życzę wszystkim, żebyście codziennie się wysypiali tak jak susajer, żeby monsterek zawsze był pod ręką, żebyście panowali nad emocjami, nie stresowali się, nie wchodzili w durne dyskusje na wykopie, żebyście zawsze byli dobrze nawodnieni, dobrze odżywieni, żeby przynajmniej te 30 minut cardio dziennie było, żeby nikt nie mówił wam jak macie żyć i żebyście sami nie ulegali pokusie mówienia innym jak
Millennialsi - 1981–1996. Te roczniki mają w sobie ciekawy paradoks: dorastanie w świecie, który dopiero się „przebudzał” technologicznie, ale jeszcze nie przykleił ludzi do ekranów na stałe. To taki moment, w którym człowiek znał dźwięk łączenia modemu, ale jednocześnie wiedział, gdzie w blokach były najlepsze trzepaki i jak pachniało powietrze latem, kiedy ekipa z podwórka wracała zmęczona, ale zadowolona. To doświadczenie daje dziwną odporność na cyfrowy chaos. Można korzystać z technologii bez
@japycz częściowo się zgadzam, a częściowo... Jeśli op wydał te pieniądze w sposób który go uszczęśliwił to czy z drugiej strony nie były one tego warte?
W każdej pracy jest ten sam problem - tzw. czynnik ludzki, który sprawia, że fajna robota męczy. Eh, szkoda, że świat jest pełen ludzi, którym wydaje się, że mogą więcej, tylko dlatego, że mają dużą gębę i brak samokrytyki.
Jak byłem dzieciakiem to marzyła mi się praca w kiosku. Do najbliższego miałem 6 kilometrów i minimum raz w miesiącu jeździłem rowerem po nowe CD Action - a nawet nie miałem komputera, w gierki grałem w szkolnej świetlicy. Mama przy okazji zakupów pamiętała o Kaczorze Donaldzie, a gdy byłem trochę większy to jarałem się czasopismami popularno-naukowymi, Bravo Sport, a nawet codziennymi gazetami. W domu 5 kanałów telewizyjnych, oczywiście zero Internetu, a w
@Promilus: Kiosków już praktycznie nie ma, ale kupuję od jakiegoś czasu CD-Action i mam gdzieś te jęki ludologiczne, że redakcje są przekupione itp. Fajnie mieć w łapie coś do czytania wieczorem, a nie wiecznie lampić się w ekran i słuchać przydługich recenzji, wstawek sponsorskich albo wręcz godzinnych wywodów jakiegoś wąsatego freaka, któremu wszystko nie pasi.
No i rozpoczął się ulubiony okres dla nas - dla graczy. Ahh te długie chłodne wieczory. Kiedy reszta społeczeństwa dostaje p-------a bo nie wie co zrobić ze swoim wolnym czasem gdy na zewnątrz ciemno my rozsiadamy się przed swoimi wypasionym gamingowymi maszynami i delektujemy się najwyższej klasy rozgrywką. Zanurzamy się w innych światach by wziać udział w przygodach które zapamiętamy na lata podczas gdy reszta społeczeństwa wyczekuje nadejścia wiosny i światła słonecznego.
życzę wszystkim, żebyście codziennie się wysypiali tak jak susajer, żeby monsterek zawsze był pod ręką, żebyście panowali nad emocjami, nie stresowali się, nie wchodzili w durne dyskusje na wykopie, żebyście zawsze byli dobrze nawodnieni, dobrze odżywieni, żeby przynajmniej te 30 minut cardio dziennie było, żeby nikt nie mówił wam jak macie żyć i żebyście sami nie ulegali pokusie mówienia innym jak
źródło: 6fec8c132b4ff169b904a7234441beeb2b0b7de9645bd31c48a8202fc62a4608
Pobierzźródło: 1737224376636266
Pobierz