No wykop jak zwykle w formie.
Porównywanie pracy lekarzy do bicia kolorowych na ulicy i prostytucji.
Ciekawe jak to wpływa na relacje lekarz-pacjent kiedy żyjemy w kraju gdzie akceptowane społecznie i na porządku dziennym jest pisać takie rzeczy, nawoływać do nienawiści i agresji wobec konkretnej grupy zawodowej, przyklaskiwać jak ktoś kogoś zabił nożem w pracy tylko dlatego że jest lekarzem.
Tylko
Porównywanie pracy lekarzy do bicia kolorowych na ulicy i prostytucji.
Ciekawe jak to wpływa na relacje lekarz-pacjent kiedy żyjemy w kraju gdzie akceptowane społecznie i na porządku dziennym jest pisać takie rzeczy, nawoływać do nienawiści i agresji wobec konkretnej grupy zawodowej, przyklaskiwać jak ktoś kogoś zabił nożem w pracy tylko dlatego że jest lekarzem.
Tylko

















- to wina NFZ bo długie terminy
- rejestracja nie odbiera telefonów
- a jak lekarz nie przyjdzie to pracy to jest ok, więc pacjenci mogą nie odwoływać wizyt.
Dzisiaj
Kiedyś Minister zdrowia chciał wprowadzić drobne opłaty, na tamte czasy to było 10/20zł. To go zakrzyczeli.
Mój ulubiony rodzaj pacjenta to taki co od wejścia powie że jest na takie badanie bo go boli o tutaj, w dwie minuty sama uściślę czy po jedzeniu