Mirki, u mnie w domu od lat jest najdziwniejsza tradycja wigilijna, którą babcia wymyśliła po jakiejś wojnie psychicznej z rzeczywistością.
Zanim karp zostanie zabity, każdy musi napić się łyka wody, w której pływał. Normalny łyk. Taki, co już po przełknięciu wiesz, że tego smaku nie wymażesz ani barszczem, ani opłatkiem.
Woda stoi w misce, karp krążył w niej pół dnia, czasem kichnął, czasem się zesrał, a babcia mówi, że to „esencja Wigilii”.
@Patrycja89 nie przejmuj się, jesteś z powiatowego miasta? Zarejestruj się w urzędzie pracy i szukaj pracę na własną rękę, teraz najważniejsze żebyś działała a nie się zasmucala
@Gmeras: nie ma źle ja dla @Horvath miałem coś takiego klocki jeszcze zapakowanego w osobnym kartonie i ładny papier z naklejoną czekoladką w kształcie choinki
Kiedy budowałeś PCta na górce cen GPU, po czym przez rok kląłeś pod nosem, ale za to wrzuciłeś tam 64GB ramu i 8TB dysków NVME za grosze i teraz widzisz jak somsiad zabiera się za upgrade swojego blaszaka
Pijcie ze mną kompot! Znalazłem pracę! Przed chwilą dzwonił do mnie dział HR w firmie w której byłem na rozmowie i zdecydowali się na współpracę ze mną :)) Praca na monitoringu jako pracownik ochrony. Ileż można na samej rencie siedzieć? #schizofrenia #praca #pracbaza #chwalesie
17 lat kariery
Wagon sukcesów
Naród z wdzięczności nazywa twym nazwiskiem sranie na kucaka