@Manah: film nie został nigdy ukończony, i istnieje wersja gdzie reżyser opowiada sceny zniszczone a w tle sceny z życia ludzi w PRL. Piguły srogie, ostrzegam. Książki natomiast bardzo polecam.
@Triptiz: dołożę kilka swoich: 1. Zamiatanie wody 2. Wolne chodzenie 3. Spanie w każdych warunkach 4. Samoobrona miotłą 5. Grabienie tych samych liści 4 razy 6. Rzut butelka przez okno
@Pan_niepoprawny moje zdanie jest takie że obie strony musiały przyjąć że grają w tą grę na takich a takich zasadach. Można było powiedzieć "#!$%@? nie robię" i nikt cię za to nie zastrzelił. Fakt że poszedłem z jednym z ostatnich poborów więc trepy nie chcieli sobie kłopotów robić.
Seria wydawnicza "Mistrzowie science fiction" wydawnictwa Amber. W latach 1990-1996 ukazało się 66 pozycji. Charakterystyczne logo wykorzystane zostało w kolejnych seriach "Mistrzowie SF i Fantastyki" oraz "Wielkie Serie science fiction". Wymiary kolekcji 104 cm x 19,5 cm x 12,5 cm. Koszt całkowity 502,82 zł, średnio 7,62 zł/szt. Najtańsza pozycja Barbie Gill Graynor – Ostatnia wojna światów 1 zł, najdroższa Greg Bear - Eon 30 zł. #ksiazki #mistrzowiesf #sciencefiction #amber
Gdyby ktoś szukał książek z serii "Uczta Wyobraźni", to w Media Markt na Okęciu do wyboru jest Tlen, Stulecie przemocy i Człowiek z sąsiedztwa po 9,90 zł #ksiazki #ucztawyobrazni
@mowiecowidze: masz dwa dni wolnego, Boże Narodzenie albo Wielkanoc. W tym czasie musisz obrócić w dwie strony. Przez resztę czasu #!$%@? w kopalni tytanu.
Przebijam. Nocleg w pokoju na prl-owskim łóżku za 300 PLN do wyboru do czytania 666 pozycji różnych wydawnictw. Cena może obejmować konsumpcję trunków bimbropodobych oraz rozmowy do rana.
Setki godzin wylatane. Zamiast latać nisko aby uniknąć wykrycia, to cyk maksymalny ciąg i Apacze z maksymalną liczbą rakiet. Hellfire. Namierz wroga, klik i następny.
Ja #!$%@?, ale macie ból dupy. Ile ich będzie w skali kraju? Wałęsa, Kwaśniewska, Komorowska, Duda. 13000x4=52000 52000/38000000=0,001 zł/msc. Niech ich nawet będzie ze 20. Potraktujcie to tak jakby wygrały w #!$%@? lotto!
Pamiętam jak jako gówniak chyba z 7-letni na basenie na Brochowie wskoczyłem sobie na nogi, w miejscu gdzie wydawało mi się że jest z 1 m głębokości. Moje zdziwienie że znikam pod wodą pamiętam do dziś. Pamiętam też łapę ratownika po kilku odbiciach od dna, i jego słowa " Młody, #!$%@?ły ci się końce basenu".