@Nieinwestowalny: yyyy, na jaką okazję? Przy takim fomo i oglądaniu się na ceny spot w Chinach? Żeby to zrzucić giełdy musiałyby znowu interweniować, wprowadzając wyższe zabezpieczenia.
@lysowsky: Koszt wydobycia srebra to 27$ za uncję. Obecne 100$ otworzy pełne wydobycie we wszystkich kopalniach świata i zaleje świat srebrem. Chwilę to potrwa ale tak będzie.... ale. Żeby tak było to cena srebra musi się utrzymać jakiś czas a nie wyskoczyć szpilką w dół i spaść.
Bo górnicy srebra teraz to mogą produkować więcej akcji co najwyżej i rozwadniać. Oni już to widzieli.
@lysowsky: To nie jest porada inwestycyjna, tylko moje spojrzenie. Trump chce taniego dolara, żeby koszty pracowników były niskie. Dlatego obniżają stopy procentowe. M.In. stąd wzrosty metali. Wskaźnik gold siver ratio pokazywał, że srebro jest niedoszacowane, więc ono dużo szybciej rosło. Zaraz jak się zblizymy do 1:40 to zloto nadal bedzie roslo, a srebro moze spadac lub rosnąć wolniej. W maju prezesem Fed zostanie poplecznik Trumpa, nadal będzie realizowana polityka taniego
Ostatnio, gdy oglądałem lajwa na kanale SimRacing Enthusiast, Kuba godoł, że ACC to jaka abomimacja. No, może nie użył takiego słowa, ale powiedział, że choć to ładna gra, to raczej nie nauczy jeździć. Się zdziwiłem.
Mi akurat jeździ się tam całkiem ok. Porównując z LMU, w którym trochę pośmigałem po SPA, prowadzenie auta jest bardziej wymagające. Natomiast w Evo mam problemy, żeby ukończyć akademię. XD Potrafię zaliczyć spina, będąc na prostej, z
dlaczego zacząłeś się zniechęcać do ACC ? Bo jakiś Kuba z youtuba Ci powiedział, że ACC to szajs?
@Heidi12: ACC to w zasadzie mój pierwszy sim, przy którym spędziłem więcej czasu. A to zniechęcenie to wynik porównywania ACC do innych gier. Z jakiegoś powodu zwykle wybieram Prosiaki i myślałem, że znam mniej więcej charakterystykę tych aut. Ale. W LMU odczucia są zupełnie inne. W ACC wciąż pokonuje mnie Raidillon, a
@zwyrocznia: poza Tygarem, jest jeszcze Aqua de Dora, Black Panther i 1500 różnych klonów, które jadą na tym samym patencie. Te drogie zapachy nie różnią się jakoś znacząco, a te arabskie inspiracje wcale nie odstają jakoś szczególnie. Odradzam poszukiwania Burlingtona 1819, bo tam z jakiegoś powodu dorzucili kmin, a ten składnik potrafi splatać figla noszącemu. Generalnie - oczywiście zarobisz, co zechcesz, a testować warto - jednak myślę, że jeśli lubisz
Mirky, takie pytanie mi przyszło do głowy. Dlaczego banki centralne wykazują obecnie większe zainteresowanie złotem? Z jednej strony wiem, jakie cechy ma złoto, ale z drugiej - nie umiem powiązać obecnej sytuacji z budowaniem tak dużych rezerw.
@breakdown1: Realna cena to ta, po której oficjalnie złoto można kupić na ryknu w jego aktualnej najwyższej cenie. Cena mniej realna, to cena złota na czarnym rynku, który był wypełniony rosyjskim złotem. Aktualnie jest takie ssanie na złoto, że z rynku schodzi każda jego ilość, a jednocześnie zlota jest tak mało, że nie idzie zbić aktualnie jego ceny przez jego ssanie.
Eight & Bob Nuit de Megeve. W otwarciu przez moment czuć grejpfrut i petitgrain, a zaraz po nich pojawia się wyraźna nuta wetywerii. Jest przede wszystkim mocno ziemista i drzewna, nie ma w niej zbytnio zielonego akordu. Oprócz tego czuję trochę goździków i skóry, choć nie jest wypisana w nutach, a także nieco kremowej kawy. Zapach uzupełnia również delikatna tonka, nadająca lekkiej słodyczy oraz pudrowy akord,
@Frufruf: mój odbiór tych perfum jest bardzo podobny. Idealny zapach do pracy, jeśli akurat jest się związanym UoP z jakimś korpo. Aplikując zapach już wiesz, że kolejne 8h nie będzie warte zapamiętania, więc nawet zapachem nie silisz się, żeby robić wrażenie. Ma być dobrze, jest dobrze i tyle.
Próbując ogarnąć gramatykę i przydatne struktury, sięgnąłem po podręczniki. Wybór padł na FCE Use of English. Mam wrażenie, że tam treści są aż za bardzo zniuansowane i nie czuję, żebym wiele z tego wynosił. Zatem, pytanie do Was, czy w moim przypadku warto sięgnąć po jakiś konkretne, inne książki? Marzy mi się coś na poziomie B2/C1.
Wiadomo co robić z a-----i, ale trzeba przyznać, że armaf tym swoim pereceuxem I bardzo fajnie sklonował aventusa absolu. Oczywiście armaf o wiele bardziej chemiczny, ale armaf kosztuje jakieś 180 zł za 55 ml, a creed 1500 zł za 100 ml
#perfumy Kupiłem kiedyś na tagu odlewke Salarii od Giardino Benessere. Mimo, że wydawało mi się że lubię morskie zapachy to nie do końca podszedł mi ten zapach, idealnie odwzorowany zapach morza nie jest do końca taki porywający. Dzisiaj będąc w Zarze przetestowałem Coastal Salty Forest, teoretycznie zapach bardzo podobny do Salarii, w praktyce bardziej noszalny i ma coś świeżego w sobie co go odróżnia od pierwowzoru, pewnie to eukaliptus, który
#perfumy widzę podsumowania na tagu, ile razy było psikane tym a tym... a zużyliście kilka flakonów jednego zapachu? U mnie poszły z 4-5 (po 100ml) Burberry Brit Sheer, więc to chyba to, co można nazwać 'signature scent' :D
@ewataewa: poza Zarą VL Summer breeze, która była moim wyborem na "wyjścia po bułki", nie jestem pewny, czy zużyłem choćby 5 standardowych odlewek po dyszce. :/ Eh, uzależnienie.
@lubie_placki1: aaa, to rzeczywiście pewnie pomysł jakiegoś księgowego. Można się tylko cieszyć, że coś dodali przy okazji tej podwyżki. Bo, jeśli dobre pamiętam, to Creed swego czasu podwyższył ceny, ale za to uciął ml we flakonie.
#perfumy Może ktoś się skusi na nieoczywisty zapach. Zakupiłem u jednego miraska na tagu Prakta Parfum wersja sprzed modernizacji że tak to określę. Było 5ml zrobiony jeden global pozostało 4 ml+ W buteleczce 20ml. Oddam za 50zl plus koszt wysyłki wg cennika lub własna etykieta. Zanabylem resztę flakonu więc odlewke puszczam dalej ;)
@Nieinwestowalny: yyyy, na jaką okazję? Przy takim fomo i oglądaniu się na ceny spot w Chinach? Żeby to zrzucić giełdy musiałyby znowu interweniować, wprowadzając wyższe zabezpieczenia.