byłem dziś w Biedronce i pierwszy raz od dawna nie korzystałem z kasy automatycznej. j--------e jakie to było straszne wszystko działo się tak wolno chciałem stamtąd uciec ale już nie było sensu czułem się jak zwierzę złapane w siatkę. nigdy więcej xD ładnie mam mózg zniszczony przez internet
Podoba mi się ten artykuł, autor nawet się nie kryje z autorytaryzmem pod pozorem troski o ekologię. Niezgodę z jego tezą interpretuje jako strach, nie polemikę. Pisze wprost, ludzie chcą mieć swój dom z ogródkiem i żyć w określony sposób ale nie można im na to pozwolić bo należy ludzi stłoczyć na mniejszym areale bo jego zdaniem (na co przytacza przykłady) ludzie będą szczęśliwsi na mniejszej przestrzeni tylko nie zdają sobie z
@maniek74: to są średnie spółki. Możesz wynaleźć jeszcze wiele nieznanych mi indeksów które z całą pewnością rosną w perspektywie 5 czy 10 lat, bo jak wiadomo, głównie inwestuje się w indeksy na polskich małych spółkach i trzyma przez 5 lat, bo małe spółki z GPW są jak złoto i inwestuje się w nie długoterminowo.
@maniek74: no nie, bo nikt normalny nie patrzy na mwig40TR z uwzględnieniem dywidend żeby podciąnać temat pod tezę tylko klepie mwig40.
Druga sprawa, że wklejasz jakieś wykresy za okres 5 lat albo od początku istnienia indeksu. Ostatni rok całe GPW drepce w miejscu i robi dwa kroki do przodu żeby zrobić dwa kroki wstecz, o ile w ogóle robi kroki do przodu. Jak chciałem inwestować długoterminowo to sobie kupiłem złoto
@Roszp: może tak, może nie, inwestorzy 11bit się z Tobą nie zgodzą ( ͡°͜ʖ͡°)
Ogólnie inwestowanie dużych kwot na długi termin na GPW jest obarczone ryzykiem, że jutro spółka zniknie z giełdy i puff, razem z nią Twój hajs jak z ideabank
Do szpitala w Zielonej Górze trafiła skrajnie wygłodzona 3-letnia dziewczynka. Waży 8 kg, a powinna 18 kg. Dziecko w ciężkim stanie do szpitala przywieźli rodzice i natychmiast zostało zabrane na oddział intensywnej opieki medycznej.
Zagrać, zagram. Zapewne nawet przejdę tak jak większość z was. Ale boje się, że gra nie odda klimatem. Nie będę potrafił wczuć się w "babe" wiedźminkę. Już wolałbym grać bucem Lambertem czy jakimkolwiek innym gościem.
Przecież każdy quest na zabicie potwora w tym nowym wiedźminie musi zaczynać się od parsknięcia śmiechem takiego wsioka: "cooo baba ma ubić potwora, haha"! Przecież w tym uniwersum ludzie wiedzą jedynie o istnieniu chłopów wiedźminów. Czasami przecież
@Zoltafik: nie no panie to nie ten sam wiedźmin już co kiedyś. Kto to słyszał, wiedźmin baba, przecież to w ogóle nie ma szansy bytu. Wiedźmin to ma być chłop, silny chłop a nie jakaś baba, że baba miałaby silnego utopca porąbać na kawałki? Dajcie spokój, wymyślają jakieś dyrdymały a by zrobili normalnie a nie cudują.
@jabol6000: ehh, pamietam takiego jednego sylwestra, nakupione czipsów i innego dziadostwa i całą noc łupane, o 23:45 chwila przerwy, na dwór popatrzeć na fajerwerki i spotkać kilku ziomków z osiedla, 00:15 zameldowanie z powrotem na serwerze i łupanie aż palce odpadały. Wciąż jeszcze swiąteczne eventy na serwerach, czapeczki, śnieg. Piękny to był czas, nie żałuje niczego.
To, że pieszy wchodzący na przejście dla pieszych ma pierwszeństwo, powinien wiedzieć każdy kierowca, szczególnie kiedy osoba kierująca ruchem nadaje sygnał STOP. Niestety jednak nadal zdarzają się kierowcy, którzy w rejonie przejść dla pieszych, zamiast zachować szczególną ostrożność
@Krupier: standardem jest argument, że przecież nikomu nic się nie stało. Kiedyś typ ze mną ze zwężonego pasa wyleciał na czołówkę, wyhamowałem ledwo co bo byśmy się trzasnęli i potem się mijaliśmy to był zaskoczony o co mi chodzi bo przecież nic się nie stało. I to było coś co po prostu uciekło mojej zdolności pojmowania drugiego człowieka i po prostu odjechałem bo miałem wrażenie jakbym rozmawiał z kimś w
@Krupier: to jest dosłownie jak zamachnąć się na kogoś siekierą, ktoś odskoczy i potem być zaskoczonym o co tej osobie chodzi bo przecież nic się nie stało
@RobieInteres: coś w tym jest bo rankiem zawsze jest ten element niepewności jak pójdzie to wczytywanie, zazwyczaj okazuje się, że lepiej niż można by się spodziewać ale profesjonalista wie, że to dlatego, że jesteś jeszcze n------y i prawdziwy benchmark nadejdzie koło 15 jak zaczniesz trzeźwieć
Jak pójdziesz do sklepu i ukradniesz buty/ubrania to... się nic nie stanie. Sklep jest przygotowany na to, że część "klientów" to złodzieje, nie upadnie z tego powodu. I to "działa" bo jednak złodzieje to mniejszość. Ale nadal - złodziej to złodziej.
Jak pojedziesz autobusem na gapę to... to się nic nie stanie. Przewoźnik i tak się jakoś utrzyma. I to działa, bo gapowicze to mniejszość. Ale zasadniczo - gapowicze to też swojego rodzaju złodzieje.