Wpis z mikrobloga

@Kremufka2137 Pełna zgoda, tak trzeba żyć. Korzystać z życia ile się da, realizować marzenia, bawić się, wydawać na hobby, a nie wiecznie wyliczać, kalkulować i słuchać wywodów ze strony innych, że "to się nie opłaca", "nie potrzebujesz tego", "po co ci to", "teraz masz inne priorytety" (wszystko w granicach rozsądku, ale aż mnie skręca słysząc takie "złote rady" od doświadczonych mędrców). Albo jeszcze, że czas na przyjemności będzie na emeryturze xD
  • Odpowiedz
@kowalzmetina otóż to, to są słowa rozsądku.
Wiecie jaka jest średnia długość życia mężczyzn w tym kraju. Jeśli wynosi X to nie znaczy, że dozyjecie X - spora część z Was odpadnie jeszcze wcześniej. Nie liczcie na czas na starość na emeryturze, nie odkładajcie pasji i swoich fantazji na wieczne później. Na większość z nich nie będziecie mieli czasu, a na pozostałe siły. Realizujcie je dzisiaj, teraz.

  • Odpowiedz
@wybryk_natury: gdybym wiedział, że Majk z 3B ma sprzęt po którym jeden buch mnie poskłada, nie brałbym dwa razy drożej sprzętu od Alika z 4A, po którym dopiero piąty buch powoduje oprócz tego ludzie!
  • Odpowiedz
@Kremufka2137 Zgadzam się, z takiej gonitwy za bliżej nieokreśloną przyszłością najczęściej nic nie wynika. Poza tym, człowiek nauczony odkładania wszystkiego na później nie zmieni nagle swoich przyzwyczajeń - tym bardziej kiedy będzie już w starszym wieku. Powodzenia w realizowaniu pasji i planów. Trzymam kciuki, żeby udało się przebić 50 i to dwa razy!
  • Odpowiedz
@Kremufka2137: Nie, najczęściej to taka mięciutka wymówka. Jeżeli op nie ma np. środków na przeżycie roku bez pracy, ma rzeczy które odkłada na święte nigdy, bo wymagają odłożenia np. 10-15 tysięcy, to nie. Nie były one tego warte.
  • Odpowiedz