#!$%@? pracujemy full time zdalnie... i wrzucili nam zdalnego-praktykanta xD współczuje typowi, bo jest teraz jak gorący ziemniak który każdy próbuje popchnąć do kogoś innego bo nikt nie chce mieć typa wiszącego na telefonie i screen-share przez pół dnia jak robisz taska, a tak na prawde położyłbyś się do łóżka xDDD
@FantaZy: @villager: a ja sobie wtedy przypominam, że sam byłem takim praktykanto-juniorem i staram się pomóc jak najwięcej :) aczkolwiek fakt, #!$%@? to niesamowicie, ale nie można tego pokazać ¯\_(ツ)_/¯
Budzisz sie w 1937 jesteś obywatelem jednego z krajów jak bardzo masz przerąbane? Ostatnia cyfra z plusów to twój kraj. #wykop #historia #glupiewykopowezabawy 0 Polska 1 ZSRR 2 Włochy 3 Chiny
@MamByleJakiNick: czechosłowacja, właśnie wchodzą niemcy, ale nie tracę roboty - teraz zamiast skody montujemy takie pojazdy na gąsiennicach, pewnie do orania pola na mokradłach, albo zrywki drewna.
Jestem w stanie Santa Catarina w Południowej Brazylii. Duża część osób mieszkających w tym stanie jest polskiego pochodzenia. Zostałem zaproszony do spółdzielni produkującej ryż. Zapraszam do wspólnej wycieczki :)
Uprawa ryżu ruszyła w Brazylii bardziej z przypadku - ryż przywieźli rolnikom księża, którzy widząc biedę europejskich imigrantów, chcieli poprawić ich sytuację materialną. Dzięki temu niecałe sto pięćdziesiąt lat temu rodziny w okolicznych koloniach zaczęły uprawiać ryż, który z czasem stał się jedną z poważnych gałęzi lokalnej gospodarki. W latach 60 ubiegłego wieku okoliczne rodziny (m.in. Leszczyński, Jagiełło i Witkowski), założyły spółdzielnie, aby ruszyć ze swoim ryżem poza lokalny rynek. Dzisiaj ta spółdzielnia jest jedną z najważniejszych w kraju. Ryż z niej pochodzący jest najpopularniejszym ryżem w całej południowej Brazylii.
@rysownik: ciężkie pytanie. Na miejscu lokalni ostrzegali mnie, żebym w Brazylii nie biegał z kamerą, telefonem w kieszeni i w ogóle, żebym jak najrzadziej wychodził z pokoju. Przestępczość jest w Brazylii bardzo wysoka i większość z moich rozmówców była kiedyś napadnięta/okradziona, a np. w takim Porto Alegre czy Kurytybie to duża część moich rozmówców miała nawet kogoś znajomego, kogo zabito w napadzie rabunkowym. Ksiądz w Porto Alegre opowiadał mi, jak
#zeglarstwo #ciekawostki #historia #gruparatowaniapoziomu #zagle Ciekawostką są żagle wytykowe. Lizele (studding sail) których już w zasadzie się nie używa. Lizele były stawiane na kursach pełnych. Na specjalnych rejach dołączanych do reji głównych. Żagle najbardziej odsunięte od burty statku. Na dole lizel, wyżej Mars lizel i bramlizel. Ich wynalezienie przypisuje się sir Waltherowi Raleightowi ok. 1588 r
Na przełomie lutego i marca przechodziłem "przeziębienie". Jako że generalnie nie chorowałem na nic przez ostatnie 2-3 lata to podejrzewam, że miałem #koronawirus i przeszedłem #covid19 z bardzo łagodnymi objawami. Dzisiaj zamówiłem test z https://ogen.pl/covid/ i będę się badał na obecność przeciwciał bo jestem ciekawy czy to prawda ( ͡°͜ʖ͡°)
Jak chcecie wiedzieć jak to wygląda jak już do mnie przyjdzie paczka
Mirki, gdybym sama tego nie zobaczyła, to bym nie uwierzyła. Pierwszy raz od czasów epidemii poszłam do Biedronki. Stanęłam grzecznie w kolejce z zachowaniem 2m odległości i chyba byłam jedyną osobą, która się do tego stosowała, ale to jedno. Zaraz stanęła za mną kobieta, może z metr ode mnie - mija minuta, jeszcze bliżej się przysuwa i do tego podchodzi kolejna baba. Wtedy już się wkurzyłam i grzecznie zapytałam, czy naprawdę tak
@Green81 taka prawda, że młodsi się stosują, a starsi #!$%@?. Sam dziś byłem świadkiem zakupów starej baby, nic się nie zmieniło - pieczywo gołymi łapskami i khe khe. Zamiast izolacji społeczeństwa, zaizolować stare baby i obowiązkowa kwarantanna.
@Ld93 tez wygralam wyjazd:) Costa brava, z 7 lat temu xD I na weekend tylko, ale dla 4osob:) Byla taka akcja pożegnanie wakacji z rmf fm i udalo mi się wtedy wygrac 4 miejscówki:)
Byłem we Włoszech w połowie lutego i po przyjeździe walczyłem 2.5 tyg z mocnym przeziębieniem. Suchy kaszel, tak się dusiłem że 2 noce nie mogłem zasnąć. Brak kataru, ból gardła, ból mięśni i bite 6 dni stąd podgorączkowy do 37,9 stopni. Nie pomagały żadne
@Mzil Gdy byłem we Włoszech to było tam 3 zarażonych. Bomba wybuchła jak wróciłem i chorzy szli w tysiące. Czyli jak byłem to pewnie wirus dopiero szalał i się inkubował w ludziach.
Sam w życiu bym nie pomyślał, że to korona bo we Włoszech były 3 stwierdzone przypadki.
Jak myślicie, dlaczego WHO nie rekomenduje wykonywania testów serologicznych?
Mnóstwo mirków i mirabelek pisało, że jakoś dziwnie chorowało w Lutym, niby grypa ale nie do końca. Kumpla lat 32 zgarnęli na kardiologię bo miał zawał (tak na prawdę to ostre zapalenie mięśnia sercowego). Zapalenia płuc i mięśnia sercowego to typowe powikłanie pogrypowe, zresztą sam miałem ostre zapalenie płuc (pod koniec Lutego). Wspomniany kumpel miał badania serologiczne pod kątem grypy ale wypadły negatywnie.
Podejrzewam, że nagle okazałoby się, ze połowa społeczeństwa jest odporna, bo przechorowała zanim to było modne. Tylko taka wizja sprawia, że osoby z nabytą odpornością mogą sobie hulać na spacery itp itd i nagle okazałoby się, że kaganiec narzucany nam przez nasz rząd (epitety z przyzwoitości pominę) jest bezzasadny.
@Analityk: dwa tygodnie przed "pacjentem zero" dostałam kaszlu i stanu podgorączkowego. Dziwna temperatura, lekki kaszel i ogólnie masakryczne zmęczenie trwało tydzień i mimo słabych objawów ledwo byłam w stanie dojść do łazienki. Kolejny tydzień dochodziłam do siebie. Parę tygodni wcześniej byłam normalnie przeziębiona i wyglądało to inaczej. Przeziębienie, grypa? Skąpo objawowy koronawirus? Myślę że teraz większość osób jest sobie w stanie przypomnieć "dziwne" zachorowania ze stycznia/lutego. U nas przetoczyło się
Szybką decyzja. Wizyta w gabinecie cztery dni później i ciach! Wczoraj poddałem się wazektomii. Wbrew opinii panującej na wykopie, wybrałem Dr. Siwika. Zabieg przebiegł sprawnie i w miłej atmosferze. Od momentu wejścia do momentu wyjścia z gabinetu minęło 30 minut. Po zabiegu nie odczuwałem żadnego bólu. Czułem jedynie "nabrzmiałość" moszny.
Mam już dwójkę dzieci i nie planujemy więcej. Przez 12 lat związku nie zabezpieczaliśmy się - bazowaliśmy na moim timingu. Po drugim dziecku żona zaczęła brać tabletki ale szybko stwierdziliśmy, że nie będzie się truć, a że o wazektomii myślałem od dawna to proces decyzyjny był krótki.
Odpowiem na pytania. Co miesiąc będę relacjonował jak się czuje, oraz jak wpłynęło to na relacje i jakość seksu.
@Reynald: Jakość seksu z wiekiem wzrasta wykładniczo :) Każdy związek, a zarazem ludzie go tworzący są inni, nie da się generalizować, ale w naszym przypadku dojrzały seks zaczął się po kryzysie związanym z urodzeniem się pierwszego dziecka. Duży wpływ na jakość seksu miało porzucenie mastrubacji, już dwa miesiące po rzuceniu tego nałogu (bo w moim przypadku tak to wyglądało) seks przestał być mechaniczny, a penis stał się kolejnym zmysłem. Wpłynęło
Syn budował most i cały czas mu się zawalał, zacząłem się z niego pośmiewywać i mówi do mnie, taki jesteś mądry to sam zbuduj". ( ͡°͜ʖ͡°) challenge accepted. #zabawki #dzieci #chwalesie
współczuje typowi, bo jest teraz jak gorący ziemniak który każdy próbuje popchnąć do kogoś innego bo nikt nie chce mieć typa wiszącego na telefonie i screen-share przez pół dnia jak robisz taska, a tak na prawde położyłbyś się do łóżka xDDD
Ktoś ma podobną sytuacje?
#programista15k #pracait #korposwiat #korpo #pracbaza