Krzysztof Karoń miał rację. W tym całym finansowym mambo dżambo chodzi tylko i wyłącznie o zaawansowaną i ładnie ubraną w słowa kradzież.
Finansjera nie produkuje nic użytecznego. Nic. Cały ten biznes to sztuka tego, żeby złowić frajera, który w zamian za marzenia odda im swój majątek albo zaciągnie jakiś kredyt - czyli też odda majątek ale ten przyszły.
Można dorabiać do tego ideologie, że chodzi o płynność, łatwość wymiany handlowej, efektywne lokowanie środków
Finansjera nie produkuje nic użytecznego. Nic. Cały ten biznes to sztuka tego, żeby złowić frajera, który w zamian za marzenia odda im swój majątek albo zaciągnie jakiś kredyt - czyli też odda majątek ale ten przyszły.
Można dorabiać do tego ideologie, że chodzi o płynność, łatwość wymiany handlowej, efektywne lokowanie środków


















źródło: 656080844_1547075687035410_2153091609346507628_n
Pobierz