Innym razem - stoimy sobie w nocy na stacji przy okienku kupując paliwo 40% :). W międzyczasie podjeżdża koleś, tankuje swojego blaszanego rumaka, odjeżdża. Za 2 minuty wraca i drze ryja, że on bardzo przeprasza, bo zapomniał zapłacić.
Gdy niedawno byliśmy w




















jak dzwonisz po pomoc drogową, to też ich pytasz dlaczego nie wożą samochodów do warsztatu za darmo, bo w końcu mają w opisie 'pomoc' ?
pomoc to taka sama usługa, jak każda inna.
@PMV_Norway: w sumie racja, ale pierwszy raz słyszałem o czymś takim podniesionym do rangi sztuki :)
Ja osobiście uważam siebie samego za niesamowicie szczęśliwego człowieka, lub jak kto woli wygrywa. Za to co myśli @sorek ręczyć nie mogę, ale o nim również myślę jako o człowieku szczęśliwym, ew. wygrywie :)
A zatem jako wygryw mogę spokojnie uczyć innych wychodzenia z przegrywu. Sorek w sumie też :)
A że jako metodę on wybrał opisywanie polskich wad? kto, jak nie polak ( do tego obserwujący sporo
straszny z Ciebie malkontent.Oświeć mnie zatem,cóż to jest to szczęście wg Ciebie.
Ja mam fantastyczną rodzinę, drugą połówkę, która podziela mój sposób patrzenia na świat i moje pasje :D, plany i marzenia które realizuję i do tego nie przejmuję się niczym aka mam w------e. Czy potrzeba coś więcej?
A mieć w------e - to nie jakieś tam zaniżanie własnych wymagań, czy sprowadzanie swej egzystencji do podstawowych potrzeb takich jak żreć, spać, srać,. To nie przejmowanie się pierdółkami, ot chociażby takim malkontentem jak Ty :)