@chwed: 34 nowe zakażenia w Chinach. Może wstrzymajcie się do czasu aż przestaną chodzić w maskach, otworzą wszystko znowu i nie będzie nowych zakażeń, a nie ogłaszacie sukces, jak ludzie żyją w podziemiach jak szczury i to nawet nie jest początek epidemii.
Mój ojciec przeszedł kwarantannę szpitalną. 2 tygodnie w izolacji w jednej sali, oczywiście bez ludzi. Odwiedzali go specjalnie przeszkoleni pracownicy szpitala w odpowiednich skafandrach aby podawać jedzenie, badać, itp. Wszystko było ok, nie miał żadnych objawów. Po 14 dniach wrócił do domu, cieszył się bardzo. Następnego dnia rano jadł pierwsze normalne śniadanie od 2 tygodni. Po śniadaniu usiadł na fotelu, westchnął, zamienił się w nietoperza i odleciał do Chin #koronawirus
Oficjalnie jeszcze Tesla nic nie podaje, ale niebawem mają zaprezentować nowy model małego auta 3 osobowego. Komuś nawet udało się zrobić fotkę prototypowi #tesla #heheszki
Szanowni Państwo, reklamacja towaru nastąpiła w ciągu 2 miesięcy od daty zakupu a co za tym idzie domniemywa się, że wada fizyczne tkwiła w towarze już w chwili jego wydania, ujawniając się w postaci [tutaj twoja wada] (art. 556 ze zn. 2 Kodeksu cywilnego). Do swojej odpowiedzi nie dołączyli także Państwo żadnej opinii producenta obówia czy też rzeczoznawcy o odpowiedniej specjalizacji. W związku z powyższym wnioskuję o uznanie reklamacji za
No i dotarłem wczoraj w nocy do Santiago po prawie 120 dniach marszu, w których zrobiłem około 3500km. Zdjęcia spod katedry nie byłem w stanie cyknąć. Gdy stanąłem pod kościołem byłem okropnie zdezorientowany - jakby ktoś rąbnął mnie łopatą w głowę. Jedyne co mogłem zrobić, to stamtąd uciec. Dzięki wszystkim za wsparcie. Jestem właśnie na lotnisku w Porto, jutro rano będę w Polsce. Przyjdzie czas na obszerne podsumowanie, teraz muszę to wszystko
@Nitro_Express: nie mam pojęcia. Próbuję dalej, to zrozumieć, ale chyba główna przyczyną było to, że sobie zdałem sprawę, że to już koniec.
Wiesz, zabrzmi to pewnie głupio, ale jak stanąłem przed katedra, to jedyne co mi przyszło do głowy to coś w stylu "Jestem, no ale co z tego". Dziwnie po prostu osiągnąć cel, w który wkładasz tyle wysiłku, który się wydaje przez większość drogi abstrakcyjny, a koniec końców, gdy
22 maja 2010 roku, pewien węgierski programista - Laszlo Hanyecz mieszkający na Florydzie, zamieścił ogłoszenie na forum BitcoinTalk w którym oznajmił, że zapłaci 10000 BTC osobie, która zamówi mu i zapłaci za 2 duże pizze. Jeden użytkownik z UK odpowiedział na ogłoszenie i zamówił dwie duże pizze z Papa John's Pizza na Florydzie za które zapłacił $25.
W tym czasie Bitcoin nie miał w zasadzie żadnej wartości, nie był
@tomosano: Takie przeliczanie jest głupie. To tak jakbyś powiedział, że nie wiem - 100 lat temu Pizza kosztowała złotówkę, a dzisiaj debile przepłacają.
@tomosano: 30 lat temu pizza w Polsce kosztowała kilkaset tysięcy złotych, teraz możemy ją mieć już za kilkanaście! Niesamowite jak te pizze potaniały ( ͡°͜ʖ͡°) Ciekawe jak się czują Ci starzy frajerzy którzy tyle przepłacili (╭☞σ͜ʖσ)╭☞
#koronawirus
źródło: comment_1587056931uGpYhK5tlZnBTBx6DwMyh0.jpg
Pobierz