
Katowicki Spichlerz zamyka się po pięciu latach. Był "sklepem socjalnym".

Pan prezes płacze, że biznes polegający na sprzedawaniu za zeta przeterminowanych konserw mu nie wyszedł. Może trzeba dla prezesa założyć zbiórkę? Zbierze się bańka to będzie dalej ratował ludzi :D Pod płaszczykiem szczytnej idei miała być maszynka do zarabiania kasy. Lewactwo w pełnej krasie.
z- 3
- #
- #
- #

















