@mickpl: Zmienia się. 1/4 moich stałych odbiorców podała mi w tym roku inne dane do faktury - zagraniczne. Ucieka się stąd.
Nawet nie chodzi już o te bomble. Po prostu o kierunek w którym to zmierza. W kupowaniu głosów rozdawnictwem dogoniliśmy zachód, a w poziomie życia i zarobkach się nawet nie zbliżyliśmy. Po wielu latach gonienia, po latach w których mimo światowego kryzysu byliśmy zieloną wyspą - teraz przyjdzie nam
Kontrolerzy to agenci GRU. Dobrze, że PiS w końcu zabrał się za oczyszczenie naszego kraju z obcej agentury. Zorientowanie się, że polskie niebo kontroluje zagraniczny wywiad zajęło im 7 lat, no ale lepiej późno niż wcale. Nauczyciele, lekarze, Tusk, rodzice niepełnosprawnych dzieci, geje, teraz kontrolerzy ruchy lotniczego wielu wrogów ma nasza ojczyzna( ͡°( ͡°͜ʖ( ͡°͜ʖ͡°)ʖ͡°) ͡
Wprowadzenie standardów europejskich co do kredytów na stałej i lokat - zmuszenie banków do przerzucenie na te standardy swoich klientów.
@Ataxia: realna pomocą byłoby uciecie ich "pomocy" czyli rozdawanie pieniędzy na prawo i lewo dla głosów. Wtedy podnoszone stopy miały jakiś sens, ale jak w----------y do obiegu więcej kasy niż ucinamy stopami No to cóż
Pisowcy jednym ruchem załatwili wszystkich: - analfabetów ekonomicznych płaczących o zmanipulowany WIBOR. Zamiast afer medialnych i spraw sądowych będzie nowy wskaźnik, z którym realny koszt dla kredytobiorcy będzie taki sam xD - Kredyciarzy którzy płaczą, bo standard życia im się obniża, a w końcu "Glapiński obiecywał że stopy nie urosną". To teraz weź te wakacje kredytowe, kup sobie te parę porcji sushi, a i tak to spłacisz większą sumą odsetek przez cały
@Anien: Przecież to całe wsparcie to nic nie daje i nic nie zmienia. Te "wakacje" to nie wiem jak mają pomóc, fundusz wsparcia istnieje od dawna, a plany zaorania WIBORu też były od dawna. Zwykłe pieprzenie pod publiczke.
Jak realnie mógł pomóc rząd: - wprowadzenie rozwiązań umożliwiająch stałe stopy procentowe na dłuższy okres kredytu np. 15 lat - przerzucenie na bank ryzyka związanego z zabezpieczeniem kredytu. Nie spłacasz? Oddajesz klucze i rozstajecie się w zgodzie tak jak w USA.
Co zrobił? - przedstawił program pomocy który już istnieje xD
Najbiedniejsze dzieci East Endu (często bezdomne sieroty) sfotografowane przez Horacea Warnera w 1912 roku. Tutaj Jeremiah Donovan ze swoim wiernym kotem. To jest w 1912 roku, więc macie minimalny wgląd jak wyglądała miejska biedota w XIX wieku i epoce industrializacji. Powiedzieć, że się im nie przelewało to trochę mało. Bardzo często ojciec rodziny umierał w wypadku w fabryce, kopalni albo choroby zawodowej, więc starsze dzieci szły na ulice. Jak ktoś chcę powieść
@NieistotneKto: wiesz takie sytuacje na pewno pomagają im psychicznie. Wiedzą że w każdej minucie moga zostać o----------i, ale staraja się o tym nie myśleć i szukają takich śmiesznych momentów aby przez chwile zapomnieć o strachu. Takie sytuacje są potrzebne.
Komentarz usunięty przez autora
Nawet nie chodzi już o te bomble. Po prostu o kierunek w którym to zmierza. W kupowaniu głosów rozdawnictwem dogoniliśmy zachód, a w poziomie życia i zarobkach się nawet nie zbliżyliśmy. Po wielu latach gonienia, po latach w których mimo światowego kryzysu byliśmy zieloną wyspą - teraz przyjdzie nam