne, ale jakoś tak niezbyt pod kątem rowerowym. Bardzo mnie to dziwi, szczególnie, że mało jest takich miejsc, gdzie możesz jechać godzinami i praktycznie nie uświadczając jakiegokolwiek ruchu samochodowego. A widoki pierwsza klasa :)
Właśnie na kanał wjechał nowy film, do którego zobaczenia i
@elf_pszeniczny: Akurat z friendsami było to wytłumaczone - w Nowym Jorku istnieje coś takiego jak blokada wysokości czynszu. Oni kilka razy w serialu wspominali, że mieszkanie jest na babcie, która je wynajęła x lat temu i oni płaca taką samą cenę cały czas ;)
Zakonczylisny swoje dzialania, wracamy do bazy. Nasz nocny teren dzialan polozony byl od niej okolo 6km na wschod. Na tym odcinku uczestniczyl pluton skladajacy sie z 4 zastepow - kazdy w obsadzie 5 osobowej + samochód dowodzenia i łącznosci (zdj nr 2).
Wziąłem swojego szwagra (lat 20) na rozładunek drzewa, a ten zamiast brać się za robotę to stoi z fajkiem w gębie i gapi się jak pracuje. W-------y mówię do niego żeby brał się do roboty, bo nie przyjechał tu na występy gościnne.
Dzisiaj dzwoni do mnie teściowa i razem z żoną do mnie bura że syneczek poskarżył się, że na niego nakrzyczalem i mam więcej
@credenss: elo jestem 00. Ostatnio pojechałem za namową matki pomóc wujowi (76r.) w cięciu lasu. Wziął jeszcze do pomocy kolegę ze straży i razem pojechaliśmy. Nie dość ze musiałem jechać z powrotem traktorem gdzie ja miastowy bo się nawalili to jeszcze w ogóle nie pomagali w robocie i ciągle gadali sobie i zapijali papieroski wódą. Nie wiem co te komunistyczne pokolenie, nauczeni ze czy się stoji czt się leży to
o godzinie 6:00 zakonczylismy sluzbe i udalismy sie do bazy. Noc przebiegla spokojnie, teren pozaru byl nadzorowany z oddali przez lorentki, nie wystapily nowe ogniska na wypalonym terenie. Noc byla bardzo ciepla i fajnie bylo spedzic ja pod golym niebem Zmiana przyjmujaca podmienia nas na stanowiskach, a my mielismy docelowo czas do godziny 18 na odpoczynek - zachowujac ciagly stan gotowosci do wyjazdu w
@wojtas_mks: podbijanie stawki, Afgańczycy z ich 4000 km chowają się przy Somalijkach, które przeszły 8000 km xd Ciekawe kto będzie następny? Namibijczycy? Wietnamczycy? Mieszkańcy Timoru Wschodniego?
Dzień 1 godzina 22:45 (czas lokalny 23:45) Podsumowanie dnia pierwszego i działań na miejscu:
Nasze cele na dzień dzisiejszy polegały na zakwaterowaniu w bazie, przyjęciu wozów i sprzętu od swoich kolegów, sprawdzeniu kompletnosci oraz informacji zwiazanych z ewentualnymi usterkami lub brakami. Planowo bylo poswiecenie na to 30-60 minut, lacznie ze zbiciem piony, rozmową i zebraniem wywiadu o informacjach najbardziej nam przydatnych od kolegow ktorzy spedzili tu 2 tygodnie.
Komentarz usunięty przez autora Wpisu
Komentarz usunięty przez autora Wpisu