Tylko w kwietniu opolska komenda Straży Ochrony Kolei odnotowała cztery przypadki użycia przez osoby nieuprawnione sygnału alarmowego Radio-Stop. System, który powstał, aby zapobiegać wypadkom kolejowym, służy niektórym do zabawy. W skali całego kraju odnotowano już 60 tego typu przypadków.
W kwietniu na terenie województwa opolskiego mieliśmy cztery takie przypadki. W skali całego kraju mówimy już o 60 zdarzeniach.
Niejednoznacznie to napisali. Jak by nie było to źle to wygląda. Jeśli tylko w kwietniu na terenie całego kraju odnotowano 60 przypadków to jest to co najmniej dziwne. Szkoda że nie ma danych do porównania ale to już robota dla odpowiednich służb. Możliwe że to jakaś zorganizowana akcja albo jakaś moda u "pasjonatów"
@mitrov: hymmm... wygląda na to że jest miejsce na scenie politycznej dla nowej partii której głównym celem było by troszczenie się o dobra ekonomię ;)
To mi przypomina jakiś film S-F, niezgodna bodajże gdzie były różne kasty u władzy wyspecjalizowane w jednej dziedzinie.
@tymc: oni nawet nazwę mieli kiepska :) nic nieznaczącą albo znacząca wszytko, czyli nic :) mogli się nazwać "dobra ekonomia" i wszytko było by jasne ;) - ja to powinienem politykiem zostać, tylko za uczciwy jestem i z mocnym kręgosłupem moralnym ;) a to przeszkadza kiedy trzeba wybierać miedzy dwoma złymi opcjami.
ile rząd "da" do ręki.
@crn252: świadomy człowiek wie że to tak nie działa - czyli
@kwaz1: powiem ci dobrze mówisz. Ja to wiem i sporo jest ludzi ba nawet mirków na wykopie którzy to wiedzą lub myślą podobnie. Niestety do czasu aż się nie zbiorą i nie zaczną w ramach prawa działać to nic się nie zmieni. Ta inteligentna cześć społeczeństwa może jako grupa była zbyt bierna i to doprowadziło nas do dzisiejszego stanu. Małymi kroczkami ale jednak doprowadziło. Tą bierność wykorzystała szeroko pojęta patologia.
W tym roku inflacja może poszybować nawet do 5 proc. W reakcji RPP powinna szybko zaostrzyć swoją retorykę i sygnalizować możliwość podwyżki stóp procentowych – sugerują zgodnie ekonomiści.
Chyba przyszła w końcu wiosna bo brzoza przed moim oknem cieszy się ostatnio jakimś szczególnym zainteresowaniem ptaków. Jakoś głośniej się nawet zrobiło w okolicy.
Postanowiłem poznać trochę wzorce projektowe w nadziei, że to pchnie trochę moje programowanie do przodu. Na pierwszy ogień poszła metoda fabryczna, fabryka abstrakcyjna.
Jak rozumieć albo jak nazywa się ten zapis z dwukropkiem? with open(filepath, mode='r', encoding='utf-8') as f:self.data = json.load(f) Pełen kontekst zawarty jest na obrazku.
@mrq: na screenie masz przykład jak to wygląda -> ktoś nie dał entera, to nie jest żaden specjalny syntax, w sumie dziwne że pajton sie o to nie pluje, tez się zdziwiłem ( ͡°͜ʖ͡°)
@bruuh: faktycznie nie spojrzałem na to w ten sposób. Moje myśli zeszły gdzieś w stronę typu danych, ze to f jest typu self.data - nieważne, thx za wyjasnienie.
A nie pluje się o to może dla tego że to tylko jedna linia.
W ulotce przedstawiono podstawowe ćwiczenia oraz porady dla osób dorosłych, które doświadczyły poważnego pogorszenia stanu zdrowia i zostały przyjęte do szpitala z rozpoznaniem infekcji COVID-19
Już w "Limes inferior" z 1982 roku Janusz A. Zajdel przewidział dość trafnie obecną rzeczywistość (nową rzeczywistość?)
Społeczeństwo epoki automatyzacji samo staje się jednym wielkim automatem, działającym prawie bezbłędnie. Wrzucasz trzysta żółtych - wyskakuje lifter z klasą zerową. Nie trzeba bawić się w detaliczne inwigilacje, prowadzenie kartotek, śledzenie każdego z osobna. Krok każdego obywatela znaczony jest kolorowymi punktami zostawionymi na jego drodze: w
@mrq: stary nie chce cie martwić ale nic tu nie zostało przewidziane. Przecież tak wyglądała szczególnie rzeczywistość w latach Zajdla. Jak poczytasz więcej książek to ogarniesz że Zajdel po prostu zajebiscie pisze a nie jest wizjonerem.
Wychodzi trochę na to, że Tom Hardy nie był wściekłym Maxem. Nie był nawet szalonym Maxeem. Był po prostu zmęczonym... Tired Max. Tam to nawet Furiosa była bardziej "mad" niż on. Kto wie może i taki właśnie był zamysł reżysera... Ukazanie Maxa bez celu w życiu, w depresji, bez motywacji.
Przylatują bogatynki (?) do karmnika, gang wróbli, jedna para sierpówek (?) miały gniazdo w zeszłym roku na tym właśnie drzewie a teraz tylko jednego widze i niestety atakują też gołębie miejskie.
Najzabawniej jest z sikorkami. Zdarzyło się że wleciał jeden osobnik do domu przez uchylone okno. Okno uchylam do góry nie wiem jak on to zrobił że wleciał przez szparę musiał gdzieś pionowo
BTW: Gdyby ktoś z Was wiedział ile NASA musi czekać na odbiór materiałów wideo i audio z łazika to byłbym wdzięczny za informację. To jest niesamowite.