@Tandem1: Nie no, pewnie, że nic się nie ociepla. Dlatego wciąż, jak dawniej, od listopada do marca mamy ujemne temperatury, a w Boże Narodzenie zawsze leży śnieg... A nie, czekaj.
@Gluptaki: Tak jak @Hadolf_Itler napisał, chodziło o brak odmiany "ów". To już plaga od jakiegoś czasu, nie wiem skąd się wzięła idea, że to słowo się nie odmienia.
Płaskoziemcy lubią powoływać się na dalekie obserwacje, twierdząc, że widzimy dalej, niż powinniśmy widzieć na kuli. No to mówię "sprawdzam" i pokazuję jak wyglądają symulacje 10 takich obserwacji na kuli, a jak na płaskiej Ziemi.
@osetnik: Czy to duży problem, to sprawa dyskusyjna. Taki kanał Real World, który co chwila wrzuca kolejne płaskoziemskie brednie, ma 8,5 tys. subskrypcji. Oczywiście pewnie nie wszyscy subskrybujący to płaskoziemcy, ale trochę ich tam jednak jest.
W każdym razie niezależnie od tego, ile ludzi faktycznie w to wierzy, obalanie płaskoziemskich twierdzeń sprawia mi radochę, a kontrargumenty mogą kogoś zainteresować. Ciebie najwyraźniej nie interesują, no i OK.
To się może wydawać przesadzone, ale zgadza się z ręcznymi obliczeniami. Generalnie powierzchnia na płaskiej Ziemi z refrakcją powinna być widoczna do wysokości ok. 1,3°nad poziomem, a wyżej powinno być niebo. I to się w miarę zgadza z symulacjami, tylko te 1,3° teoretycznie odpowiada nieskończonej odległości, a ja muszę zawsze symulacje ograniczyć do jakiejś skończonej, więc w efekcie powierzchnia
@werfogd: Trochę racji masz. Ale właśnie sedno w tym, że ja się przy tym dobrze bawię ;) I przy okazji mam inspirację do robienia ciekawych rzeczy. Taki pozytywny skutek uboczny dość durnego ruchu ;)
@werfogd: Wiem o przynajmniej jednym płaskoziemcy, który przestał być płaskoziemcą, i odegrała w tym niewielką rolę właśnie moja dobra zabawa. A wiem o tym bezpośrednio od niego.
@czejen100: Jest jeden drobny problem. ISS widać z powierzchni Ziemi, i da się z powierzchni Ziemi określić na jakiej jest wysokości i z jaką leci prędkością. Zrobiłem to. Jest na wysokości ok. 400 km i leci z prędkością ok. 7,5 km/s.
Jasne, skoro samolot pasażerski na 11 km jest małą kropką to przecież stację ISS na wysokości 400 km widać gołym okiem
@czejen100: No widać. Jako jasny punkt. Ale przez teleskop już można zobaczyć szczegóły i ludzie fotografują ISS ze szczegółami, tak jak ten gość do którego podlinkowałem wyżej. Mamy też na wykopie gościa, który robił niesamowite zdjęcia ISS (namrab).
Tutaj opis jak ja zmierzyłem gdzie jest ISS i jak szybko się porusza:
@czejen100: Nie mam teraz czasu przyglądać się temu wszystkiemu. Przyjmijmy roboczo że masz rację i że materiały wideo i zdjęcia z lotów są sfałszowane. W jaki sposób zmienia to fakt, że coś lata na wysokości 400 km, z prędkością 7,5 km/s (mierzalne z Ziemi, zmierzyłem), dokładnie tam gdzie ma latać ISS, ma kształt ISS (można sfotografować z Ziemi) i można zobaczyć na tym nawet spacery kosmiczne (link który podałem wyżej)?
@SocialM_Center: Ludzie wspólnie uczestniczący w radosnym święcie mimo niepodzielania tej samej religii, okazując sobie wzajemnie szacunek, to faktycznie okropnie przykry widok.
Mirki, czy macie już dosyć długich i ciemnych wieczorów oraz krótkich dni? Jeśli tak, to, kontynuując coroczną tradycję, mam dla was dobrą wiadomość. Dzisiaj jest dzień szczególny, bowiem nastąpi najwcześniejszy zachód Słońca w tym roku.
Tak, tak - dziś Słońce zajdzie we Wrocławiu o 15:46:08, a jutro o 15:46:09, całą sekundę później. Dzień od "strony wieczornej" zacznie się wreszcie wydłużać! Jednak od "strony porannej" dzień nadal się skraca (o około minutę dziennie) i ten
@RozkalibrowanaTurbopompa: Nie tylko eliptyczność orbity gra rolę. Nachylenie osi ziemskiej do płaszczyzny orbity też, i to nawet większą. Nawet gdyby orbita była idealnie kołowa, to przy takim samym nachyleniu osi mielibyśmy podobne zjawisko (tylko z lekko przesuniętymi momentami najwcześniejszego i najpóźniejszego wschodu i zachodu).
Oznaczmy sobie roboczo przez t dobę gwiazdową, a przez T rok gwiazdowy.
Załóżmy na moment, że nie ma ani nachylenia osi, ani mimośrodu orbity i ekliptyka pokrywa się z równikiem niebieskim, a Słońce przesuwa się po niej jednostajnie. Sfera niebieska obraca się wtedy pozornie z prędkością kątową 2π/t, natomiast Słońce przesuwa się po równiku niebieskim z prędkością 2π/T, przez co prędkość
Mirek @namrab stworzył niesamowity projekt timelapse 24h obrotu nieba (dnia i nocy). Zdjęcia wykonywał w Afryce, Namibii, a różne projekcje wygenerował przy użyciu autorskiego algorytmu. Zdecydowanie warte zobaczenia!
Zajebiste. Zwłaszcza podobało mi się to drugie odwzorowanie (na polski to chyba walcowe równoodległościowe - jakoś "equirectangular" brzmi prościej :P), fajnie na nim widać która część nieba jest zawsze zasłonięta przez Ziemię w tamtym miejscu.
@fanmarcinamillera: Myślę, że większość jednak ogląda bardziej dla orania PiSu, niż dla patrzenia politykom na ręce - ale tak czy siak dobrze, że oglądają ;)
W jaki sposób YouTube sztucznie spowalnia filmy w przeglądarce Firefox, aby prawdopodobnie skłonić ludzi do korzystania z przeglądarek Chromium, nad którymi Google ma większą kontrolę.
@R2D2_z_Sosnowca: Wygląda na to, że nie każdy tego doświadcza, ale w moim przypadku przy każdym ładowaniu filmiku na Youtube mogłem kilka sekund gapić się na pusty ekran - było to mocno odczuwalne. Przeszło jak ręką odjął po zainstalowaniu User Agent Switchera i udawaniu, że używam Chrome.
O i za takie małe zmiany mocno trzymam kciuki, kupowanie 1 sztuki produktu i dotarcie do jego jednostkowej ceny bez pierdyliarda promocji, zestawów, kart, naklejek, minimalnej kwoty stało się w ostatnich miesiącach jakimś graniem w rozwiązywanie rebusów i questów. #handel #zakupy #sklep #gospodarka
@icojamamtuwpisac: Lepiej że najwyższa cena powinna być największa. Albo precyzyjniej: cena odpowiadająca najwyższej cenie jednostkowej.
Twoja propozycja mogłaby doprowadzić do sytuacji, gdzie eksponują cenę pojedynczej sztuki, ale w zestawie wychodzi drożej i to masz małą czcionką ;) I może się to wydawać absurdalne, ale co najmniej raz widziałem przypadek, gdzie czteropak piwa wychodził drożej niż cztery pojedyncze piwa (i tak, tej samej marki, ta sama wielkość, wszystko to samo). Podejrzewam,
W zeszłym roku próbowałem wysłać przesyłkę za granicę, podany adres to była skrytka pocztowa. W punkcie DPD przyjęli mi przesyłkę, babka przy mnie wbijała adres do systemu, skasowali bodajże 70 zł. Po jakimś czasie przesyłka wróciła do mnie. Idę spytać o co chodzi, a oni do mnie że nie wysyłają na skrytki pocztowe. Noż kurde, to mogli mi chyba powiedzieć przy wysyłaniu, jak
@NaChMiNick: Nie mam pretensji, że nie wysyłają na skrytki pocztowe. Nie wiedziałem jak to działa, ale ok, nie wysyłają - spoko. Może jestem jakiś nieogarnięty, ale po prostu nigdy wcześniej nie miałem do czynienia z czymś takim.
Tylko dlaczego przyjęli przesyłkę i kasę za nią, skoro to najwyraźniej takie oczywiste, a babka w punkcie wklepywała ten adres i widziała, że to skrytka pocztowa?
@NaChMiNick: Jak dobrze pamiętam, to "PO Box". Raczej nie po polsku, ale mogły paść słowa "skrytka pocztowa" - ale to już nie pamiętam, to jednak dość dawno było.
Jak wróciłem pytać o co chodzi, to od razu wiedzieli że w tym problem, także ten...
Pierwsza potwierdzona obserwacja Tatr z Jasnej Góry w Częstochowie stała się faktem. Choć przez lata uchwycić ten widok było trudno, ostatnie sprzyjające warunki atmosferyczne i widzialności w południowej Polsce umożliwiły to wyjątkowe zjawisko. Obserwacja Tatr z Jasnej Góry przez lata rozbudzała
Również obserwacje szczytów Alp ze Śnieżnika świadczą o tym, że Ziemia jest płaska, albo inna od tej jaką nam pokazują. Ewentualnie jets to błąd symulacji.
Przy kuli taka obserwacja jest NIEMOŻLIWA.
@editores: Nie wiem, czy na poważnie, czy nie, ale... Jest jak najbardziej możliwa przy odpowiednich warunkach atmosferycznych.
@editores: Jeśli liczysz czysto geometrycznie, to może, ale jest jeszcze coś takiego jak refrakcja atmosferyczna. Ta obserwacja tutaj nie wymaga nawet jakiejś szczególnie dużej refrakcji, wystarczy standardowa, tylko potrzeba jeszcze dobrej przejrzystości powietrza. Przy Alpach ze Śnieżnika potrzebna była zwiększona refrakcja, ale jak się popatrzy w dane z pomiarów temperatury w czasie, kiedy obserwacja została wykonana, to się okazuje, że akurat były warunki zwiększonej refrakcji.
Refrakcja, czyli w tym przypadku miraż górny, następuje przy znacznych różnicach temperatury warstw powietrza.
@editores: Akurat w atmosferze refrakcja występuje zawsze, bo powietrze nigdy nie jest jednorodne. Bywa tylko silniejsza lub słabsza. Zazwyczaj jest w miarę słaba, ale już wystarczy, żeby Ziemia wyglądała, jakby miała promień ok. 7500 km zamiast ok. 6370 km. Więc jak chcesz liczyć co powinno być widać, to na dobry początek możesz spróbować zastosować tę
@Mlody_jeczmien: Ja raz trafiłem na jeża na jezdni i próbowałem go zgonić. Nie dało się - zamiast uciekać, to się kulił w miejscu i jeżył (xD). Ostatecznie wziąłem go skulonego delikatnie w ręce i zniosłem na pobocze.
@Mlody_jeczmien: Bardziej moja różowa jest porządna, to ona namówiła mnie, żeby się zatrzymać i zająć tym jeżem, nie wiem czy bym to zrobił, gdybym był tam sam... Ale cieszę się, że się zatrzymaliśmy :)
Ktoś pokazał mi wczoraj ciekawą zagadkę. Jest dość znana, więc możliwe, że niektórzy z Was ją kojarzą. Ja nie znałem i bardzo mi się spodobała. Brzmi tak:
Na jednym końcu gumowej taśmy o długości 1 km siedzi mrówka. W pewnym momencie mrówka zaczyna iść wzdłuż taśmy z prędkością 1 cm/s. W tym samym momencie taśma zaczyna się rozciągać z prędkością 1 km/s, tzn. jej długość wzrasta do 2 km po 1 sekundzie, do
@mirabelka2137: Co mają niedoskonałości komputerów do tego wyniku? To nie jest nieskończoność, to jest bardzo konkretna, skończona liczba. Cholernie duża, wręcz niewyobrażalnie - ale nadal skończona.
@mirabelka2137: W zasadzie to można to policzyć pod kreską, jak się uprzeć ;)
Do policzenia jest: (exp(100000) - 1) / (365.25 * 24 * 3600) Główne wyzwanie tutaj to policzenie exp(100000). Skorzystamy sobie z tego, że exp(100000) = 10^(100000 / ln(10)). ln(10) = ln(2*2*2*1.25) = 3*ln(2)
Jeszcze gdy chodziłem do podstawówki, to był tam taki Paweł, i ja jechałem na rowerze, i go spotkałem, i potem jeszcze pojechałem do biedronki na lody, i po drodze do domu wtedy jeszcze, już do domu pojechałem. I on właśnie miał taką czapkę.
Jeszcze gdy były wybory, to był tam taki Tusk, i ja poszedłem na debatę, i go spotkałem, i potem jeszcze pojechałem do TVP na wystąpienie, i po drodze do domu wtedy jeszcze, już do domu pojechałem. I on właśnie chce nielegalnych imigrantów.
Fizyk z wykształcenia, programista z zawodu i zamiłowania.
#klimat