@enten: tldr - Product Engineering to taki programista, akrobata który programuje, devopsuje, wymyśla pomysły biznesowe i ściśle współpracuje z biznesem. Dosłownie coś, co byś robił rozwijając swojego SaaS’a tyle, że tutaj masz pensję programisty, a frukty płyną dla zarządu. Popularny trend w januszowatych firmach kręcących się w okół webdevelopmentu - oczekują, że oddasz całego siebie dla ich firmy/produktu na takim poziomie jakbyś conajmniej miał udziały.
Witajcie, jako że nasz ratusz jest juz bardzo stary i nie miał jeszcze żadnego nowoczesnego remontu wrzucam moją propozycje jak można go unowocześnić aby był spójny z architekturą wrocławskiego starego miasta. Moja propozycja idealnie wpasowuje się w widoczny w tle budynek dawnego Banku Zachodniego. Co o tym sądzicie? Nowa propozycja pozwoliłaby również na powiększenie przestrzeni mieszkalno-usługowej wewnątrz i lepsze jego doswietlenie.
@enten: Myślę, że wymaga jeszcze kilku poprawek - marnujesz sporo przestrzeni, gdybyś zrobił go szerszym i wyższym, to uzyskałbyś kilkanaście dodatkowych nano-kawalerek ( ͡º͜ʖ͡º)
@enten: myślę, że ok. Trzeba stawiać na praktyczność rozwiązań. Jak ktoś chce popatrzeć na stare budynki, to może się wybrać do Krakowa albo Wałbrzycha.
Oho, zaczyna się wybielanie - całą idea krypto polegała na tym, że to miało być zdecentralizowane i niezależne. Jakieś regulacje, ustawy, a w szczególności zakaz emitowania bez zezwolenia to jest kpina. Od samoregulacji są smartkontrakty. Pewne, niezależne od władzy, wykonywane automatycznie. To tak jakby w trakcie rewolucji przemysłowej zakazywać w Polsce budowy fabryk Kraj z kartonu.
Cała idea krypto polega na tym, że możesz sobie stokenizować co chcesz i jak znajdziesz inwestorów na to to dobra Twoja.
Czemu Państwo ma mi tego zabraniać?
@enten: Bo kończy się to wyparowaniem pieniędzy w stylu AmberGold czy GetBack? Ile żyjesz, że tego nie wiesz? Było sporo projektów tokenizacyjnych w ostatnich latach - potrafisz nam pokazać takie na których inwestorzy zarobili?
@tralala101: Ale na Facebooku już nie wyłączyła komentarzy pod zapowiedzią odcinka, więc nie omieszkałem dokonać dziełą skryty... znaczy shejtowania :-)
Oczywiście komentarze pod wywiadem wyłączone, żeby przypadkiem Pan Robert Bernatowicz nie zobaczył jakichś "hejterskich" wpisów, czyli takich zawierających konstruktywną krytykę. Ten człowiek to jest megaloman i egocentryk cierpiący na niepohamowany i niekończący się głód atencji i poklasku, czego przejawy widać nie tylko w tym ale i w dziesiątkach wcześniejszych wywiadów. Tutaj przykład
@enten: radioparanormalium: 2 godziny w zasadzie o niczym. Ja uwielbiam jak RB opisuje oczywiste rzeczy np "I on otwiera wtedy lodówkę. Wiecie Państwo taka zwyczajna najprostsza lodówka jaką każdy z nas ma w domu. No dobrze może nie wszyscy mają, ale większość z nas ma. W tej lodówce najzwyczajniejsze rzeczy masło, szynka, pomidory. Takie najzwyklejsze zakupy, robiliście Państwo kiedyś zakupy prawda. No to to każdy wie jak sytuacja wyglądała" :D
Co #blackpill mówi na temat takich postaci jak Wojciech Mann? Czy dziś taki ktoś miałby w ogóle jakiekolwiek szanse na rynku matrymonialnym i w ogóle jakiekolwiek perspektywy na zatrudnienie w emanujących dynamizmem mediach? Podobno jak był młody to miał wiele fanek, głównie zauroczonych jego głosem ale jednak to wystarczyło. Czy dziś fajny głos i charyzma wystarczyłyby do szczęśliwego życia czy bez sześciopaka i dobrze zarysowanej szczęki nie miałby czego szukać
@enten Wielu kobietom wystarcza sława, status i pieniądze ("poczucie bezpieczeństwa"), ale to wcale nie znaczy, że życie i pożycie w takim związku jest udane.
Piękny artykuł, polecam każdemu do przeczytania. I nie jest to jakieś trollerskie źródło ale szanowane czasopismo. Moim zdaniem bardzo na czasie i fajnie że w końcu ktoś zaczyna dostrzegać w czym jest problem i że nie da się ludzi przestawiać w excelu jak trybiki w skomplikowanych projektach.
@Oo-oO: to nie do końca tak. Najszybciej i najlepiej, niezależnie nawet od seniority z zadaniem poradzi sobie ktoś kto zwyczajnie najlepiej zna kod projektu, problematykę i ogólnie najdłużej w nim siedzi. Mało tego, taka osoba będzie nawet sama z siebie zdeterminowana aby pisać kod wysokiej jakości i dbać o to żeby nie bylo błędów bo jest duża szansa ze potem sama będzie te rzeczy dalej rozwijała. Może ona nawet przewidywać
@enten: noo wiesz, niezupełnie. Wchodzimy tu w "może, gdyby, jeżeli". Co to znaczy "poradzi sobie z projektem".
1. albo projekt jest odtwórczy i polega na zrobieniu tego samego z niewielkimi wariacjami co już osoba (zespół) zna - wtedy zgoda 2. albo - co jest równie częste - pojawia się problem, błąd niewiadomo skąd. Wtedy znajomość kodu projektu może być paradoksalnie problemem - to jak debugować swój własny kod, z pewnością o tym
Bardzo chętnie podejmę płatne współprace marketingowo-reklamowe z markami oraz osobami a także sprzedam wpisy sponsorowane na dowolny temat. Zainteresowane marki i osoby proszę o kontakt na priv. Jestem autorem wielu poczytnych memów, past oraz wpisów codziennych. Moje konto ma 24 obserwujacych oraz bordowy znaczek co dodaje mu wiarygodności.
#kryptowaluty