Weźcie się ogarnijcie #szczecin z #protest dzis znów o 13 blokada miasta ... jest tyle miejsc do protestów, niektórzy maja większe ambicje niż socjal, nie powiem klientowi, że nie zrobię bo strajk kobiet. Chce i walczę aby w tych czasach godnie żyć... codziennie nie mogę dojechać do szkoły po dziecko a nie mam tego komfortu jak nowoczesne postępowe panie o 13 skończyć prace albo #!$%@? zastrajkować.. proszę ogarnijcie
@mrgcypher: To się #!$%@? na rower przerzuć, wtedy przejedziesz. Tak bardzo popierasz ale siedzisz ciuchutko i potulnie jak zawsze. Masz dziecko, to zrób coś dla niego żeby nie żyło w chorym państwie. Jak by każdego chcieli dajmy na to zamknąć na rok w domu to też byś mówił "popieram postulaty strajkujących no ale ja to mam pracę i muszę pracować, a wy miasto korkujecie". Czy strajki coś dadzą? Pewnie nic,
Żandarmeria Wojskowa na ulicach polskich miast już od środy będzie wspierać Policję w zachowaniu bezpieczeństwa i porządku publicznego. Zarządzenie Prezesa Rady Ministrów w tej sprawie zostało dziś opublikowane w Dzienniku Urzędowym RP.
@oligopol: Przez takich jak Ty ten kraj to takie gówno. Bo co by się nie działo, jak źle by nie było to, byś płakał bo do pracy się spóźnisz bo miasto zablokowane. W tych protestach juz dawno nie chodzi tylko o aborcję ale o wszystko co się w tym kraju #!$%@?
- Jeśli dalej będziemy obserwować wykładnicze tempo wzrostu liczby zakażeń koronawirusem, będę namawiał premiera do całkowitego lockdownu - stwierdził Adam Niedzielski. Minister zdrowia przyznaje, że tegoroczne święta Bożego Narodzenia będą inne, niż poprzednie.
@namrab: No i zajebiscie, ile mozna gadać to samo. Młody zdrowy człowiek od tego nie umrze a niektórzy nawet nie będą że mieli. Jesteś stary, chory to się pilnuj, jeśli nie to żyj jak żyłeś.
Brak miejsc dla pacjentów, nawet tych z zagrożeniem życia. Bezsilność ratowników oraz dyspozytorów pogotowia ratunkowego i beznadziejna sytuacja warszawskich szpitali - taki obraz wyłania się z nagrań pomiędzy ratownikami a centralą pogotowia.
@uriel_ck: Nie że robię z siebie pokrzywdzonego bo tego nie chcę, ale jeszcze niedawno, chwila dzieliła mnie od tego żeby umrzeć przez to że nie liczą się inne choroby tylko covid
Mam koleżanke, dość ładna, powyżej przecietnej, sporo typa w robocie kolo jej sie kreci. Założyła tindera. Pisała z jednym typem (przypuszczam ze matchy miała sporo), sama powiedziała, że jest przystojny, inteligentny i spoko sie z nim pisze. Zaproponował jej spotkanie, a ona usuneła pare. Powiedziała ze jak dostala propozycje to jakos jej sie odechciało. Wiec informacja dla bardziej doswiadczonych panow, którzy czasem sie zastanawiaja co poszło nie tak, być może nic. Takie
Siemanko Mircy, mam ponad 100zł w miedziakach i srebrnikach (do 20gr). Co mam z tym zrobić? Myślałem iść do banku dokonać wpłaty na konto, ale chyba zostane znienawidzony przez obsługę i rosnący sznur kolejki. Orientujecie się czy może jednak mają w bankach jakieś maszyny do liczenia bilonu? W UK są automaty do wymiany "drobnych" na "grube", u nas nie widziałem takich wynalazków. Trochę fajna sumka się uzbierała, a wiecznie w siatce nie
#anonimowemirkowyznania Mieszkamy z dziewczyna razem i to ja płace ok. 80% wszystkich opłat za mieszkanie, nasze wyjścia na miasto, wyjazdy itp.
Piszę odnośnie ostatnich wpisów, które dotyczyły życia razem. Nie lubię popadać w skrajności i jak nie popieram kiedy facet i kobieta zarabiają podobnie i on płaci za wszystko a ona nic się nie dokłada pomimo tego, że ma pieniądze, to nie rozumiem też takiego obsesyjnego wręcz idealnego podziału 50:50 kiedy kobieta zarabia znaczniej mniej od mężczyzny i sadzenia, że jeżeli partnerka dokłada się mniej niż jej facet to ona pasożytuje na mężczyźnie i on ją sponsoruje. A najlepsze są te tłumaczenia niektórych mężczyzn, że jeżeli kobieta zarabia mniej a chce żyć na poziomie swojego mężczyzny to po prostu powinna zmienić pracę i to w ogóle to jest jej problem a jego nie powinno to nic obchodzić, albo jeżeli kobieta zarabia mniej to decydujące zdanie np. gdzie pojechać na wycieczkę lub do jakiej pójść kanjpy ma mężczyzna i ona nie ma nic do gadania. Zastanawia mnie czy takie osoby w ogóle były w jakiś związkach?
@AnonimoweMirkoWyznania: No i prawidłowo. Ci co tu piszą że, jesteś beciak to nigdy w normalnym związku nie byli, albo tylko im się wydaję że byli. Moja narzeczona przez dłuższy czas zarabiała połowę albo mniej niż ja ale właśnie teraz mnie dogoni a być może trochę przeskoczy. I co? Teraz ona będzie beciak xD. A co jak np któreś z nas straci pracę i przez dłuższy czas nie będzie zarabiało wcale?
Widziałem w gorących mema o dzieciach na wsi, i po przeczytaniu komentarzy gdzie się tworzy z wiochy idylle arkadie bogactwa, postanowiłem natychmiastowo zrobić swojego mema i skorygować ten zakłamany światopogląd
@MinisterPrawdy: Ale #!$%@?. Jestem z miasta 400k mieszkańców i prawda jest niestety taka że młodzież z miasta to większe patusy niż Ci ze wsi, gorzej wychowani, głupsi, bardziej #!$%@?. Z resztą swoimi wypowiedziami sam to pokazujesz i dobrej reklamy miastom jak i sobie nie robisz
Moja mama właśnie dostała jubileuszówkę za 45 lat pracy w jednym zakładzie. Czujecie - #!$%@? 45 lat, liczona od praktyk szkolnych, gdy miała 16 #pracbaza #praca #mama
Mirki taka sytuacja przykładowo. Moja mama odziedzicza dom dajmy na to po swojej mamie, ja się z nią dogaduje że babcia od razu ten dom przepisze na mnie a ja jej za to dam np 50 tys. To wtedy musi zapłacić od tego jakiś podatek? #finanse #pieniadze #mieszkanie
W ubiegłym roku na linii kolejowej relacji Szczecinek - Szczecin Główny w okolicach Drawska Pomorskiego miało miejsce zdarzenie, które mogło zakończyć się wielką katastrofą. Pociągi zatrzymały się awaryjnie kilkaset metrów od siebie, a jechały po tym samym torze.
Jutro mam egzamin autoryzacyjny na nastawnię dysponującą. I tak sobie myślę o tym. Jak dobrze pójdzie, od jutra formalnie będę pierwszym do zbierania opierdzielu. Pierwszy do kopania w dupę za wszystko co się dzieje na jego stacji i przyległych szlakach. Myśleć o wszystkim i za wszystkich. Defekt, usterka, opóźnienie, wypadek, cokolwiek? Wszystko trafi do ISEDRa. Na cholere ja się zgadzał? Dla 200 złotych podwyżki? Dla chwilowej satysfakcji, że wybrnąłeś ze skompikowanej sytuacji