Czy ludzie z #medicover są jacyś nienormalni? Mam abonament z firmy, szukam laryngologa. Terminy na marzec. Myślę sobie: kuxwa, przecież do tej pory to mi ucho eksploduje.
Przypominam więc sobie o możliwości refundacji wizyty z innych placówek. Terminy już lepsze, ale i tak co najmniej 10 dni.
A wtedy trafiam na jakąś dziwną stronę, gdzie można kupić wizytę NA PONIEDZIAŁEK, w cenie 250zł. Już chciałem się zapisać, ale myślę sobie
@NijuGMD: medicover od kilku lat to równia pochyla. Zrezygnowałem z abonamentu jak się okazało, że nawet do lekarza POZ czasem musiałem czekać dłużej niż na NFZ. A poza tym... Wiele by gadać. Błędy w dokumentacji, źle wypisywane skierowania i to wielokrotnie, przez co diagnoza syna zamiast kilku dni trwała 3 miesiące... Pazdzierz za duża kasę.
@Nieuk15k to bardzo prawdopodobny scenariusz ale nikt Ci tego na wykopie nie przyzna bo teraz akurat jest faza na krytykowanie PiSu bez zagłębiania się w zbędnie szczegóły.
Powiem szczerze, że nowy wykop w sumie mi się podoba, od kiedy go zrobili, ograniczyłem odwiedzanie mirko o jakieś 80%, a normlnie bym nie miał motywacji żeby ograniczać moje uzależnienie... #wykop
@aleksander_z: wykop w starej wersji miał w sobie jakąś nutkę nostalgii, wyglądał trochę jak te pierwsze strony internetowe. Teraz jest to kompletnie nieczytelne ale za to wygląda okropnie
@Zarzutkkake mimo że od dawna juz jestem dorosły i nie chodzę do szkoły to kiedy przychodzi wieczór, czasami zalewa mnie fala niekontrolowanego i niewytłumaczalnego stresu. To czas kiedy za dzieciaka odrabiałem lekcje z matula a wyglądało to jak na tym memie xD Trauma na całe życie
także ten, jak masz mniej niż 180cm to jesteś traktowany przez julki jako niepełnosprawny xDDD Preludium: spotkałem się z #tinder julką na spacerek, po 15 minutach mówiła, że musi już nagle iść. Reszta na screenach.
Niech dadzą plusa ci którzy starają nigdy nie spóźniać. Dla mnie to jest całkowity punkt honoru. Oczywiście nie mówię o jakichś nagłych wypadkach gdzie naprawdę nie można przyjść na umówioną godzinę. Chodzi mi o ludzi którzy spóźniają się nagminnie, nieszanujących czasu innych.
Przypominam więc sobie o możliwości refundacji wizyty z innych placówek. Terminy już lepsze, ale i tak co najmniej 10 dni.
A wtedy trafiam na jakąś dziwną stronę, gdzie można kupić wizytę NA PONIEDZIAŁEK, w cenie 250zł. Już chciałem się zapisać, ale myślę sobie
źródło: Screenshot_20230205-054741_Firefox
Pobierzzadzwoń na infolinie, na stonie nigdy terminów nie ma, a jak dzwonisz to są. Nwm czemu tak to u nich działa ale w pzu to samo xd