Mam już kilka tur wyborów prezydenckich za sobą. Zawsze było mi mniej lub bardziej obojętne, kto wygra (w sensie, miałem faworyta, ale wizja wygranej przeciwnika na pewno nie stresowała mnie jakos ekstremalnie).
Obecnie odchodzę od zmysłów - naprawdę. I to nawet nie chodzi o to, ze to jest kandydat pisu, gdyby to był np. Duda (wiem, ze nie da się) trzecia kadencje, to byłbym zawiedziony i lekko zmartwiony, bo PiS miałby znów pełnie
Obecnie odchodzę od zmysłów - naprawdę. I to nawet nie chodzi o to, ze to jest kandydat pisu, gdyby to był np. Duda (wiem, ze nie da się) trzecia kadencje, to byłbym zawiedziony i lekko zmartwiony, bo PiS miałby znów pełnie






































#kanalzero #debata #polityka