
Polski steward opowiada o tym, co Polacy wyprawiają na pokładzie. Ręce opadają

Smród w kiblu, agresja, pijaństwo. Masakra.
z- 24
- #
- #
- #
- #
- #
- #

Smród w kiblu, agresja, pijaństwo. Masakra.
z


Tego filmu Marka Koterskiego nikomu przedstawiać nie trzeba. 2 lutego 1996 miał swoją premierę i jest chętnie oglądany do dziś. W ramach wspomnień - scena z lasem i niezawodny Adaś Miauczyński :)
z
gwiazda yt w zamian za filmik chciała zanocować w hotelu. Właściciel odpowiedział: "a kto zapłaci sprzątaczce, kelnerom, recepcjonistkom? Może powinienem powiedzieć mojemu personelowi, że zamiast wypłaty, będą mogli pojawić się w Twoim filmie?"
z
źródło: comment_PiZXuBMDPjNDZRSthNBWtJ1ia45vPSWn.jpg
Pobierz

Karty z tego obrazka chyba nie musimy nikomu przedstawiać. W blisko 20-letnim rozwoju grafiki trójwymiarowej było mnóstwo kamieni milowych. Także początki były bardzo ciekawe, dlatego warto przypomnieć kluczowe karty graficzne i działalność firm, które stoją za ogromnym postępem w grafice...
z
PMPG Polskie Media, Water Color Studio i Matthew Tyrmand podpisali list intencyjny o współpracy przy ekranizacji "Złego" . Zdjęcia maja ruszyć w 2018 roku. "Zły" to materiał na wspaniały film, bo jest w nim tajemnica, legenda, walka dobra ze złem, superbohaterowie i piękna kobieta.
z
Wszyscy, którzy z nadzieją czekali na wielki powrót Microsoftu na rynek mobilny mogą poczuć się zawiedzeni. Joe Belfiore potwierdził w serii wpisów na…
z
Kolejna dobra reklama Heineken'a. Tym razem z Polakiem w roli głównej.
z
źródło: comment_x03x0DRYL89kg1A5uoUm4Xgx5prJrGR5.jpg
Pobierz
Przedwojenny statek pasażerski.
z
Wystarczy sfałszować kilka podpisów i mieć trochę szczęścia. Zanim właścicielowi uda się wszystko poodkręcać, uzurpator zniknie. Wraz z firmowym majątkiem. Najlepiej robić przekręt w weekend majowy. Wtedy właściciel niczego nie jest w stanie odkręcić, bo urzędy w zasadzie nie pracują.
zWystarczy sfałszować kilka podpisów i mieć trochę szczęścia. Zanim właścicielowi uda się wszystko poodkręcać, uzurpator zniknie. Wraz z firmowym majątkiem.
Sobotni poranek, 29 kwietnia 2017 r. Biznesmen Jacek Gleba odbiera telefon. Dzwoni podkomisarz z jednego z warszawskich posterunków.
– Czy jest pan prezesem spółki X? – pyta.
– Tak, od 10 lat – odpowiada Gleba. A następnie dowiaduje się, że już nim nie jest. Od wczoraj. Tak przynajmniej

[ Znalezione na YT ] Aby pokazać innym, że oni nie będą grzecznie jechali za innymi tylko ich wyprzedzą. - W powiązanych pozostałych dwóch idiotów.
zKomentator
od 08.01.2013
Ekshibicjonista
od 09.12.2011
Rocznica
od 22.09.2025
Gadżeciarz
od 08.02.2012
Mikroblogger
od 10.01.2018
Honorowy Wampir
od 01.03.2021
Regulamin
Reklama
Kontakt
O nas
FAQ
Osiągnięcia
Ranking