Dzisiaj 92 dzień abstynencji. Zrobiłem wieczorne skin care routine, umyłem i wynitkowalem zęby a teraz słucham podcastów kryminalnych. Tak ogólnie to dzień zaliczam do tych udanych chociaż mega się rozczarowałem. Miała być ładna pogoda więc zaplanowałem trening na 8 rano, dalej chciałem iść na plażę czytać książkę ale z rana padało i w ogóle było tak jakoś chmurzaście. Zamiast plaży było leżenie w łóżku i słuchanie podcastow. Z pozytywnych rzeczy to odebrałem

hot_topic
















