Myślę, że moje obniżenie nastroju może być częściowo spowodowane brakiem odpowiednich mikro. Jakie możecie polecić witaminy i suple na poprawę nastroju, koncentrację i na ogarnięcie życiowe?
Wiem, że wit D muszę ogarnąć. Coś jeszcze mogło by się przydać?
@01ab: http://depresja.lekiznatury.net.pl/index.html . Od siebie dodam, że warto suplementowac magnez w postaci najlepiej wchlanialnej, czyli chlorek: http://natura-market.pl/pl/p/Chlorek-Magnezu-CZDA-1KG-STANLAB/1420 . Poczytaj sobie o tym, w sieci mnóstwo info. Omega-3, 6 i 9 są bardzo ważne dla dobrego samopoczucia (i nie tylko), ale musisz dostarczać wszystkie 3 w pewnych, optymalnych ilościach w stosunku do siebie. Polecam olej lniany. Tłoczony na zimno, niefiltrowany, z lodówki w aptece. Niektore apteki trzymają go na półkach, a wtedy
Mirki muszę zrzucić parę kilo ( ͡°͜ʖ͡°) Kilka miesięcy siedzenia na dupie i złego odżywiania się doprowadziło do tego, że mi brzuch urósł i ledwo mieszczę się w ubrania xD znacie jakieś ćwiczenia domowe(najlepiej jakiejś aeroby) nie obciążające bardzo kręgosłupa(bo mam z nim problemy)? Jakieś konkretne strony? Bo jak wpisze w google to tego jest w cholerę i nie wiem co wybrać. Próbowałem takie mini brzuszki(bez
Mirabelki i Mirki! Piszę aby poczynić publiczne zobowiązanie swojego postanowienia, które już weszło w życie, a mianowicie doprowadzenia swojego ciała do ładu. Wiem, że nikt nie lubi czytać ściany tekstu, zatem skrócę to do minimum, a zainteresowanych zawołam do osobnego, obszerniejszego wpisu.
W tym roku kończę 22 lata, 4 miesiące temu ważyłem 106 kg, dzisiaj 88 kg przy wzroście 184 cm. Niedoczynność tarczycy, insulinooporność, nawracające stany depresyjne. Moim celem jest redukcja do
Kiedyś w 2006 poznałem dziewczynę, dokładnie to na urodzinach koleżanki, była bardzo ładna, miła, może trochę zagubiona podobnie jak ja. Mieliśmy wtedy po 16 lat. Jakiś czas później zwyczajnie stworzyliśmy zajebistą paczkę, w końcu zostaliśmy przyjaciółmi. Ale zawsze było między mną a A. jakieś napięcie... To trwało miesiące. Po w pewnym momencie zaczęliśmy się przytulać, w naszej relacji pojawił się dotyk. Miałem 17 lat, to było dla mnie
@RoccoSiffredi: ludzie w wieku 16-17 lat jeszcze przechodza okres dojrzewania plciowego ( ͡º͜ʖ͡º) nie mowiac o psychicznym. Burza hormonow, te sprawy. Plus pierwsze doswiadczenia zyciowe, pierwsze w zyciu odczuwanie pewnych emocji, i to w tak burzliwym dla rozwoju okresie. To normalne, ze wspominajac dziewczyne tak sie czujesz :). Zostaw te dobre wspomnienia i idz do przodu.
mamy w pracy nową koleżanke, i jeszcze nawet nie zdążyła włączyć kompa na biurku i zrobić kawy a już wszyscy wiemy że jest bezglutenową weganką xDDD czuję że będzie wesoło( ͡°͜ʖ͡°)
@walentynkowa: co Cie obchodza ludzie, ktorymi gardzisz? Tzn nasmiewasz sie. Ich sprawa, ich wybor, + to nie jest ani troche zabawne ;) Nie masz co wege wspolczuc, ja tam zajadam czesto wege przepisy chociaz jem mieso, bo sa pyszne...
@walentynkowa: powiem szczerze, że w ogole nie spotkalam sie z takimi weganami/wegetarianami. Tylko z opowiesci. Z drugiej strony, nie spotkalam ich za wielu. To o czym piszesz to zwykle chamstwo i #!$%@?, nie ma sensu brac pod uwage. Ale hejtujac cala grupe mozna byc niesprawiedliwym.
@walentynkowa: jasne, ze tak. oni nie chca miec w tym swojego udzialu. Wielu ludzi przechodzi na wege nie ze wzgledu na zabijanie zwierzat, ale na kwestie zdrowotne. Ajurweda i medycyna chinska mowia troche wiecej na ten temat, niz nasza, zachodnia medycyna. Dla niektorych moze to byc smieszne, a dla innych calkiem powazne. Co do obrzydzenia do miesa, to przypomnialo mi sie, jak przez jakich czas ze wzgledow zdrowotnych wlasnie nie jadlam
@walentynkowa: ale w co nie wierzysz, ze czulam sie lepiej? Tak bylo. Rzeczywiscie, wynikalo to czesciowo z tego, ze duzo lepiej sie wtedy odzywialam. A musialam przez ten miesiac tak zrobic po prostu, niezalezne ode mnie. Zgadzam sie co do skladnikow odzywczych, nie tylko o b12 chodzi ale tez duuzo innych. Wlasnie dlatego nie jestem wege :) No i dlatego, ze mieso mi smakuje.
@Mruvek: wiem, że to logika rozowych. nawet troche smutam z tego powodu ;d. Spodziewajac sie po MM czegos wiecej nie dostajac nic poza wrazeniem zmarnowanego czasu mialam troche bolu dupy. To z zalu, ze zmarnowano potencjal na swietny film akcji. W Zjawie fabula rowniez jest prosta, ale dochodza te najprostsze emocje typu strach, poczucie osamotnienia, bol... ktore pokazane w taki wlasnie a nie inny sposob robia na czlowieku wrazenie.
Czujecie to? To nie zapach wysooktanowej benzyny, to zapach bólu dupy wszystkich pretensjonalnych krytyków i ekspertów od kina, którzy jutro będą analizować jak to się stało że bezczelny blockbuster o jeżdżeniu po pustyni pokonał artystyczne, eksperymentalne "arcydzieło" w walce o dominację na tegorocznych Oscarach.
Pamiętam ból dupy po ogłoszeniu nominacji, to będzie kilkunastokrotnie spotęgowane. Co za wspaniały dzień!
@Joz :) rozumiem. Ja odwrotnie. W sumie moze po prostu nie potrafie odseparowac ciulowej fabuly od reszty, ale (podkreslam) wg mnie nie nalezy filmu rozkladac zupelnie na czynniki pierwsze.
@ruchymuchy :D rozbawil mnie twój komentarz, ja sie nie licytuje. mowie tylko jak mysle. prostszą? mniej skomplikowana? zalezy od odbiorcy mysle. jak dla mnie w mad maxie oni caly film 'jechali' +pare #!$%@?. o zjawie mozna powiedziec z kolei, ze leo caly film sie wygrzyznial. no ale mnie zjawa 'wgniotla w fotel' jak nic od dawna. sa rozne gusta i mysle, ze warto rozmawiac :P
@Mruvek: nie narzekam na samochody ogólnie, były w porządku, tylko na to, że mnie ten film wynudził, liczyłam na jakąs akcję... a swiat w mad maxie był idealny do tego by imho dzialo sie tam cos ciekawego. :) @FLAC: co szyderzysz? :P ja w ogole nie twierdze, ze mam wyszukany smak 'xD', po prostu pisze co mi sie podobalo/co nie i dlaczego. (bardzo skrotowo, a o zjawie nie napisalam nic,
Nagrodzony Oscarem, niesamowity dokument o wspinaczce i pierwszym na świecie zjeździe na nartach z Mount Everest. Niepowtarzalny klimat filmu i przerażających gór robi piorunujące wrażenie. Naprawdę warto obejrzeć i nie zrażać się rokiem powstania, który w ogóle nie umniejsza żadnej z zalet :)
Wracając ze sklepu naszła mnie taka myśl: Jak ludzie wspinający się na wielkie szczyty, gdzie panuje bardzo niska temperatura, załatwiają swoje potrzeby fizjologiczne? #niewiemjaktootagowac #pytanie #kiciochpyta #wspinaczka
@duks: @duks: @qusk: @Enzo_Molinari: @qusk: @Elmuszka: @janek_kos: @Ordowik: Normalnie, albo ściąga się spodnie i robie swoje, albo rozpina shit klapę, popatrzcie na moje spodnie (zdjecie chyba z 2011), nebieski (błękitny ? :P) zamek na spodniach. Od dawien dawna robi sie takie spodnie. Dochodzi jeszcze kwestia odpowiedniego przetrzymania ręką majtek i kaleson :p. Generalnie w górach ( o ile nie masz przebojów z brzuchem) to
Myślę, że moje obniżenie nastroju może być częściowo spowodowane brakiem odpowiednich mikro. Jakie możecie polecić witaminy i suple na poprawę nastroju, koncentrację i na ogarnięcie życiowe?
Wiem, że wit D muszę ogarnąć. Coś jeszcze mogło by się przydać?