Gdy byłam dzieckiem, wujek Szczepan zabrał mnie na wycieczkę ciężarówką pełną martwych kurczaków.
Wujek pracował wówczas jako kierowca w przedsiębiorstwie drobiarskim. Ja cierpiałam na silną nerwicę, więc wujek, przejęty moim losem, zapragnął pokazać mi najpiękniejsze zamki Warmii i Mazur.
Zdradzę wam, że tysiąc martwych kurczaków nie posiada najprzyjemniejszego zapachu. Na szczęście, ludzki nos przyzwyczaja się do zapachów zaskakująco szybko - po pierwszym dniu wycieczki byłam przekonana, że mój nos zniósłby obecność nawet miliona kurczęcych
Wujek pracował wówczas jako kierowca w przedsiębiorstwie drobiarskim. Ja cierpiałam na silną nerwicę, więc wujek, przejęty moim losem, zapragnął pokazać mi najpiękniejsze zamki Warmii i Mazur.
Zdradzę wam, że tysiąc martwych kurczaków nie posiada najprzyjemniejszego zapachu. Na szczęście, ludzki nos przyzwyczaja się do zapachów zaskakująco szybko - po pierwszym dniu wycieczki byłam przekonana, że mój nos zniósłby obecność nawet miliona kurczęcych







źródło: comment_g63PWFBK3aYhh6wnP7IqBRCkaF1h31rj.jpg
Pobierz