@niecodziennyszczon: nie no bez jaj. Bliżej 100k. Noc w hostelu (w których głównie nocowałem) potrafi kosztować na zachodzie 300 zł, kolacja we Francji 200 zł, pociąg w Niemczech miedzy miastami 300-400 zł.
@niecodziennyszczon da się dużo niżej zejść jadąc dieslem w 4 osoby, planując z wyprzedzeniem i gotować samemu. Ja nie mam znajomych to jeździłem sam i chciałem być elastyczny więc planowałem bez wyprzedzania.
Wspaniała to była podróż - nie zapomnę jej nigdy. 9 miesięcy, 7 krajów (w tym 6 nowych dla mnie). Jakieś 35 tysięcy km (na oko) drogą lądową i morską, z czego jakieś 7 tysięcy na motocyklu, reszta pociągami i autobusami. Do tego z 5 tysięcy drogą lotniczą (8
@WilecSrylec ja na rozmowie mówię wprost, że być może po 3-4 latach będę chciał przerwę, ale że już jestem stary to duża szansa że nie będzie mi się chciało.
Podczas tej podróży najdłuższe postoje w górach, w jakiś 4 miejscach byłem po 5 dni w jednej bazie robiąc dzienne trekking. Tak to 1-4 noce w jednym miejscu. Powinienem był robić jakieś odpoczynki i tak robiłem ostatnio ale tu mi tak wyszło
@WilecSrylec wchodzi to szybko w nawyk i nawet o tym nie myślę. Do tego teraz podróżowanie jest banalne i w parę minut ogarniesz nocleg i dojazd na telefonie. Kiedyś to było inaczej - np trzeba było iść na stację kupić bilet. Po chwili wyrabia się rutynę odnośnie pakowania, planowania kiedy i gdzie zrobić pranie, co trzeba ze sobą mieć itp
@WilecSrylec to mój plecak (70l) miał 20 kg :) ale trochę przez to ze trochę ciuchy/sprzęt do chodzenia po górach miałem (które w połowie odesłałem do domu). No i też kosmetyki ;)
jutro musisz być już 400km dalej i nie możesz powiedzieć sobie, p------e nie wstaję
Nic nie muszę:) planowałem z małym wyprzedzeniem. I raczej zwykle myślałem: zajebiście, jutro będę 400km dalej w nowym miejscu. Nawet cieszyłem się na jazdę autobusem
@WilecSrylec mi zawsze się pojawią tak po 85% podróży. Jak już wiem kiedy kończę i zaczynam myśleć o powrocie, co zrobię jak wrócę, że w końcu swoje łóżko, swój kibel i prysznic. Czasem po drodze też się nie chce - to po prostu zostaje gdzieś 1-2 dni dłużej. No samotność czasem męcząca. Mi bardzo ciężko poznawać ludzi. Też mój wiek jest jakis o 15 lat większy niż przeciętnej osoby w hostelu.
@WilecSrylec ale nie chcę brzmieć że ja cię staram się do czegoś przekonać:) co kto lubi. Musisz robić to co lubisz. W żadnym wypadku nie uważam że mój styl życia/podróżowania jest w jakimkolwiek stopniu lepszy niż styl innych
@mp0011 W Indiach i Nepalu jest przerwa w połowie filmu. Ale nie ma chyba reklam. Dziwne trochę, ale nie tak głupie jak film jest długi bo można się odlać i kupić coś do picia.
@russo no obecnie film 1.5h to raczej rzadkość. Już nie raz byłem na filmie pod 3h, jak Oppenheimer. Ogólnie zwykle wytrzymuję ale mała przerwa nie jest taks zła. Jak w domu oglądam to też często zapałzuje na chwilę żeby odwiedzić kibelek
@Megasuper zaje cena! Byłem ze 2-3 razy w Mercure i wydaje się to hotel z bardzo dobrym stosunkiem jakości do ceny. Zaje mają lawendowe żel pod prysznic i szampon. Byłem teraz w Hiszpanii to tyle prawie płaciłem za pokój wieloosobowy w hostelu za 1 os.
@Mariusz30: Oba fajne, ciężko powiedzieć gdzie lepiej. W Pekinie: plac Tiananmen, Zakazane miasto (w którym nie byłem:), hutongi, pałace, niedaleko Wielki Mur Chiński i kaczka po pekińsku. Xi'an to dzielnica muzułmańska (zaje jedzenie - makaron biang biang), mury miasta niedaleko terakotowa armia (trochę nudna) i też niedaleko Huashan, na którą fajnie wejść. Jak nie jara cię wejście na górę to Pekin będzie ciekawszy.
@kolezka1 a przymierzyles już oba? Za 12 to ciężko będzie kupić seamastera w dobrym stanie, obecnej referencji na bransolecie (choć pewnie nie niemożliwe) W Omedze mi się nie psooba, więc wziąłem gumowy pasek (zajebisty) i dokupiłem mesha na Ali (tego za około stówę, tansze to badziew a droższy kiepsko wygląda). Za to Tudory mi się nie bardzo podobają przez dużą grubość i te śmieszne wskazówki.
@WrzeCiOna tylko w polskiej wersji jest taka wysokość:) Co do Mt Everest faktycznie kiedyś zmierzyli i wyszło im 8850, ale nowsze pomiary mówią 8848.86 Czasem też podaje się 8849, bo to po prostu zaokrąglona wartość 8848.86
@nieco wystarczy zrobić i udostępnić mapę ze wszystkimi legalnymi billboardami i dodać formularz do zgłaszania tych nielegalnych. Myślę, że zwykli ludzie bardzo szybko by zweryfikowali:)
Kiedyś w gimnazjum baba od polaka stwierdziła, że obejrzymy sobie na lekcji Pana Tadeusza. No to zaczęliśmy oglądać film na takim typowym gównianym telewizorze wciśniętym w typową szkolną szafkę na telewizor. I tak sobie oglądamy, połowa śpi, pierdy, pomruki, cisza i nagle na ekranie wyskakuje un- Piotr Cyrwus w stroju szlacheckim. Jak się na raz wszyscy ożywili, jak nastąpiło wielkie poruszenie, jak się rozniosło po ławkach: O KU*WA RYSIEK Z KLANU XD
@bo-banley świetny gość, poznałem go kiedyś na dwutygodniowej objazdówce. A że reszta turnusu to byli nudziarze to w sumie głównie z nim i jego żoną gadałem.
Krzysztof Marzec – człowiek, który nauczył całe pokolenie dzieci śpiewać, myć zęby i wierzyć w moc wyobraźni.
Dla milionów widzów był po prostu Panem Tik-Takiem, ale jego talent sięgał znacznie dalej. Jest kompozytorem, wokalistą i gitarzystą – wcześniej grał w zespole ZOO, a później współtworzył dziecięcy fenomen lat 80. i 90.
To właśnie on napisał takie przeboje, jak „Myj zęby”, „Mydło lubi zabawę” czy kultowy hymn programu: „Ja jestem Pan Tik-Tak”.
(╯︵╰,)
#technologia #nostalgia #telefony
źródło: Nokia_e72-1
Pobierz