Dziękuję Wszystkim za super spędzony kolejny maraton. Do zobaczenia na następnym maratonie oby jak najszybciej ( ͡°ʖ̯͡°) Szczególnie dziękuję i pozdrawiam @Qba_89 @portauprince14 @uncle_freddie @Gavran @robert_blaszczykowski @Angelika666 oraz specjalne wyróżnienie dla @Nixipi za dobre memy. Bez Was ten tag to nie byłoby to samo. Nie byłem w stanie wymienić wszystkich nicków bo jest nas za dużo. Także jeszcze raz
Piękny to był maraton, ale trochę dziwnie się czuję... jakbym obejrzał 8 filmów, a minęły przecież tylko 4 tygodnie ( ͡°( ͡°͜ʖ( ͡°͜ʖ͡°)ʖ͡°) ͡°) Magia! ( ͡°͜ʖ͡° )つ──☆*:・゚
Najlepsze zakończenie rozdziału w całej sadze ( ͡°ᴥ͡°)
– Niech mi pan powie jeszcze tylko jedno – odezwał się Harry. – Czy to dzieje się naprawdę, czy tylko w mojej głowie? – Ależ oczywiście to dzieje się w twojej głowie, Harry, tylko skąd, u licha, wniosek, że wobec tego nie dzieje się to naprawdę?
Nagle zrozumiał, że jednak nie tak łatwo jest umrzeć. Nagle poczuł, jak drogocenna jest każda sekunda, w której jeszcze oddycha, jak cudowny jest zapach trawy i chłodny powiew na twarzy… I pomyśleć, że ludzie mają przed sobą całe długie lata, tyle czasu, mogą robić z nim, co chcą, nawet go marnotrawić, a on czepia się każdej sekundy… Nie był pewny, czy zdobędzie się na wejście do lasu, a jednocześnie wiedział, że musi
– Spójrz… na… mnie – wyszeptał. Zielone oczy odnalazły czarne oczy, ale po chwili coś w tych czarnych oczach zanikło, stały się nieruchome, puste i martwe. Ręka trzymająca szatę Harry'ego opadła z głuchym stukiem na podłogę i Snape już się więcej nie poruszył.
Luna udekorowała swoją sypialnię pięcioma wspaniale namalowanymi twarzami: Harry’ego, Rona, Hermiony, Ginny i Neville’a. Nie poruszały się, jak portrety w Hogwarcie, ale wyczuwało się w nich jakąś magię. Harry odniósł wrażenie, że oddychają. Wokół malowideł wił się złoty łańcuch, łącząc je razem, ale dopiero po minucie lub dwóch Harry spostrzegł, że ogniwami łańcucha są wypisane złotym tuszem słowa… a właściwie jedno
#wladcapierscieni