1. Może ktoś z większości parlamentarnej się opamięta albo mu się omsknie palec przy głosowaniu (chociaż wtedy można anulować i powtórzyć xD)
2. Jak zaczną wychodzić dalsze machloje Szumowskiego to zawsze można powiedzieć "my przynajmniej próbowaliśmy go odwołać",




















Kiedyś jak byłem w liceum te naście lat temu, to koleżanka powiedziała, że jak chcę sobie dorobić, to żebym przyszedł na spotkanie z takim politykiem, bo szuka ludzi do kampanii. No i poszedłem, bo czemu nie. Miałem wtedy wywalone na politykę, a pieniądz to pieniądz.
Było nas w tej kawiarni z 10 osób. Przyszedł na spotkanie taki typ