Po dwóch tygodniach pracy w korpo dojrzewam w końcu do tego pomimo ogromnego dysonansu poznawczego że zostałem oszukany i całe życie próbowano mi wmówić że korpo to najlepsza co może się w życiu zdarzyć, czyli fajna praca za biureczkiem, kawka, ploteczki a pracownicy fizyczni to j----e tępaki. Typowe( UCZ SIĘ BO SKOŃCZYSZ JAK TEN PAN ŚMIECIARZ). Tymczasem stara ruro z polskiego ten Pan który pracuje jako śmieciarz zarabia dwa razy więcej od

Ciemny009








