Co sądzicie o najnowszym serialu Netfliksa "Heweliusz"? Moim zdaniem to jedna z najlepszych polskich produkcji ostatnich lat. Zdecydowanie warto obejrzeć, zwłaszcza jeśli — tak jak ja — pamięta się tragedię z 1993 roku, relacjonowaną wówczas w jedynej dostępnej telewizji. Do dziś słowo „prom” automatycznie przywołuje mi w pamięci nazwę „Heweliusz”. Trzeba oddać twórcom, że stanęli na wysokości zadania. Serial nie ma słabszych momentów, oczywiście o ile przyjmiemy, że to nie dokument, lecz fabuła
@Historia_Podcast świetny serial, na prawdziwie światowym poziomie, a i tak banda jełopów potrafi tylko napisać „ugabuga netflix be”. Jako uzupełnienie polecam podcast polskiego radia.
#kiedystobylo #wspomnienia #dziecinstwo Jeśli dostałeś podczas meczu taką dobrze napompowaną i w dodatku mokrą od deszczu gałą w ryj dajesz plus ( ͡°͜ʖ͡°)
@PeriodFromVaginax9: W ryj to zaden problem. Dostan z jednego metra prosto w jaja :/
BTW kiedys za dzieciaka chodzilo sie ogladac treningi lokalnej druzyny pilkarskiej. Wiesz co jest najgorszym pomyslem? Ano:
Obserwowanie treningu stojac za bramka (z boku bramki). Pomimo ze druzyna raz miala mistrza polski to jak ja bylem dzieciakiem to juz raczej slabsza byla. Wiec zdarzali sie tacy zawodnicy co nie trafiali w bramke. Za to rafili w
@PeriodFromVaginax9: @gorzki99 po deszczu, jak wpadła do kałuży i odklejona lub z przetarcia łatka dostac po skórze nogi, to aż można było sie zeszczac z bólu.(ꖘ‸ꖘ)
Patrzę sobie na Alfę Romeo Junior i zastanawiam się kto projektował te zegary... W charakterystyczne tuby, wpisano po prostu prostokątny ekran. Wygląda to jak jakaś garażowa przeróbka, tuning z aliexpress. Strasznie to wygląda, estetyczne dno i codziennie patrzeć na takiego potworka.
12 listopada 1976 roku wydawał się dniem jak każdy inny. Wypadek samochodowy i pozornie błaha diagnoza: uraz prawego kolana. Nic poważnego — tak się wtedy wydawało. A jednak, w kolejnych miesiącach ból nie tylko nie ustępował, ale stawał się coraz silniejszy. W końcu nadeszła brutalna, bezlitosna prawda: kostniakomięsak — złośliwy nowotwór kości, który potrafi zaatakować nagle, odbierając życie młodym, pełnym energii ludziom.
@pogop: ten tekst jest nieco niespójny. Te 24 miliony dolarów było marzeniem Terry’ego, by zebrać po jednym dolarze od każdego obywatela Kanady. Sam Fox zebrał 1,7 miliona, dopiero po zakończeniu biegu telewizja, celebryci i sportowcy, oraz różne organizacje, również rządowe zaczęły interesować się tematem, i do zimy 1980 roku zebrano 23 miliony. Cel został osiągnięty. Niczemu nie umniejszam oczywiście, gość dosłownie wybiegał wielu ludziom nadzieję na lepsze jutro.
@pogop: za dzieciaka pamiętam, że ambasada Kanady organizowała taki bieg charytatywny we Warszawie "bieg Terrego Foxa", taki mały festyn. Stąd znałem tę historię. Ciekawe czy była to jakaś inspiracja dla autora scenariusza Foresta Gumpa.
Jestem lekarzem, dziś są moje urodziny, ale nie mam rodziny w pobliżu, pracuję wieczorem i dzielę się prostymi zdjęciami z kolacji, proste pozdrowienia rozgrzeją nasze serca. #zalesie #urodziny
@jackgadzinowski: ogolnie to yebac to ile zapijoczona malpa z podgarda czy ulany knur wyciagaja z to upokarzanie siebie i tak ich zycie to jedna wielka nuda tylko do posmiania w wolnej chwili😅
Przeraża to, że kanały okołopolityczne (geopolityka, długie wywiady itp) są tak dobrze opłacane.Tym samym różne siły ostro kasę pompują, by wpajać ludziom co mają myśleć...
Jak ostatnia pipa rysnalem dziś Pana na parkingu. Wyjeżdżając, przodem. No jak leszcz. No mówię kij trza czekac. Pan wraca z dziećmi z zakupów, dostrzegł i widzę jak zwalnia załamany. Mówię halo to Pana, bo to ja winowajca. Chłop tak się ucieszył, że poczekałem i nie kombinowałem, taki był mily, uprzejmy i układny, że aż mi w---w minął zem taka niemota. A później jeszcze się okazało, że mam prawo raz na 3
@JonaszSynGrazyny super chuop z Ciebie, moja żona też ostatnio wyjeżdżając kogoś przytarła, już numer zostawiała, a chłop przychodzi, coś ogląda, przetarł brud ręką i mówi, że nic nie ma XD szanuje się taką postawę Miras
W Tbilisi, w jednym ze starych domów, przez 27 lat stał na balkonie samochód Żiguli. W 1991 roku Rezo Enukidze, mieszkaniec Tbilisi, kupił samochód VAZ-2106. Ale już pierwszej nocy z jego samochodu skradziono koła , co bardzo go zdenerwowało. Wściekły wezwał dźwig, żeby podnieść samochód na balkon na czwartym piętrze. „Niech czeka, aż nadejdą lepsze czasy” – powiedział sąsiadom. Jednak „najlepsze czasy” nigdy nie nadeszły. Po rozpadzie ZSRR Rezo nie miał pieniędzy
@IdePoChleb2: Jak dawali odprawy z kopalni dla zwalnianych pracowników to pracownicy salonów Daewoo na Śląsku mieli pod kopalniami prawdziwe żniwa. Pieniądze które górnik dostał na rozpoczęcie jakiejś nowej działalności lądowały na placu pod familokiem pod postacią nowego Daewoo Tico, Matiza albo Lanosa ;)
Moim zdaniem to jedna z najlepszych polskich produkcji ostatnich lat. Zdecydowanie warto obejrzeć, zwłaszcza jeśli — tak jak ja — pamięta się tragedię z 1993 roku, relacjonowaną wówczas w jedynej dostępnej telewizji. Do dziś słowo „prom” automatycznie przywołuje mi w pamięci nazwę „Heweliusz”. Trzeba oddać twórcom, że stanęli na wysokości zadania. Serial nie ma słabszych momentów, oczywiście o ile przyjmiemy, że to nie dokument, lecz fabuła
źródło: Zdjęcie z biblioteki
Pobierz