Smażone chilli w oleju - moje odkrycie kulinarne roku. Aromatyczne cudo, macie tu umami, słodycz, jakieś nuty wędzarnicze, sezamowe, kiełbie we łbie. No i ostrość - ale nie jakoś przesadnie. Zrobiłem sobie pad thai na obiad i zeżarłem do tego z ćwierć słoika na raz, takie to dobre. No
Smażone chilli w oleju - moje odkrycie kulinarne roku. Aromatyczne cudo, macie tu umami, słodycz, jakieś nuty wędzarnicze, sezamowe, kiełbie we łbie. No i ostrość - ale nie jakoś przesadnie. Zrobiłem sobie pad thai na obiad i zeżarłem do tego z ćwierć słoika na raz, takie to dobre. No
źródło: czyli
Pobierz

















































źródło: 1000015473
Pobierz